aA
Polak statystycznie na ubezpieczenia na życie wydaje rocznie niecałe 220 dolarów, czyli sześć razy mniej mniej niż Niemiec. Zainteresowanie produktami prywatnego zabezpieczenia emerytalnego również jest niewielkie. Powodem są słabe zachęty ze strony państwa oraz wyczekiwanie przez firmy ubezpieczeniowe i klientów na efekty działań urzędników. Zdaniem prezesa Ergo Pro w Polsce przyszłością są produkty łączące inwestycję z ochroną kapitału.
Niechęć do oszczędzania na emeryturę będzie dla Polaków kosztowna
© DELFI / Tomas Vinickas

‒ Rynek ubezpieczeń na życie wygląda w Polsce ciekawie. Jeśli porównujemy się do rynków w Europie Zachodniej, do UE, to jesteśmy z tyłu zarówno pod względem składki przypisanej na głowę, jak i pod względem udziału składki w PKB ‒ tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Peter Grudniak, prezes zarządu grupy ubezpieczeniowej Ergo Pro w Polsce.

Jak dodaje, w Polsce udział składki ubezpieczeniowej w PKB to około 3,4 proc., podczas gdy w Europie jest on dwukrotnie większy, bo 6,8 proc. Z kolei pod względem średniej składki ubezpieczeń na życie na 1 osobę rocznie to zaledwie 25 proc. średniej unijnej (220 dolarów w relacji do 1 tys. dolarów w UE i prawie 1,4 tys. dolarów w Niemczech). Co więcej, w ostatnim czasie rynek ubezpieczeń na życie w Polsce zaczął się kurczyć. Według ostatnich danych KNF po III kwartale 2014 roku składka przypisana brutto wyniosła 21,2 mld zł, co oznacza, że w stosunku rocznym spadła o 8,7 proc.

Peter Grudniak zwraca uwagę na powolny i niezadowalający rozwój rozwiązań z tzw. III filara. Mimo prób uświadamiania Polakom przyszłej sytuacji emerytalnej oraz ograniczenia skali działania OFE niewiele osób sięga po IKE i IKZE.

Na koniec 2014 roku indywidualne konta emerytalne miało 824,5 tys. Polaków, a zgromadzone w IKE aktywa sięgnęły 5 mld zł. Z kolei liczba indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego przekroczyła 528 tys.

‒ Nie wierzę, że wzrośnie popularność IKE czy IKZE, ponieważ te produkty nie są ani bardzo atrakcyjne, ani nie ma dużego zainteresowania ich sprzedażą. Za ich dystrybucję oferowane są bardzo niskie prowizje, dodatkowo przeciętny Polak nie rozumie ani istoty tych programów, ani korzyści podatkowych, które one dają ‒ podkreśla Grudniak. ‒ Żeby Polacy chętniej sięgali po takie produkty, należy zmienić ich nastawienie do nich Polaków. Pomogą w tym agenci, którzy odpowiednio wyjaśnią programy, a za swoją pracę dostaną godziwe wynagrodzenie.

Jego zdaniem sytuacja związana z indywidualnym zabezpieczaniem przyszłości powoli ulega jednak zmianie, bo świadomość Polaków powoli, ale jednak rośnie. Mimo to niezbędnym krokiem jest stworzenie przez branżę ubezpieczeniową odpowiednich produktów i jasne, transparentne doradztwo.

‒ W Niemczech podejmuje się więcej działań zachęcających do oszczędzania. Są bardzo jasne reguły i pokaźne zachęty podatkowe dla klientów, którzy oszczędzają na emerytury ‒ tłumaczy Grudniak.

Jak dodaje, chodzi o kilka kompleksowych programów. Najbardziej znany jest ten dla pracowników etatowych – Riester, gdzie klient, oszczędzając na swoją przyszłość emerytalną, odciąża państwo, ale państwo płaci takiej osobie doraźnie – na koniec roku w gotówce, zwracając dużą część zainwestowanych pieniędzy.

‒ Jest też program Eichel, który jest przeznaczony dla wszystkich samodzielnych przedsiębiorców i który również daje konkretne korzyści finansowe. Jeśli porównamy to, ile oszczędza się w Niemczech, a ile u Polsce, to zobaczymy, jak wiele mamy jeszcze do zrobienia. Jesteśmy mile świetlne od niemieckiego rynku. Prosty przykład – Niemiec aż pięciokrotnie więcej odkłada na swoją przyszłość, swoje życie i zdrowie niż Polaka ‒ podsumowuje Peter Grudniak.

Dołącz do nas na Facebook'u. Bądź poinformowany

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
|Populiariausi straipsniai ir video
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

Koronavirusas pražudo ne tik vyresnius: Razmuvienė paaiškino, kodėl (145)

Eksponentiškai augant užsikrėtimų koronavirusu atvejų skaičiui daugėja ir mirusiųjų nuo...

NT ekspertai nesutaria, kas dabar laukia būsto rinkos: pirkti rekomenduoja tik keliais atvejais (48)

Dabartinė koronaviruso situacija pasaulyje ir ypač Lietuvoje neramina ir būstą ketinusius įsigyti...

Šioje kovoje – ne tik verslo gigantai: keistis priversti ir smulkieji

Vykstant sunkiausiai ekonominei krizei per pastarąjį šimtmetį, smulkiojo verslo laukia sunkus...

„Bloomberg“ apžvalgininkas įvardijo tikrąją laimėtoją nuotolinio darbo ekonomikoje (1)

COVID-19 eroje Pietų Korėja užima savotišką „aukso viduriuką“. Kaimyninė Kinija ,...

Gina Viliūnė | D+ nariams

Kaip lietuviai seksą pažino. Smetonos laikais sarmatos vis mažėjo: drovumo šydą keitė atviros nuogybės

Versdama kasdienybės istorijos lapus priėjau mūsų senelių ir prosenelių epochą – XX a...

Melanios Trump nuotrauka vėl sukėlė kalbas apie viešumoje pasirodančią jos dublerę: specialistas paaiškino, kodėl kyla abejonės (13)

Nuotrauka, kurioje užfiksuota iš prezidento sraigtasparnio „Marine One“ išlipanti Melania...

JAV užfiksuotas naujas per parą patvirtintų COVID-19 atvejų rekordas (7)

Jungtinėse Valstijose užfiksuotas sergamumo koronavirusine infekcija rekordas – per parą...

Neteisingai užsidėdami ir nusiimdami veido kaukę labai rizikuojame: šių taisyklių nežino daugelis (11)

Nors apsauginės veido kaukės mūsų gyvenime tapo įprastu dalyku ir mes jas dėvime kiekvieną...

Naujas tyrimas parodė, kad COVID-19 užsikrėsti galima pabendravus vos tik minutę (7)

JAV Ligų kontrolės ir prevencijos centrų (CDC) pateikė naują ataskaitą, kurioje yra tiksliau...

Nuo penktadienio ribojami renginiai, prekybos vietose – pirkėjų srautai (15)

Nuo penktadienio siekiant sustabdyti koronaviruso ( COVID-19 ) plitimą šalyje įsigalioja...

|Maža didelių žinių kaina