aA
Rozwój gospodarczy Polski hamuje brak w pełni wolnych mediów – ocenia Matthew Tyrmand, amerykański ekonomista i syn Leopolda Tyrmanda. Według niego polscy dziennikarze rzadko podejmują kontrowersyjne tematy, a ujawnione afery są szybko wyciszane. Jak podkreśla, światowe doświadczenia pokazują, że im więcej wolności prasy i wolności słowa w danym kraju, tym większe możliwości bogacenia się społeczeństw.
Matthew Tyrmand: Brak wolnych mediów ogranicza rozwój gospodarczy Polski
© DELFI / Kiril Čachovskij

– Im w kraju więcej wolności prasy i wolności słowa, im bardziej jest to chronione prawem, tym więcej bogactwa gromadzi społeczeństwo, tym wycena firm i aktywów rośnie. Polska powinna dążyć do nowego otwarcia w kwestii wolności wypowiedzi – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Matthew Tyrmand, amerykański ekonomista, finansista i autor książki „Jestem Tyrmand, syn Leopolda”.

Matthew Tyrmand, który urodził się w Stanach Zjednoczonych, dokąd wyemigrował w 1965 r. jego ojciec, znany pisarz i jazzman, bardzo krytycznie ocenia polską scenę polityczną. Wielokrotnie krytykował korupcję polityczną i brak zmiany w polskim społeczeństwie. Jak podkreśla, jednym z problemów są polskie media. Według niego to właśnie dziennikarze sami ograniczają wolność debaty publicznej i wypowiedzi, zwłaszcza jeśli dotyczy to kontrowersyjnych tematów. W mediach ważne tematy są pomijane lub opisywane jedynie powierzchownie i przez krótki czas. Tyrmand ocenia, że jednym z niewielu tytułów, który nie boi się poruszać niewygodnych zagadnień, jest tygodnik „Wprost”.

– Lubię pracować z Michałem Lisieckim, ponieważ „Wprost” nie boi się podejmować takich tematów, przez co stał się niezbyt popularny wśród przywódców establishmentu. Myślę jednak, że bardzo ważne jest patrzenie na pewne sprawy w ten sposób, kontrolowanie na co idą publiczne pieniądze, przeprowadzanie dziennikarskich śledztw, pisanie o tym szczerze – uważa Tyrmand.

Zauważa jednak, że nawet ujawnione przez ten tygodnik afery, takie jak rozmowy polityków najwyższego szczebla nagrane w warszawskich restauracjach czy podejrzenia dotyczące Kamila Durczoka, nie są potem podchwytywane w wystarczający sposób przez inne media.

– To są newsy, ale ignorowane przez wiele mainstreamowych platform medialnych w Polsce, ponieważ te informacje nie wpisują się w narrację, którą media chcą sprzedawać konsumentom. To bardzo niezdrowe zjawisko dla wolnego społeczeństwa – przekonuje ekonomista.

Według niego bezkrytyczność największych tytułów medialnych wobec władzy ogranicza pluralizm poglądów.

Debatę publiczną ograniczają także politycy, którym prawo daje takie możliwości – dodaje Tyrmand. Podaje przykład licznych pozwów o zniesławienie. Według niego każda krytyka prasowa jest ryzykowna dla publikującego ją dziennikarza. Autorom takich artykułów grożą pozwy sądowe i poważne konsekwencje. Alternatywą dla tradycyjnych mediów staje się internet, gdzie dużo łatwiej publikować krytyczne teksty.

– Alternatywne media zarówno w USA, jak i w Polsce zaczynają się rozwijać online, ponieważ bariery wejścia na rynek i dotarcia do odbiorców są niskie. Establishment i zakorzenione w nim podmioty nie chcą konkurować w taki sposób. Oni chcą się chronić przed konkurencją, więc biorą pieniądze od podatnika. Myślę, że są skompromitowane, tracą wiarygodność, co tylko utrwala ich bankructwo, które, mam nadzieję, w końcu nastąpi – prognozuje Tyrmand.

Dodaje, że Polska powinna wziąć przykład ze Stanów Zjednoczonych. Tam wolność wypowiedzi gwarantuje pierwsza poprawka do konstytucji. Uchwalone już w 1789 r., zaledwie dwa lata po wejściu w życie amerykańskiej ustawy zasadniczej, prawo zabrania ograniczania nie tylko głoszonych poglądów, lecz także wyznawanej religii oraz zgromadzeń publicznych.

Dołącz do nas na Facebook'u. Bądź poinformowany

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
|Populiariausi straipsniai ir video
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

Lietuva stebi grėsmingas tendencijas dėl koronaviruso plitimo pasaulyje: „antros bangos kilimas yra žaibiškas“ papildyta 14:57 val. (114)

Sveikatos apsaugos ir susisiekimo ministrams pavesta pasiruošti, kokių priemonių būtų imamasi,...

Skvernelis vėl prakalbo apie privalomas kaukes: jeigu norime grįžti į kovo situaciją – būkime toliau atsipalaidavę (194)

Ministras pirmininkas Saulius Skvernelis Vyriausybės posėdyje užsiminė apie galimą tam tikrų...

Prisipirkę pažymų dėl koronaviruso 276 keleiviai atskrido į Romą. Dabar visi izoliuoti (36)

Daugiau kaip 200 Bangladešo piliečių, atskridusių į Romą specialiu reisu iš Dakos, paskirtas...

Etiketo ekspertas: pasielgęs kitaip, Nausėda būtų apkaltintas šou darymu (33)

Valstybės dienos minėjimo metu prapliupęs lietus paįvairino Tautiškos giesmės giedojimo...

Keliautoja nustebo: už atšauktą skrydį oro linijos pervedė 28 mln. dolerių

OVID-19 stipriai supurtė komercinę aviaciją. Daugybė skrydžių buvo atšaukta ir oro linijomis...

Austrija perspėja gyventojus dėl dar trijų valstybių: nekeliaukite ten Nyderlandai irgi imasi draudimų (3)

Austrijos užsienio reikalų ministras Alexanderis Schallenbergas išleido perspėjimus dėl...

Penki produktai, kurių niekada neturėtumėte kepti ant grilio (19)

Kepsniai, mėsainiai, pora lašišos gabalėlių, daržovės, vaisiai – atrodo, kad ant grilio...

Apdovanojimą už darbą karščiausiame COVID-19 taške atsiėmęs gydytojas: ateina antra banga (234)

Trečiadienį Vilniaus universitetinėje ligoninėje Santaros klinikose Sveikatos apsaugos...

|Maža didelių žinių kaina