aA
Sztukę tworzy się dla określonego kręgu odbiorców, nie chcę i nie będę tworzył dla każdego, mówi Rafał Piesliak, młody polski rzeźbiarz i scenograf z Litwy. Młody artysta w rozmowie z PL DELFI dodaje, że używki jak alkohol czy narkotyki tworzącemu sztukę współczesną artyście tylko przeszkadzają. Bo 80 proc. czasu pracy to jest myślenie.
Piesliak: Sztuka promuje państwo

- Dlaczego wybrałeś rzeźbę. Bo chyba dla każdego laika pierwszym skojarzeniem ze sztuką plastyczną jest malarstwo?

Współczesna rzeźba może w sobie zmieścić wiele różnych dziedzin i kierunków plastycznych. Rzeźba - to nie obowiązkowo obiekt. Do rzeźby teraz zalicza się właśnie i performance, i instalacje. W nich też mamy powiązanie z obiektem, z człowiekiem, ale to nieobowiązkowo ma być namacalne. Wystarczy, że sama idea jest o czymś namacalnym.

- Dlaczego w takim razie nie film?

Film to jest film, a performance nawet sfilmowany - to nadal będzie performance. Film reżyseruje się, a performance może być bez reżyserii, bez aktora, tylko z udziałem artysty, który przekazuje coś. W performance’ie chodzi o przekazanie idei za pomocą rejestracji czy to przy pomocy kamery czy aparatu fotograficznego.

- Wiem, że Tobie nie podoba się klasyczna rzeźba. Dlaczego?

Nie bardzo rozumiem po co ona jest potrzebna. Egzystuje amator, który umie dobrze ulepić kobietę. Super! Jak komuś coś takiego trzeba to niech idzie do niego. Natomiast sztuka obecnie to nie tylko dobrze ulepiona kobieta.

- A czy w takim razie to nie jest takie zamykanie się w sobie. Sztukę w takim wypadku tworzy się dla siebie i przyjaciół?

Zamykanie się to jest bardzo normalna rzecz. Sztukę tworzy się tylko dla określonego kręgu odbiorców. Nie chcę i nie będę przekazywać jej każdemu, kto chodzi po ulicy. Jeśli on nie chce, jeśli go nie ciekawią moje prace, to niech nawet na próg nie zachodzi.

-Tak, ale artyści bardzo często skarżą się, że państwo za mało ich finansuje. Może powstać pytanie: po co podatnicy muszą łożyć na sztukę, która ktoś tworzy tylko dla siebie?

Sztuka dla państwa jest potrzebna, bo państwo po przez nią może bardzo dobrze zareklamować się na świecie. Chyba z 6 lat temu dwóch artystów z Litwy, małżeństwo Urbonasowie pojechali na Biennale Sztuki w Wenecji i dostali główną nagrodę. Momentalnie cały świat dowiedział się, że istnieje Litwa. W taki sposób tworzy się image państwa.

- W jednym z wywiadów powiedziałeś, że lubisz Witkacego. Witkacy tworzył swą sztukę pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jaki jest twój stosunek do używek?

Bardzo często trafiam na taką opinię, że jak artysta to ma być albo pod wpływem narkotyków, albo pijany. W sztuce współczesnej to bardzo przeszkadza. Bo kiedy pracujesz nad jakimś projektem, to 80 proc. czasu zajmuje same myślenie. Pod jakimś „wpływem” nie będziesz wstanie to zrobić i wytłumaczyć człowiekowi o co ci chodziło. Nie, to nie pomaga i na ile znam innych artystów to nikt za mocno do tego nie przykłada się.

- Wiem, że współpracujesz jako scenograf z Polskim Teatrem w Wilnie? Opowiedz coś o tym. Jak zaczęła się współpraca?

Trafiłem do teatru, który prowadziła Irena Litwinowicz, będąc jeszcze uczniem w szkole. Mówiąc szczerze nawet przypadkowo, ale jakoś tam i zostałem. Jestem w teatrze od ponad 10 lat. Zaczynałem jako aktor. Scenografem również zostałem przez przypadek. Studiowałem już na Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie i namalowałem coś, co bardzo pasowało do bajki dla dzieci. No i później zacząłem pracować przy innych inscenizacjach. Scenografia mi się podoba, ale to nie jest moje podstawowe zajęcie artystyczne. Bo podstawowe to jest rzeźba i rzeźba właśnie jako instalacja.

- To jeszcze jedno dyletanckie pytanie. Jest obraz. Obraz mi się podoba, więc go kupuję. A jak jest z instalacjami. Jak zarabia się na instalacjach?

