aA
Już niebawem skończy się wyborczy maraton na Liwie. Wybrani zostaną posłowie, wyłoniony rząd. Może to dobry czas na refleksję, kogo właściwie wybieramy. Kto będzie rządził w naszym imieniu? Komu w jakimś wcale nie małym sensie, powierzamy nasz los? Odpowiedź powinna brzmieć, że ludziom, którym ufamy.
Dalius Misiūnas, Andrius Kubilius
Dalius Misiūnas, Andrius Kubilius
© DELFI (K.Čachovskio nuotr.)

Tylko, że praktycznie wszystkie badania opinii publicznej wskazują, iż prawie każdy rząd i parlament ma zaufanie co najwyżej połowy obywateli. To i tak jest dobry wynik, bo najczęściej są to notowania daleko poniżej tej połowy. Co więcej, kiedy pyta się respondentów jaka grupa zawodowa ma najniższe zaufanie obywateli to wychodzi, że politycy praktycznie zawsze zajmują jedne z pierwszych miejsc, jeśli nie pierwsze. Polityk to człowiek który jak jedną ręką głaszcze dzieci po głowie to drugą kradnie im cukierki – powiedział kiedyś ktoś, kto znał się na rzeczy. To o jakim zaufaniu tu mowa?

Innym aspektem są kwalifikacje. Teoretycznie rządzić powinni ci, których nazywamy elitami w tym prawdziwym znaczeniu tego słowa. Czyli najmądrzejsi z nas. Profesorowie, naukowcy legitymujący się wielkimi osiągnięciami i powszechnym autorytetem. No i ilu takich jest w we władzach? Wcale nie rzadkie są przecież przypadki, kiedy ministrem jest co najwyżej magister, a czasem nawet i to nie. Zbyt często funkcję taką pełni „szwagier szwagra”, co to zna się na wojsku bo jak był mały to tato kupił mu czołg na baterię. Trudno mówić, aby pod względem wykształcenia parlament nas jakoś zachwycał.

To może chodzi o tak zwaną kulturę osobistą i umiejętność konstruktywnej debaty w celu rozwiązania problemu? Też nie. Wystarczy włączyć telewizję, radio czy poczytać gazety. Nie ma mowy o kulturze i konstruktywnej debacie. Jest obrzucanie się wyzwiskami, insynuacje, pomówienia. Nie ma dążenia do rozwiązania problemu tylko dążenie do postawienia na swoim. Im ktoś skuteczniej obsmaruje innego tym jest bardziej cenionym politykiem. Wychodzi na to, że karierę w polityce zrobiłaby sklepowa plotkara czy inny pieniacz. Ładunek agresji w polityce jest znacznie większy niż w codziennym życiu tzw. „zwykłych ludzi”.

Można by przyjąć wyznacznik finansowy. W końcu jak ktoś osiągnął sukces w interesach to musi mieć jakieś umiejętności. Tutaj też jest problem. Po pierwsze dlatego, że to my wyborcy odnosimy się do tych bogatych bardzo nieufnie. Jest w tym trochę pozostałości dawnej mentalności z czasów słusznie minionych. To jednak tylko część wyjaśnienia. Druga część wskazuje, że jak już bogaty wchodzi do polityki to często i rychło wychodzi na jaw, że za wzór uczciwości to uznać go trudno. Czyli nieufność społeczeństwa jest uzasadniona. Inną sprawą jest to czy da się na Litwie dojść do znaczącej fortuny będąc czystym jak łza. Kiedy od decyzji byle urzędnika z komisji ochrony życia robaka pospolitego, może zależeć np. zamknięcie fabryki przynoszącej spory dochód właścicielowi i miejsca pracy pracownikom. A nawet jak mu nic się nie udowodni z przeszłości to okazuje się, że jest politykiem tylko po to, aby jego firma miała się jeszcze lepiej.

Zasadniczo podobno wybieramy spośród siebie, nas, obywateli. Czyli politycy są przekrojem nas samych. Gdyby tak jednak było to życie codzienne byłoby koszmarem. Codziennie musiałbym udowadniać sąsiadowi, że jego pies to obrzydliwe bydlę. A on mi, że mój samochodu niewątpliwe został ukradziony przeze mnie samego na ulicach Berlina. Nie. To polityka i wejście na jej scenę robi z ludźmi coś takiego, że dostają szaleju. Wydaje im się że my/wyborcy od nich tego oczekujemy. Wybieramy ludzi spośród tych, którzy po pierwsze chcą, aby ich wybierano. I nie są to właśnie ci najmądrzejsi z najwyższymi kwalifikacjami. Bo oni wiedzą, że pchanie się na świecznik polityki na pewno spowoduje wylanie kubłów pomyj na ich głowy.

