aA
W życiu było inaczej, niż obiecano podczas głosowania nad ustawą o języku państwowym. Już wkrótce Komisja Państwowa Języka Litewskiego, Inspekcja Języka Państwowego, administracja naczelnika powiatu wileńskiego i inne instytucje państwowe zajęły się realizowaniem założeń nowo uchwalonej ustawy o języku państwowym, uważając ją, jako później przyjętą, za ważniejszą od ustawy o mniejszościach narodowych. Rozpoczęły się liczne procesy sądowe o polskie tabliczki informacyjne i inne kwestie związane z nieprzestrzeganiem ustawy o języku państwowym. Sądy rozstrzygały sprawy na korzyść później uchwalonej ustawy.
Zbigniew Balcewicz: Ustawa o mniejszościach narodowych. Czego ci Polacy chcą? (2)
© DELFI / Tomas Vinickas

Próba nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych

W maju 1998 r. Sejmowy Komitet Oświaty, Nauki i Kultury przygotował projekt nowelizacji art.4 ustawy o mniejszościach narodowych , który głosił, że „każda należąca do mniejszości narodowej osoba ma prawo używać języka swej mniejszości narodowej prywatnie i publicznie. Z tego prawa korzysta się nie naruszając przepisów ustaw, regulujących używanie języka państwowego w życiu publicznym Litwy. W miejscowościach, które tradycyjnie zamieszkują mniejszości narodowe, pracownicy i funkcjonariusze państwowych i samorządowych instytucji, urzędów, przedsiębiorstw i organizacji, służb łączności, zdrowia i opieki społecznej, policji i praworządności, przedsiębiorstw handlu i innych obsługujących mieszkańców placówek z osobami, „które zwracają się do nich, obok języka państwowego, mogą obcować również w innym języku dostępnym dla obu stron. Kierownicy tych instytucji, urzędów, przedsiębiorstw i organizacji zapewniają, aby mieszkańcy byli w nich obsługiwani w języku państwowym. Kierownicy państwowych i samorządowych instytucji, urzędów, przedsiębiorstw i organizacji, znajdujących się w miejscowościach, wyszczególnionych w części drugiej tego artykułu, stwarzają sprzyjające warunki osobom, nie znającym języka państwowego do przygotowania składanych pisemnych podań w języku państwowym”

Nowelizacji art.5 ustawy, stanowiącego, że na napisach informacyjnych obok języka litewskiego może wystąpić także język mniejszości narodowej (miejscowy) na razie nie proponowano.

Postulaty społeczności polskiej

Przedłożony przez konserwatystów projekt spotkał się z całkowitą dezaprobatą ze strony społeczności polskiej na Litwie. Na ręce V.Landsbergisa, przewodniczącego Sejmu RL, przekazano około 15 tys. podpisów mieszkańców Wileńszczyzny przeciwko projektu nowelizacji art.4 ustawy o mniejszościach narodowych. Odezwa m.in. głosiła, że proponowana nowelizacja „przewiduje pozbawienie tradycyjnie zamieszkujących Kraj Wileński Polaków prawa używania ojczystego języka polskiego obok litewskiego języka państwowego w lokalnych urzędach i organizacjach... Uważamy, że Republika Litewska, która ubiega się o członkostwo w Unii Europejskiej, nie powinna rewidować obowiązujące w naszym kraju ustawodawstwo o mniejszościach narodowych w kierunku ograniczania ich praw, wręcz odwrotnie - uzupełnić oraz wzmocnić je tak, aby było ono całkowicie zgodne z układami dwustronnymi zawartymi między Litwą a Polską oraz ze standardami europejskimi... Po zwrocie Kraju Wileńskiego Litwie język polski stał się językiem regionalnym na Wileńszczyźnie, który obok państwowego języka litewskiego, powinien być dalej używany zarówno w systemie oświaty, na różnych szczeblach zarządzania, w środkach masowego przekazu, jak również w życiu kulturalnym.