Na Litwie w ogóle nie zarabia się ze sztuki współczesnej. W innych państwach z tym jest dużo lepiej. Zazwyczaj artyści należą do jakiejś galerii, która im płaci, opłaca wyjazdy na plenery, organizuje wystawy. Niektóre galerie czy muzea sztuki współczesnej kupują również instalacje.

- A czy ty sprzedałeś chociaż jedną instalację?


Nie. Z zasady nie sprzedaję swoich prac. Ostatnio pracuję z instalacjami, które są chwilowe, istnieją tylko przez moment i następnie znikają.

- To z czego żyjesz?

Tak jak większość artystów żyję z innej pracy. To też jest sztuka tylko, że bardziej chyba użytkowa. Zajmuje się dekoracją wnętrz. Bo z samej sztuki mogą utrzymać się jedynie jednostki, które współpracują z zagranicą.

- Twoja narodowość, to że jesteś Polakiem Tobie pomogło w karierze artystycznej?

Na pewno narodowość mi nie zaszkodziła. Bo będąc zagranicą, w takich państwach jak Polska, Łotwa czy Białoruś, trochę inaczej do mnie odnoszono się. Bo wszyscy dookoła są Słowianie i jakoś lżej wtedy gada się. Nie patrząc na to, że jestem z Litwy, prezentuję sztukę litewską, ale jestem Polakiem. Ale gdy studiujesz na Akademii czy obcujesz z artystami, to twoja narodowość nikogo nie obchodzi. Po prostu musisz wydać jakiś efekt.

- Czy należysz do jakiejś grupy artystycznej?

W ogóle do niczego nie należę. Nie jestem ani w Związku Artystów Litwy, ani w żadnej galerii. Taka jest moja postawa. Bo to uzależnia. Niczego od nich nie potrzebuję. Nie każda galeria mi pasuje. Nie każda pozwala robić to, co chcę, a więc tym samym ogranicza mnie. Idealny stan, jeśli mówić o czymś realnym, to są mi po prostu potrzebne duże pomieszczenia, w których mógłbym robić wszystko: od rozwalania ścian, aż po nic nie robienie.

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
|Populiariausi straipsniai ir video
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

Armėnijos gynybos ministerija skelbia apie 200 Azerbaidžano karių žūtį Karabache atnaujinta 21:33 (1147)

Azerbaidžano ginkluotosios pajėgos prarado apie 200 karių per sekmadienį įsiplieskusias...

Baltarusija tebuvo pradžia: JAV ir Kremlius šalia Lietuvos atverčia kortas – kas sumirksės pirmas (574)

Nenorime, kad kiltų karas. Tokią retoriką pastarosiomis savaitėmis pasirinkęs Baltarusijos...

Gydytoja įspėjo: padidėjęs kūno plaukuotumas gali būti ligos požymis (23)

Padidėjęs kūno plaukuotumas ne tik gadina bendrą estetinį vaizdą, bet ir gali signalizuoti apie...

Rekordų savaitė baigėsi: pirmadienį šiluma jau nelepins (11)

Labai šilta, nemažai šilumos rekordų pasiekusi savaitė baigėsi. Su tam tikromis išlygomis...

Prieš Eurolygos debiutą pamoką gavęs Schilleris atskleidė, kas neramina jį labiausiai (44)

Kauno „Žalgiris“ patyrė pirmąjį sezono pralaimėjimą netikėtai padovanodamas pirmąją...

Vietoje buto – į namą: kodėl senų namų nuperkama tiek pat kiek naujų? (61)

Karantino pamokos paspartino ryškią pastarųjų metų tendenciją – rinktis ne kuklų butą netoli...

Skirmantas Malinauskas įvertino Seimo rinkimus: žmonės labai atsargiai reaguoja į tuos, kurie yra protingesni už juos (109)

Į Seimą veržiasi beveik 2000 įvairiausių piliečių. Kas akylai stebi debatus, gali pastebėti,...

Savickas dvejoja, ar sulaukęs įtarimų greitųjų testų byloje, atsisakytų Seimo nario mandato (105)

Greitųjų COVID-19 testų skandalo epicentre atsidūręs Vyriausybės vicekancleris Lukas Savickas...

Vardy pribloškė „Man City“, „Tottenham“ paslydo paskutinę minutę (6)

Anglijos „Premier“ lygoje sekmadienį favoritai barstė taškus. „Manchester City“ patyrė...

Atlikėja Mia nebuvo įleista į naktinį klubą, kuriame koncertavo su buvusiu jos vyru romantiškus santykius puoselėjanti Goda Alijeva (56)

Nesutarimai tarp grupės „69 danguje“ narės Godos Alijevos ir atlikėjos Mios įgauna pagreitį...

|Maža didelių žinių kaina