Polska nie będzie raczej bałtyckim Katarem

Optymistyczne szacunki amerykańskich ekspertów z lat 2009–2011 zakładały, że pod polską ziemią kryją się gigantyczne zasoby gazu łupkowego rzędu od 3 do 5,3 bln m sześc. Dzisiaj mówi się o kilkudziesięciu miliardach metrów sześciennych, pisze dziennik.pl.
© AFP/Scanpix

Jest to różnica zasadnicza – gdyby sprawdził się optymistyczny scenariusz, Polska miałaby zasoby wystarczające na pokrycie potrzeb przez minimum 200 lat, przy wariancie pesymistycznym gaz skończy się po kilku latach.

„Rząd zaczął budować scenariusze wzrostu gospodarczego, wymyślono fundusz pokoleń, który miałby gromadzić zyski z wydobycia, roztaczano wizje niezależności energetycznej“ – skomentował sytuację Hubert Kiersnowski, geolog z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Możliwość komentowania chwilowo wyłączona. Spróbuj później
 
Facebook pl.DELFI.lt