Są w stanie godnie się utrzymać z dala od polityki. To, na co im ona? Polityka jest potrzebna tym, którzy w inny sposób nie potrafiliby się utrzymać na takim poziomie oraz tym, którzy mają tę cechę charakteru, aby odczuwać, że przewodzą innym. Choć z tym przewodzeniem to różnie bywa. Jak się szybko i często okazuje ci sami, którzy kogoś wybrali zaraz mają go za durnia gorszego niż ustawa przewiduje. Mówi się, że aby dojść do jakiejś władzy trzeba mieć autorytet. Znaczy to co on uważa jest wyznacznikiem wyrobienia sobie zdania przez innych. Takich polityków można jednak wskazać na palcach jednej ręki. Reszta ma autorytet nieporównywalny z tym, jaki posiada lokalny ksiądz, dziadek czy ciocia Zosia z Ejszyszek.

Czyli wybieram tych co chcą i dlatego, że kogoś jednak musimy. Mimo to choć sam sobie zaprzeczam jako autor tego tekstu, uważam że powinno się jednak chodzić na wybory. Starać się wybierać tych komu najbardziej się ufa i uważa, że ma najbardziej właściwe kwalifikacje. Bo trzeba pamiętać, że do wyborów mogą pójść (i zapewne pójdą z braku innych rozrywek) ci którzy takich rozterek nie mają. A wtedy to ci, których wybrali ci „bez rozterek” będą rządzić także i nami. No to chyba lepiej próbować dać swój głos dla swego własnego dobra choćby było ono mocno iluzoryczne. Nie wygra meczu ten kto nawet nie wchodzi na boisko. A nuż się kiedyś uda. Szczególnie, kiedy nauczymy się także po wyborach patrzeć politykom na ręce i rozliczać z każdej obietnicy nam danej.

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
|Populiariausi straipsniai ir video
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

Dramatiškos nuotaikos Europoje: ateinančias savaites situacija blogės, ir ji visiškai kitokia, nei buvo pavasarį vakcina nėra stebuklas, Kalėdoms gerų naujienų neplanuojama (451)

Naujai koronaviruso bangai skandinant Europą, į pandemijos suvaldymą vis aktyviau bando įsitraukti...

Koronavirusas apsiautė Utenos ir Marijampolės klubus: komandų gretose – 31 atvejis (15)

Antradienį apie du teigiamus koronaviruso testus pranešęs Utenos „Juventus“ klubas susidūrė...

Dvi Europos galiūnės grįžta prie karantino: net didžiausi pesimistai to neprognozavo papildyta 09.50 (95)

Virtualus Europos Sąjungos (ES) lyderių susitikimas virs bandymu išspręsti COVID-19 krizę, dviem...

Lietuvos jaunimo požiūris į nuosavą būstą keičiasi: tai vakarietiško mąstymo ar finansinių sunkumų pasekmė? (204)

Vienas pagrindinių NT rinkos variklių – jaunas žmogus, kuris perka pirmąjį savo būstą arba...

Antrą bangą išgyvenantys viešbučiai imasi visų išlikimo taktikų: siūlo bekontaktes registracijas ir net prisuka šildymą (92)

Pirmajai koronaviuso bangai smarkiai smogus viešbučių sektoriui, antrosios jie gali ir neatlaikyti,...

Treneris Pauliukevičius pasakė, kas geriausiai tirpdo kūno riebalus: nereikės nė treniruoklio (78)

Kaip manote, kurie pratimai efektyviausiai degina jūsų kalorijas? Treneris Andrius Pauliukevičius...

Agnė Vareikaitė | D+ nariams

Prieš ir po: 130 kv. metrų būstą savo rankomis pavertė kai kuo ypatingu

Lietuvę Miglę Rijkhoek, gyvenančią Nyderlanduose, daugelis atrado instagrame . Ši moteris žavi...

Prognozuoja, kad Lietuvoje daugės gyventojų: nebėra kam išvažiuoti (167)

Komentuodamas pastaraisiais metais Lietuvoje stebimą gyventojų skaičiaus augimą, Visuomenės...

FNTT: nelegaliai automobilius pardavinėjęs telšiškis siunčiamas į teismą (53)

Į Finansinių nusikaltimų tyrimo tarnybos Šiaulių ir Panevėžio apygardos valdybos pareigūnų...

Prancūzija, į kurią iškeliavo „Žalgiris“, stabdo krepšinio čempionatą (51)

Prancūzijos prezidentui Emmanueliui Macronui paskelbus nacionalinį karantiną, dar tą patį...

|Maža didelių žinių kaina