aA
Po zaskakującym wyniku referendum w Wielkiej Brytanii pojawiają się głosy o możliwym opuszczeniu Unii Europejskiej przez kolejne kraje. Wzrost nastrojów pronarodowych obserwowany jest w dużej części krajów UE, także w tych, które na członkostwie we Wspólnocie korzystają, jak Polska czy Węgry. Zdaniem prof. Stanisława Gomułki, głównego ekonomisty BCC, może to skutkować odbieraniem Polski jako kraju, który straci sympatię do UE, jak tylko przestanie czerpać z niej korzyści finansowe. A to z kolei może spowodować, że z głosem Warszawy Bruksela będzie się liczyć coraz mniej.
© Shutterstock nuotr.

– Mamy do czynienia ze wzrostem poglądów eurosceptycznych w Europie. Nie przypuszczałem, że w Wielkiej Brytanii wzrost jest tak duży, że w końcu znajdzie się większość, która zadecyduje o wyjściu, bo przecież mamy tam też np. Szkocję czy Północną Irlandię, które chcą zostać w Unii Europejskiej –mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club. – Widać, że w tych okręgach zdominowanych przez ludność tradycyjnie angielską eurosceptycyzm rozwinął się do bardzo wysokiego poziomu i to się stało w ostatnich latach. Zauważmy, że było kiedyś referendum, kiedy Wielka Brytania wstępowała do Unii Europejskiej, to było już kilkadziesiąt lat temu i wtedy decyzja o wejściu została przegłosowana większością, 65 proc.

23 czerwca Brytyjczycy wbrew oczekiwaniom rynków większością 51,9 proc. głosów, podjęli decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat Zjednoczone Królestwo może się znaleźć poza strukturami Wspólnoty. Zdaniem Gomułki nie bez wpływu na tę decyzję była masowa imigracja zarobkowa Polaków na Wyspy w ostatnich 12 latach.

– Mam wrażenie, że to się stało na skutek obaw, że Wielka Brytania zaczyna być dominowana przez ludzi pochodzących z zewnątrz. Chodzi o negatywny wpływ na poczucie bezpieczeństwa, poczucie kultury narodowej Anglików, którzy są pod wpływem tego, że np. teraz w Londynie słyszą bardzo często język polski, a nie angielski. Mam wrażenie, że Polska miała tu pewien wpływ na tę decyzję, wpływ negatywny – konstatuje Gomułka.

Decyzja Brytyjczyków wzmogła ruchy separatystyczne w innych krajach Europy, zwłaszcza że nastroje narodowe narastają od kilku lat w większości państw. Zdaniem głównego ekonomisty BCC kraje takie jak Holandia czy Dania powinny jednak obronić swojej obecności w UE, bo tam napływ pracowników z biedniejszej części Europy był mniej intensywny.

– Szanse na to, że za Wielką Brytanią pójdą inne kraje, nie jest tak oczywista – uważa prof. Gomułka.

Nierozstrzygnięta pozostaje natomiast kwestia decyzji samych nowych członków Unii. O referendum ws. opuszczenia Wspólnoty mówi się wszak także w Polsce. I choć według sondaży na razie zdecydowana większość Polaków opowiada się za naszym uczestnictwem w UE, to wyniki ostatnich wyborów mogą budzić podejrzliwość partnerów Polski co do czystości jej intencji.

– Problem polega na tym, że inni – Niemcy, Francuzi –mogą uważać politykę polską w tej chwili za jakiś koniunkturalizm. Dopóki Polacy korzystają, i to na sporą skalę, z obecności w Unii, dopóty chcą w niej być. Ale czy są pewni tej obecności w Unii za lat 10–15? Czynniki nacjonalistyczne odgrywają już pewną rolę w Polsce i mogą ulec wzmocnieniu za 5 czy 10 lat – przypuszcza prof. Gomułka. – Obecna polityka w stosunku do Unii takich krajów jak Węgry czy Polska nie może być przychylnie odbierana w tych krajach, które tworzyły Unię Europejską i które uważają, że to jest świetny projekt i że trzeba go podtrzymać i rozwijać. Polska jest niemalże kandydatem na kraj, który za kilka lat pójdzie śladami Wielkiej Brytanii. Ta ocena spycha Polskę do roli kraju marginalnego w ramach Unii Europejskiej.

Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

Kalinio įžūlumui nebuvo ribų: vieniems siūlė darbą, kitiems – vibratorius ir automobilius

Tuo metu, kai Pravieniškių pataisos namų ir už jų veiklą atsakingo Kalėjimų departamento...

Įvertino Lietuvos ekonomiką: į Disneilendą galite nebevažiuoti (60)

Kol pasaulio ekonomika banguoja tarsi linksmieji kalneliai, o euro zonos ekonomikos augimas...

Prieškalėdinė karštinė: pirkti brangiausią dovaną yra pigiausias būdas? koks pirkinys – jau greičiau įžeidimas (96)

Prieškalėdinė karštinė įgauna pagreitį, o tradiciniai klausimai, kaip išrinkti dovanas...

Užkalnio kvapas: buvo laikai, kai už pinigus bandžiau laimę nusipirkti (15)

Yra žmonių, kurie sako, kad reklama jų neveikia ir prekių ženklai jiems nieko nereiškia. Tai...

Profesorius papasakojo, kodėl smegenys ima vis mažiau atlikti savo darbą: pateikia 6 žingsnius, kaip to išvengti (90)

Žmogaus smegenys, kaip ir raumenys, negaudamos pakankamai darbo ir nespręsdamos užduočių praranda...

Klaipėdoje pranešta apie sprogimo grėsmę prekybos centre: evakuoti pirkėjai ir darbuotojai parduotuvė atnaujina darbą (2)

Klaipėdos policijos pareigūnai gavo pranešimą apie galimą pavojų visuomenei. Pranešta, esą...

Tris kartus krūtinę tobulinusi Katryna įspėja moteris: vaizdas buvo tragiškas, viskas baigėsi komplikacijomis (49)

Jokia paslaptis, kad grožio pasaulyje populiariausiomis išlieka krūtinės ir nosies plastinės...

Dėl „BMW“ vairuotojo žūties bendrovė įklimpo į bėdas: 1,4 mln. automobilių netinkami (13)

Atsarginių dalių tiekėja „Takata“ JAV saugos reguliavimo tarnybas įspėjo, kad teks...

Įrodyta, kad augalai klykia iš skausmo (78)

Tel Avivo (Izraelis) universiteto mokslininkai įrodė, kad tabakmedžiai ir pomidorų krūmai gana...