Filia Uwb w Wilnie: Misja – wyższe wykształcenie

 (6)
Możemy się obrażać na państwo, na władze, ale dopóki, pod względem liczby wykształconych Polaków, nie osiągniemy chociażby średniej krajowej, to nie będziemy mieli dobrobytu na Wileńszczyźnie, o misji Filii w Wilnie Uniwersytetu w Białymstoku powiedział PL DELFI dziekan Filii profesor Jarosław Wołkonowski.
UwB
© Bendrovės archyvas

Blisko 6 lat temu Rząd Republiki Litewskiej zezwolił na uruchomienie Filii Uniwersytetu w Białymstoku, Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego w Wilnie.

W dniu 9 sierpnia 2007 roku zostały ostatecznie zakończone procedury związane z powołaniem pierwszej w Polsce jednostki organizacyjnej wyższej uczelni za granicą. Na kierunkach licencjackich (ekonomia i informatyka) kształcą się głównie młodzi Polacy mieszkający na Litwie. Wielu z nich decyduje się kontynuować studia w Polsce. Magisterkę robią na UwB, Uniwersytecie Gdańskim i Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Filia UwB w Wilnie po sześciu latach

Obecnie na Filii studiuje około 450 studentów. W ciągu sześciu lat działalności Filię ukończyło 236 absolwentów. Władze uczelni podkreślają, że każdy z nich znalazł zatrudnienie, niektórzy zajmują stanowiska kierownicze, nie mała część absolwentów rozpoczęła swój własny biznes.

„Zbieramy teraz informację o losie naszych absolwentów i możemy być dumni, że wszyscy znaleźli zatrudnienie. Na przykład jeden z naszych studentów jest kierownikiem działu w Urzędzie Stanu Cywilnego miasta Wilna. Następna studentka znalazła zatrudnienie w unii kredytowej. Cieszy, że po ukończeniu studiów magisterskich, nasi absolwenci wracają do nas już w roli wykładowców. Niektórzy rozpoczynają swój własny biznes. Nasi absolwenci prowadzą sklepy spożywcze, jubilerskie, biura pogrzebowe” - powiedział PL DELFI prof. Jarosław Wołkonowski, dziekan Filii w Wilnie.

Misja – wyższe wykształcenie

Profesor jednak podkreślił, że na Wileńszczyźnie jest za mało osób prowadzących własny biznes, również niezadowalająca jest liczba osób z wyższym wykształceniem, szczególnie to dotyczy polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

„Przed kilkoma tygodniami Departament Statystyki opublikował dane ostatniego spisu ludności. W ciągu dziesięciu lat sytuacja praktycznie się nie zmieniła. Polacy znajdują się na przedostatnim miejscu na Litwie pod względem poziomu wyższego wykształcenia. Za nami znajdują się tylko Romowie. W 2001 roku na tysiąc mieszkańców było tylko 63 Polaków z wyższym wykształceniem, kiedy średnia krajowa wynosiła 128 osób. W ciągu dziesięciu lat liczba Polaków z wyższym wykształceniem wzrosła do 138 osób, jednak uciekła nam średnia krajowa, która w 2011 roku wynosiła 212 osób na 1000 mieszkańców” - zaznaczył Wołkonowski.

Dziekan Filii policzył, że do średniej krajowej w 2001 roku brakowało 13374 Polaków z wyższym wykształceniem, a 2011 roku ta liczba zwiększyła się do 13697 osób. Z danych Departamentu Statystyki wynika, że w 2011 roku na Litwie było 25544 Polaków z wyższym wykształceniem, z których 16400 to są kobiety i tylko 9144 mężczyzn.

„Każda dysproporcja powoduje zachwianie równowagi. Na naszej Filii próbujemy w jakimś stopniu przyczynić się do wyrównania tej sytuacji, bo studia informatyczne i ekonomiczne przeważnie wybierają chłopcy” - podkreślił profesor.

Na podstawie danych statystycznych prof. Wołkonowski doszukał się do pewnej zależności między wyższym wykształceniem a wytwarzanym ogólnokrajowym PKB. Okazuje się, że przy spojrzeniu na Litwę przez pryzmat wytwarzanego PKB w poszczególnych okręgach, to, z kilkoma wyjątkami, procent wytwarzanego ogólnokrajowego PKB jest zbieżny z liczbą osób z wyższym wykształceniem zamieszkujących dany okręg.

„Różnica liczby osób z wyższym wykształceniem, a wytwarzanym PKB jest znikoma. Wyjątkiem jest okręg kłajpedzkim, ponieważ tam się znajduje port morski, który generuje PKB oraz okręg telszański, gdzie tak zwany dobrobyt napędzają Możejki czyli PKN Orlen. Co ciekawe, że procent wytwarzanego PKB nie zależy od procentu ludności mieszkającej w danym okręgu. Na przykład w okręgu mariampolskim mieszka tylko 5,3 proc. ludności, a okręg wytwarza 3,3 proc. PKB Litwy przy 3,27 proc. osób z wyższym wykształceniem” - tłumaczył Wołkonowski.

Podliczenia i spostrzeżenia profesora szczególnie potwierdza okręg wileński, w którym mieszka 26,7 proc. ludności, a wytwarzany PKB sięga aż 38,1 proc., ponieważ mieszka tutaj 37,69 proc. osób z wyższym wykształceniem.