Apelujemy do Sejmu RL, aby uznać istniejący status quo oraz uprawomocnić status języka polskiego na Wileńszczyźnie jako regionalnego, chronić i promować ten język, do czego zobowiązuje przyjęta przez Radę Europy Europejska Karta Języków Regionalnych i Mniejszościowych”.

... i odpowiedź na nie

Upoważniony przez V. Landsbergisa odpowiedzi na odezwę mieszkańców Wileńszczyzny Zarządowi Głównemu ZPL udzielił przewodniczący sejmowego Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury Ž. Jackūnas, który m.in. napisał, że:

1) poprzez wspomnianą nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych dąży się do usunięcia pewnej niezgodności przepisów dwóch ustaw – o języku państwowym i mniejszościach narodowych, dającej powód do kontrowersyjnych interpretacji i spekulacji, mogących prowokować nieodpowiedzialne i niekompetentne decyzje administracyjne, co m.in. dobitnie wykazało podjęte ostatnio postanowienie sądu w sprawie dobrze znanej uchwały samorządu rejonu wileńskiego Nr. 540 z 22 grudnia 1997 r.

2) Projekt nowelizacji art.4ustawy o mniejszościach narodowych nie jest sprzeczny ani z Konwencją ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych, ani z Europejską Kartą Języków Regionalnych i Mniejszościowych, ani z Traktatem Republiki Litewskiej i Rzeczpospolitej Polskiej o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, którym oba kraje zobowiązały rozważyć ”...dopuszczenie używania języków mniejszości narodowych przed swymi urzędami ...”(art.15).

3) Państwo Litewskie troszczy się o interesy i potrzeby wszystkich mniejszości narodowych kraju. Przeprowadzone przez naukowców V. Čekmonasa, P. Gaučasa, L. Grumadienė badania rozpowszechnionych na Wileńszczyźnie języków dowodzą, że rozpowszechnienie języków polskiego i białoruskiego (po prostu) jest prawie jednakowe. Dlatego przyznanie językowi polskiemu statusu języka regionalnego oznaczałoby dyskryminowanie języków innych mniejszości narodowych
tego regionu. Należy odnotować, że w projekcie ustawy Rzeczpospolitej Polskiej o mniejszościach narodowych językom mniejszości narodowych przyznaje się wyłącznie status języka pomocniczego.

4) Nie odpowiada rzeczywistości stwierdzenie odezwy, że poprzez projekt nowelizacji art. 4 ustawy o mniejszościach narodowych zamierza się od Polaków „odebrać prawo używania w lokalnych urzędach i organizacjach języka ojczystego obok języka państwowego”, gdyż projekt ma na celu tylko udokładnienie trybu używania języka mniejszości narodowych (miejscowego)

Bałagan prawny przez 15 lat

Warto zaznaczyć, że poprawkę tą, jak i wiele następnych projektów nowelizacji bądź przyjęcia nowej ustawy o mniejszościach narodowych (a takowe były zgłaszane we wszystkie kolejne kadencje sejmowe ) nie przyjęto. Żaden z projektów nie zadowalał polską społeczność na Litwie, bowiem, jej zdaniem, uszczuplał już posiadane prawa
mniejszości narodowych.

Bałagan prawny zaistniał już od 1995 roku. Obowiązująca wówczas ustawa o mniejszościach narodowych zezwalała na stosowanie publicznych dwujęzycznych napisów informacyjnych na terenie administracyjnych jednostek terytorialnych, w których zwarcie zamieszkuje jakakolwiek mniejszość narodowa, zaś nowo przyjęta ustawa o języku państwowym dopuszczała używanie języków mniejszości narodowych jedynie w nazwach i napisach informacyjnych organizacji wspólnot narodowych.

Niejasność prawna wywołana niezgodnością powiązanych ze sobą aktów prawnych istniała przez 15 lat. M.in. ofiarą takiej sytuacji prawnej jest dziś dyrektor administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego Bolesław Daszkiewicz, na którego nałożono horrendalną grzywnę za nieusunięcie dwujęzycznych nazw ulic z niektórych prywatnych domów. Dopiero w 2010 roku na mocy uchwały Sejmu RL ustawa o mniejszościach narodowych wygasła.

Czego ci Polacy chcą?

