13 kwietnia, w Niedzielę Palmową, odbył się już jedenasty Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. księdza Ułana Zdzisława Peszkowskiego na Jasnej Górze. Ponad 30 tys. osób: motocykliści z Europy, bo nie tylko z Polski, ale również z Węgier prosili Matkę Bożą o opiekę. Po raz pierwszy harcerze Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej na czele z komendantem i kapelanem księdzem hm. Dariuszem Stańczykiem HR mieli możliwość wspólnie uczestniczyć z przyjaciółmi z Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego w rozpoczęciu sezonu w Częstochowie.
Harcerze WHM na XI Motocyklowym Zlocie Gwiaździstym na Jasnej Górze
© Autoriaus nuotr.

Chociaż Zlot odbył się w niedzielę motocykliści mieli możliwość spotkać się w gronie przyjaciół i znajomych już w sobotę. O 17 godz. komandor Rajdu Katyńskiego, p. Wiktor Węgrzyn, zaprosił wszystkich pod pomnik „Warszyca” - kpt. Stanisława Sojczyńskiego, aby uczcić jego pamięć i złożyć kwiaty. O 18 godz. uczestnicy spotkali się w Sali o. Augustyna Kordeckiego. Przegląd filmu o I Rajdzie Katyńskim i akcji sprzątania polskiego cmentarza w Brodach na Ukrainie poprzedziła modlitwa i dzielenie się wielkanocnym jajkiem. Po wszystkim komandor zaprosił na koncert przyjaciela rajdowców barda Macieja Wróblewskiego, który przedstawił patriotyczno – kresowe piosenki, jak również Hymn Motocyklistów. Po koncercie udaliśmy się na Apel Jasnogórski dziękując Matce Bożej za możliwość spotkania i prosząc opieki na jutrzejszy dzień.

W niedzielę od wczesnego poranku motocykliści zbierali się na Przeprośnej Górce, aby wspólnie Alejami Najśw. Marii Panny uroczyście wjechać na Błonie Jasnogórskie. Niesamowity widok był z wałów jasnogórskich, kiedy widzisz tysiące z biało-czerwoną motocykli, a na nich „współcześni ułani polskiego patriotyzmu XXI wieku” – jak ich określił harcmistrz ks. Stańczyk. O 12 godz. Po poświęceniu palm motocyklistów i pielgrzymów, rozpoczęła się uroczysta Msza św. a przewodniczył jej o. Sebastian Matecki, podprzeor jasnogórskiego sanktuarium Królowej Polski. Homilię wygłosił ksiądz hm. Dariusz Stańczyk, wieloletni przyjaciel Rajdu Katyńskiego i miłośnik motocykli. Po Mszy św. poświęcono motocykle i z muzyką „Zaszum nam Polsko, nad Wilnem, Lwowem i lasem katyńskim...”, we wszystkie strony Rzeczypospolitej rozjechali się do domów swoich obrońcy wiary i polskości.

Phm. Julia Bartoszewicz
uczestniczka Rajdów Katyńskich

Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze

Top naujienos

Orai: arktinis šaltis šalį sukaustys ilgam (22)

Šią savaitę šalį stingdys šaltis . O „dėkoti“ galime į dvi dalis skilusiam poliariniam...

Ūkininkas: pieno produktai netrukus pigs (100)

„Miestiečiai ateina į protą“, – sako save tipišku smulkiuoju ūkininku, kurio specializacija...

Pigiausi būstai Lietuvoje – už vieną minimalų atlyginimą (80)

Atsidarius nekilnojamojo turto skelbimų portalą, akį gali patraukti pasiūlymai už ypač nedidelę...

Italijos lietuviai kyla į kovą su Rusijos propaganda (254)

Nusibodo Italijoje aiškinti, kad Lietuva tai ne Rusija, ir kad lietuviai turi savo tvirtą...

Tobulas muzikos ir 3D vaizdų spektaklis: elektroninės muzikos pionieriai „Kraftwerk“ atidavė duoklę Lietuvai (13)

Vokietijos muzikos grandai itin pamėgo lankytis Lietuvoje. „Scorpions“, „Accept“ ar buvusių...

Lietuvis dėl savo darbo Airijoje buvo tapęs kone šios šalies priešu (94)

Iš Kapčiamiesčio, nedidelio miestelio Lazdijų rajone, kilęs Povilas Ražukas Airijoje dirbo prie...

Netiesa, kad Kaukėnas nežibėjo tarp superžvaigždžių: nusileido tik Fourcade‘ui (26)

Tik legendinis Martinas Fourcade‘as buvo greitesnis už Tomą Kaukėną lenktynėse, kuriose...

Išgyvenęs alpinistas papasakojo, ką patyrė: sulaužyta koja ropojo iki kalnų namelio (243)

Kirgizijoje bendražygio netekęs alpinistas Kęstutis Skrupskelis papasakojo savo kvapą...

Vestuves nusprendė atšvęsti kitaip: vietoje puokščių pasirinko šuniukus (4)

Becky ir John'as buvo pačiame vestuvių planavimo įkarštyje, kai pamatė gyvūnų prieglaudos...

Lietuvių nuotykiai Šiaurės Korėjoje: vos išlipę iš lėktuvo svarstėme, kaip iš čia pabėgti (195)

Nuo pat vaikystės mane traukė keisti ir mistiniai dalykai. Buvo įdomu viskas kas baisu, gniaužia...