aA
Zima. Wilno z Polakami w rządzie, zdaniem politologów z Rzeczpospolitej, wysyła „obiecujące” sygnały do Warszawy. Tyle że z tymi sygnałami jest trochę jak z tym, co mają nam wysyłać ufoludki z innych planet.
Filut: Jesteśmy skłóconym, ale jednym narodem
© DELFI / Audrius Solominas

Niby astronomowie jakieś tam sygnały nawet wychwytują, a i tak niczego zrozumieć się nie da. Dlatego mocno bym się zdziwił, gdyby owe sygnały z Wilna rzeczywiście obwieszczały jakieś decydujące zmiany. Ot, kolejny ruch w rozgrywce pomiędzy Warszawą a Wilnem, co prawda tym razem już wspólnie z Polakami z polskiej partii w rządzie Litwy. Z całym szacunkiem dla różnych wspaniałych i kompetentnych osób oddelegowanych do rządu przez AWPL, muszę stwierdzić, że na razie zgodnie grają to, co każe im dyrygent rządu – premier Butkevičius. I pewnie grać będą, bo do wyjścia z koalicji AWPL zapewne wcale się nie śpieszy. Można sobie wiele obiecywać, oczekiwać, ale rzeczywistość wcale nie jest różowa. Kolejny wyborczy zryw Polaków pewnie się skończy na tym, co partia zapowiedziała, czyli na rozwoju alternatywnej energetyki oraz infrastruktury drogowej. Już nawet jestem w stanie dostrzec rejony wileński i solecznicki przepołowione autostradami i z wiatrakami na każdym większym i mniejszym wzgórzu.

Tę fatamorganę jednak psuje jakiś nieokreślony niepokój, że pewnie nie ujrzymy na domach tabliczek dwujęzycznych. A może, skoro AWPL przekształciła się w partię ogólnokrajową vel ogólnolitewską, i Wileńszczyzna też będzie litewska. I podwaliny ku temu mamy: egzamin z języka litewskiego dla maturzystów ze szkół polskich i litewskich jak był tak pozostał do dziś ujednolicony. Jak tak dalej pójdzie i AWPL przez kilka lat utrzyma się u władzy, to i Polacy z Litwinami padną sobie nawzajem w objęcia i staną się jednym narodem ku zgrozie wszelkich nacjonalistów. I tych polskich, i tych litewskich.

Może nieco się czepiam, ale aż do łez bawi mnie wizja Songaily i Panki oraz ich polskich odpowiedników, którzy ze zdumieniem odkryją, że Litwini i Polacy potrafili się dogadać bez nich. Marzenie, ale kto wie, kto wie… Cud się może jednak ziści i każdy z nas - wzorem obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy najpierw są Amerykanami, a już w dalszej kolejności Polakami czy Francuzami - powie: jestem Litwinem, a dopiero później jestem Rosjaninem, Polakiem, Białorusinem.

Dlaczego my, Polacy, którzy się urodzili na Litwie, czepiamy się swojego, przez nas samych stworzonego, „polskiego getta”, i odmawiamy sobie prawa bycia Litwinami? Tu jest nasza ziemia, kraj i Ojczyzna. Wielkie Księstwo Litewskie i Królestwo Polskie połączyła, ale nie złączyła Unia. Pal licho, że mówiąc tak narażę się historykom i mędrkom, ale prawda jest taka a nie inna. Więc po kiego biesa na siłę mamy przybierać wizję jedności z Koroną?! Każdy obeznany z historią dobrze zna spory między magnatami z Wielkiego Księstwa i Korony. Koroniarze zazwyczaj woleli załatwiać porachunki z Moskwą i Tatarami kosztem mieszkańców kresów. Podobna „miłość” pozostała w sercach Koroniarzy dotychczas. „Ruscy”, „Litwini” - takie określenia często padają z ust mieszkańców Polski. Oczywiście, nie wszyscy tak mówią i myślą, ale są, którzy jeszcze potrafią palnąć to ci w oczy. Dawno jednak minęły czasy, gdy czułem się zgorszony słysząc te słowa. Tak, jestem Litwinem, tak jestem „ruski” i jestem Polakiem.

Jednak pewien niesmak pozostał dotychczas i szczególnie przybiera na sile, gdy po raz kolejny z ust polityków i społecznych działaczy padają słowa mające zachęcić Polaków i Litwinów do walki o jeden z drugim o „swoje”. Szowinizm polski i litewski zdają się nie mieć granic. Jedni są uczeni, że są „narodem wybranym”, przepraszam za pomyłkę - „wybraną mniejszością narodową”, drugim się wpaja nienawiść do tych pierwszych. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Wszyscy - i Polacy na Litwie, i Rosjanie, i sami Litwini - jesteśmy jednym narodem. Narodem może bardzo skłóconym, zagubionym, ale jednym.

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
|Populiariausi straipsniai ir video
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

Skvernelis vėl prakalbo apie privalomas kaukes: jeigu norime grįžti į kovo situaciją – būkime toliau atsipalaidavę (47)

Ministras pirmininkas Saulius Skvernelis Vyriausybės posėdyje užsiminė apie galimą tam tikrų...

Apdovanojimą už darbą karščiausiame COVID-19 taške atsiėmęs gydytojas: ateina antra banga (203)

Trečiadienį Vilniaus universitetinėje ligoninėje Santaros klinikose Sveikatos apsaugos...

Prisipirkę pažymų dėl koronaviruso 276 keleiviai atskrido į Romą. Dabar visi izoliuoti (11)

Daugiau kaip 200 Bangladešo piliečių, atskridusių į Romą specialiu reisu iš Dakos, paskirtas...

Ekonomistai įvertino netikėtus rodiklius: gyvenimo kokybe prisivyti Vakarų Europą galime daug greičiau (147)

Kol kas Lietuvos ekonomikai piešiamas gana optimistiškas scenarijus. Tai byloja dar antradienį...

Po pakeistos eismo tvarkos Vilniaus senamiestyje – chaosas: „Volvo“ vairuotojas net spruko iš eismo įvykio vietos (122)

Nuo liepos 7-osios, antradienio, Vilniaus Senamiestyje įsigaliojo nauja kilpinio eismo tvarka: nuo...

Austrija perspėja gyventojus dėl dar trijų valstybių: nekeliaukite ten Nyderlandai irgi imasi draudimų

Austrijos užsienio reikalų ministras Alexanderis Schallenbergas išleido perspėjimus dėl...

Patvirtinti Vilniaus koncertų ir sporto rūmų aplinkos tvarkymo darbai vizualizacijos, kaip viskas atrodys (6)

Vilniaus miesto taryba šiandien pritarė savivaldybės administracijos ir valstybės įmonės Turto...

2 vaikų mama papasakojo apie specialistų elgesį po COVID-19 tyrimo: trys dienos kaip ant adatų (2)

Mano COVID-19 istorija. Buvo ketvirtadienis. Temperatūra pakilusi jau antrą parą.

Transliacija / Sportinė forma. Amerikietiškas futbolas Lietuvoje – vis dar egzotika?

Amerikietiškas futbolas Lietuvoje – kaip šaltibarščiai Afrikoje? Mažai žinomo Lietuvoje, bet...

|Maža didelių žinių kaina