Krótko mówiąc, zwykli obywatele Litwy narodowości polskiej chcą być
równouprawnionymi i mile widzianymi członkami społeczeństwa, a ich język naturalnym elementem w przestrzeni publicznej. Chcą, by ich prawa były ustawowo zagwarantowane i chronione w duchu akceptacji, wsparcia i promocji wielokulturowego społeczeństwa oraz języka mniejszości.

Tymczasem za ten okres politycy oraz działacze, reprezentujący polską społeczność przygotowali, jeżeli można to tak nazwać, zaledwie jeden projekt ustawy o mniejszościach narodowych. Mam na myśli w 2010 roku złożony przez posła J. Narkiewicza projekt, odwzorujący ustawę o mniejszościach narodowych z 1991 roku (czyli spisaną), którą obecnie, jako tymczasową, próbuje w trybie pilnym przeforsować frakcja AWPL.

Jak stwierdził pewien blogier, który nieustannie wierzy w to że „inna Wileńszczyzna jest możliwa” również przygotowany przez grupę roboczą pod przewodnictwem wiceministra kultury E. Trusewicza projekt ustawy o mniejszościach narodowych został najwyraźniej spisany (nie sprawdzałem - szkoda czasu) z przygotowanego jeszcze w poprzednim rządzie przez Irmantasa Melianasa i Stanisława Widtmanna projektu. A propos, nowy projekt , jeśli pominąć zapisy ustalające 25 procentowy próg, przy którym w miejscowości ma obowiązywać dwujęzyczność, jest podobnie deklaratywny, jak wygasła w 2010 roku ustawa.

I tu nasuwa się pytanie: czy polską społeczność nie stać na więcej? Nawet przy braku intelektualnego potencjału własnego AWPL na pewno dysponuje środkami materialnymi na wynajęcie odpowiednich specjalistów dla opracowania tak ważnych dokumentów.

Właściwie AWPL, która o łamaniu praw mniejszości mówi od lat, powinna była jeszcze przed wyborami przygotować odpowiedni projekt ustawy i już na początku kadencji nowego Sejmu poddać go pod obrady parlamentu.

Za wzór mogłaby służyć bardzo szczegółowa polska ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, treść której na Litwie jest raczej mało znana. Nie znalazłem jej tekstu ani po polsku ani tym bardziej po litewsku również na stronie internetowej Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej na Litwie nie mówiąc już o licznych portalach internetowych AWPL i innych polskich organizacji. Ponieważ litewscy politycy bardzo często lubią mówić o parytetach, taka informacja bardzo by się przydała. Nawiasem mówiąc, na stronach internetowych Ambasad obu krajów chciałoby się znaleźć, jeżeli nie tabelkę porównawczą, to
przynajmniej szczegółową informację o realizacji Traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy z dn. 26 kwietnia 1994 r. przez każdą ze stron.

Błędy trzeba naprawiać

Czasem się zastanawiam, czy politycy w ogóle są zainteresowani uregulowaniem w sposób cywilizowany tak naprawdę drobnych spraw, związanych z mniejszościami narodowymi, przede wszystkim z polską? Jeżeli tak, to dlaczego tego nie czynią? Może dlatego, że z takiej sytuacji wielu polityków litewskich czerpie sobie korzyści?

Tymczasem próba zakonserwowania tych problemów sprzyjała i nadal sprzyja również mobilizacji elektoratu AWPL, która, co tu ukrywać, dla wielu Polaków litewskich stała się orędowniczką ich praw, zaś dla znacznej części społeczeństwa Litwy jest przysłowiową czerwoną płachtą na byka. Słowem, w mętnej wodzie wszystkim łatwiej się
łowi ryby.

Aby położyć kres wszelkim spekulacjom i insynuacjom, związanym z mistycznymi „zagrożeniami dla państwowości litewskiej„ , którymi ostatnio straszą społeczeństwo nawet patriarchowie litewskiej sceny politycznej V. Landsbergis oraz A. Sakalas wypowiadając się o ustawie o mniejszościach narodowych (za którą wówczas wspólnie głosowaliśmy), również politycy, reprezentujący polską mniejszość powinni precyzyjnie formułować nie tylko swoje żądania, ale też proponować konkretne i przejrzyste sposoby ich realizacji.

Dla przykładu, na pewno nie służą porozumieniu różne ględzenia w
polskiej prasie w rodzaju konieczności wprowadzenia drugiego języka urzędowego na Wileńszczyźnie, bowiem na Litwie zgodnie z Konstytucją językiem państwowym jest wyłącznie język litewski. Chodzi o to, aby pojawiło się prawo by niektórym językom mniejszości narodowych, w tym i polskiemu, przy spełnieniu pewnych warunków w ustalonym trybie można byłoby przyznać jedynie status języka pomocniczego.

Może więc dzisiejsi socjaldemokraci, których poprzednicy z LDDP (zresztą przy całkowitym poparciu konserwatystów) przyjmując w 1995 roku rygorystyczną ustawę i pozostawiając na pastwę losu dwie sprzeczne ze sobą ustawy, naważyli piwa, mogliby wziąć w swoje ręce przygotowanie odpowiadającej standardom europejskim ustawy o mniejszościach narodowych? Czas najwyższy jest przyznać, że właśnie wówczas pod stosunki z polską mniejszością i, jak się z czasem okazało, również pod stosunki polsko - litewskie, była podłożona mina z opóźnionym zapłonem.

Zbigniew Balcewicz

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
|Populiariausi straipsniai ir video
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

5 mln. miestas grįžta į itin griežtą karantiną – užteko vos kelių klaidingų žingsnių (67)

Užteko tik kelių klaidingų žingsnių tvarkant keliautojų srautus, grįžtančius iš užsienio,...

Gamykla Jonavos rajone išaugo iki vienos didžiausių įmonių Baltijos šalyse: prekės pasiekia ir Tadžikiją (21)

Jonavos rajone, Čičinų kaime lietuviai vykdo valymo šluosčių ir kempinėlių gamybą, kurios...

Orai: lietaus mažai, bet šilumos taip pat nedaug (8)

Sekmadienį virš Lietuvos stiprės anticiklono daroma įtaka. Dangų dengs nepastovus debesų...

Policiją sudomino neįtikėtinas pasiūlymas: galiu pažadėti laimingą meilę, bet – tik už pinigus (113)

Jeigu nesiseka meilėje, nereikia nuleisti rankų, o geriau į jas įdėti krūvą eurų – akimirka,...

Garsus amerikiečių ekspertas įžvelgia pavojingas tendencijas: Europa bus neutralizuota (443)

Amerikietis Robertas Kaplanas, vienas ryškiausių mūsų dienų geostrategų, daugelio knygų...

NT vystytojo atstovas Martinkėnas: biurų rinka – kaip traukinys, kuris net atsiradus kliūčiai greitai nesustoja (21)

Lietuvoje paskelbus karantiną paslaugų sektoriaus darbuotojai persikėlė dirbti į namus. Lietuvai...

Lietuvos kaimo mirtis – pusės ūkių metinės pajamos iki 4 tūkst. eurų, 5 proc. pasiima 50 proc. paramos (267)

Laidoje Delfi 11 buvo įvardinti šokiruojantys skaičiai – pusė šalies ūkių per metus gauna...

Neatrastas lietuviškasis Provansas: vos už 2 eurus pasijusite lyg Prancūzijoje (30)

Norintiems iš arčiau šią vasarą pamatyti Provansą nereikia net išvykti iš Lietuvos. Biržų...

„Hyundai“ skrydis į pievas: vertėsi tris kartus, iš automobilio žmonės krito pro langus abu jaunuoliai reanimacijoje (36)

Bendrasis pagalbos centras informavo, kad Karaliaučiaus gatvėje Vilniuje nuvažiavo nuo kelio ir...

Išsidalijus palikimą tarp brolių įsiplieskė karas: likau „biedniausias“ ir kalčiausias (36)

Yra pasaka kuri prasideda šitaip: „Gyveno trys broliai. Du protingi, o trečias...“ Taip, tas...

|Maža didelių žinių kaina