„Dzisiaj nie wystarcza po prostu piłować drzewo czy asfaltować drogi, dzisiaj trzeba mieć pomysł, a pomysły generują ludzie z wyższym wykształceniem” - zaznaczył Wołkonowski.

Profesor podkreślił, że osoby z wyższym wykształceniem generują PKB, PKB – to pieniądze, to dobrobyt, to płace zarobkowe, to podatki, więc brak osób z wyższym wykształceniem oznacza brak dobrobytu w kraju.

„Taką właśnie sytuację mamy na Wileńszczyźnie. Możemy się obrażać na państwo, na władze, ale dopóki, pod względem liczby wykształconych Polaków, nie osiągniemy chociażby średniej krajowej, to nie będziemy mieli dobrobytu. Misją naszej Filii jest ciągnąc do góry ten współczynnik statystyczny, aby po kilkunastu latach osiągnąć średnią krajową” - podsumował dziekan Filii Uwb w Wilnie.

Wykładowcy i studenci

„Atmosfera na Filii jest bardzo koleżeńska, znalazłem bardzo dużo przyjaciół podczas studiów. Życie na Filii, to nie tylko wykłady czy egzaminy, to wspólne spędzanie wolego czasu, imprezy itp. Muszę podkreślić też wysoki poziom wykładowców i ćwiczeniowców. Ogólnie mówiąc, wszystko jest dobrze” - powiedział PL DELFI Jurek, 3 roku ekonomii.

Około 20 wykładowców Filii regularnie na wykłady dojeżdża z Białegostoku.

„Przyjeżdżam do Wilna już piąty rok. Od tego czasu obserwuję stałą zmianę na lepsze. Wydział nabiera charakteru. Ma coraz więcej własnych propozycji skierowanych do różnych grup odbiorców. Od kilku lat prowadzę też seminarium i czerpię z tego wiele satysfakcji, bo studenci coraz częściej chcą rozwiązywać problemy, które dla nich są interesujące. Poprawność językowa wciąż nie jest najmocniejszą stroną tych prac, ale samodzielność w myśleniu coraz częściej tak. Przyjeżdżając tyle lat przyzwyczaiłem się również do trudów podróży. Jest to co najmniej szesnaście wizyt w roku, ale kiedy widzę, że praca ze studentami ma sens, pozwala im odkrywać nowe wymiary aktywności rynkowej, to o zmęczeniu już się nie myśli. W minionym semestrze egzamin z mojego przedmiotu był na tym samym poziomie w Wilnie i Białymstoku. Studenci wileńscy wcale nie wypadli gorzej, a prac bardzo słabych nie było wcale. To cieszy i pokazuje, że istnienie Wydziału mam sens. Chciałbym, aby przyszłość Wydziału była świetlna, a podjęte inicjatywy na stałe wpisywały się w krajobraz życia naukowego. A na koniec dodam, że marzy mi się tak zintegrowane środowisko studenckie, które potrafi wspólnie podejmować wyzwania, ale również dobrze się bawić, także na moim macierzystym Wydziale w Białymstoku“ - powiedział PL DELFI Marek Kruk, doktor na Uniwersytecie w Białymstoku.

Życie studenta, to nie tylko wykłady i sesja

Na Filii stale wre również życie „poza uniwersyteckie”. Działają dwa koła naukowe: Koło Naukowe Studentów Ekonomii im. Friedricha Augusta von Hayeka (KNSE), Koło Naukowe Studentów Informatyki im. Johna von Neumanna. Studenci mają możliwości przejawienia się również jako artyści i sportowcy. Przy Filii działa zespół taneczny „UwB Dance”, są drużyny siatkarskie i koszykarski, szkoła sztuk walk wschodnich „Niat – Nam”.

KNSE

„Zajmujemy się promowaniem ekonomii, samodokształcaniem się, rozwijaniem umiejętności poprzez szkolenia, spotkania z przedsiębiorcami, wyjazdy na konferencje, pisanie artykułów ekonomicznych” - powiedział PL DELFI, Edward Siwicki, przewodniczący Koła Naukowego Studentów Ekonomii im. Friedricha Augusta von Hayeka.

„Członkowie koła, to osoby, które pragną zgłębić swoje wiadomości z dziedziny ekonomii. Ostatnio zorganizowaliśmy konferencję na temat wyższego wykształcenia. Młodzież zastanawiała się nad tym czy dyplom wyższego wykształcenia daje jakieś preferencje na rynku pracy? Czy warto studiować? Czy inwestycje w studia są opłacalne? Obecnie koło zajmuje się możliwościami ankietowania, możliwościami tworzenia ankiet dla przedsiębiorstw. Na następnym spotkaniu będziemy dyskutować na temat wyglądu samej ankiety, spróbujemy przyszykować wzór takiej ankiety” - powiedziała PL DELFI Alina Grynia, prodziekan Filii i kurator KNSE.

Filia ściśle współpracuje z innymi uczelniami na Litwie i w Polsce. W najbliższym czasie do Wilna przyjeżdża koło naukowe z Wyższej Szkoły Handlowej w Warszawie. Studenci obu kół naukowych wezmą udział w debatach oxfordzkich. Będa mieli możliwość do dyskusji, na wymianę doświadczeniem.

Natomiast najbliższą imprezą jest studenckie święto - „Juwenalia 2013”.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach (1)

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (13)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt