Tadeusz Jarmołowicz. Nowy Kodeks Pracy: Na rękę pracodawcom i pijakom

 (6)
Konkurencja sprawia, że pracodawcy, chcąc ograniczyć koszty produkcji, coraz częściej zatrudniają pracowników na podstawie umowy zlecenia. U nas na Litwie pod obrady sejmu trafiła umowa o pracę, którą nazwano “zerową”.
© DELFI / Ainis Gurevičius

Oznacza to, że pracownik jest zobowiązany do wykonania pracy na rzecz pracodawcy na jego wezwanie, ostatni zaś - do zapłaty za jej wykonanie. Minimalny termin pracy 8 godzin miesięcznie oraz w dogodnym dla pracownika terminie, pracodawca też powinien poinformować zainteresowanego o przyszłej czynności 5 dni przed jej rozpoczęciem. Pracownik ma prawo być zatrudniony u innego pracodawcy - nic nie stoi temu na przeszkodzie. Jeśli zaś pracodawca w ciągu miesiąca nie zaproponuje podwładnemu pracy, będzie musiał zapłacić ostatniemu za te 8 godzin pracy.

Zwolennicy takiej umowy o pracę twierdzą, że ułatwi to zatrudnianie pracowników, zmniejszy bezrobocie oraz wraz z całym zliberalizowanym kodeksem pracy będzie przyciągać więcej inwestycji. Taka umowa, według nich, będzie korzystna dla obywateli, którzy nie mogą bądź nie chcą pracować stale (matek wychowujących małych dzieci, studentów, osób pracujących, ale chcących zarobić dodatkowo). Nasuwa się tu jednak kilka pytań: czy naszym pracodawcom za mało terminowych umów o pracę, umów na pół etatu, zatrudniania osób niepełnosprawnych, których dolegliwości sięgają nawet 35 % zdolności do pracy i czy to ostatnie jest legalne, a pełno tego pod rubryką: Siūlau darbą?

Czy samorządy i starostwa nie korzystają z na wpół darmowej siły roboczej, czyli bezrobotnych, którzy odpracowują co kwartał za jałmużnę (100 euro) oraz makarony z olejem?

Wiemy, że pracodawca musi wypłacić pracownikowi pensję w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia oraz opłacić składki z własnej kieszeni, ale chyba nie na Litwie?

Tego dowodem jest właśnie projekt nowego kodeksu pracy, który wyraźnie zawęża prawa pracowników wobec pracodawców oraz ich ochronę socjalną: zmniejszenie wypłat wyjściowych, skrócenie terminu zawiadomienia o zwolnieniu, zmniejszenie okresu urlopów bez uwzględnienia stażu pracy, zmniejszenie wielkości tzw. urlopowych oraz ich wypłata w okresie urlopu, a nie przed nim, zwiększenie tygodnia pracy z 40 do 48 godzin, więcej godzin ponadczasowych - do 12 tygodniowo oraz mniejsza ich opłata, dyżur w domu nie będzie zaliczany do godzin pracy.

Po wyliczeniu wszystkich tych elementów czy propozycji zmian staje się jasne,komu to na rękę i powyższe pytanie staje się retoryczne.

Powróćmy jednak do tej „zerowej” umowy i przyjrzyjmy się jej minusom dla pracownika. Od razu rzuca się w oczy to, że taki człowiek nie będzie mógł planować na dalszą metę swych dochodów i wydatków, bo nie będzie wiedział, ile zarobi. Pracodawca nie będzie płacił za niego ubezpieczenia zdrowotnego, a które znacznie obniży wielkość “zarobku” robotnika. Ku uciesze pewnej służby socjalnej oraz władz tego okresu pracy nie zalicza się do stażu pracy pracownika, który już nie jest bezrobotnym biedakiem i nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych, bo ma PRACĘ żebraka czy też parobka za nędzne grosze.

Na zakończenie powiem, że ta umowa będzie popularna najwyżej u pijaków, bo ta kategoria ludności lubi pracować w stylu: zarobił - przepił - łapiesz inną okazję. Jeśli coś takiego wejdzie w życie, to zmniejszy to oficjalne bezrobocie, ale będzie to też polem do nadużyć ze strony pracodawców, bo kto skontroluje czas pracy pracownika oraz ilość i jakość wykonanej przez niego pracy? Inspektorzy pracy? He-he... ich interesują tylko większe spółki, a nie jacyś tam zatrudnieni ni to pracownicy, najemnicy czy ktoś tam jeszcze.

Tak będzie działało zamknięte dla pracownika koło: w teorii pracę masz... ale jej nie masz!

Nie zmniejszą te poprawki bezrobocia i emigracji, a kto o tym mówi jest pracodawcą albo jego poplecznikiem. Zmniejszyć bezrobocie i emigrację można tylko stwarzając godne warunki pracy i znacznie podwyższając zarobki. Dlatego należy odciążyć podatkowo pracodawców, ale nade wszystko sprzyjać tworzeniu małych firm, zwalniając ich na okres lat pięciu, a to i więcej, od duszących naszą przedsiębiorczość podatków. Niech nasze władze nie udają głupków i zmuszą pracodawców do powiązania zarobków z dochodami firm, których spora część osiada w kieszeniach ostatnich. Na tym naprawdę kończę i czekam na komentarze - nawet krytyczne.

Tadeusz Jarmołowicz

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Litwa

Życzenia Świąteczne, Biały Orzeł i Czarny Jastrząb na Dakarze (50)

Życzenia noworoczne prezydent Dalii Grybauskaitė, Orędzie Noworoczne Prezydenta RP, Biały Orzeł i Czarny Jastrząb będą polować na dobry wynik na Dakarze.

Sejm RL za wzmocnieniem współpracy z Polską, obniżenie wieku emerytalnego w Polsce, młodzi Polacy odnoszą sukcesy w imprezach sportowych na Litwie, premiery od polskich teatrów na Litwie (14)

Sejm przyjął rezolucję w sprawie wzmacniania ścisłej międzyparlamentarnej współpracy z Polską, obniżenie wieku emerytalnego w Polsce, młodzi Polacy odnoszą kolejne sukcesy w imprezach sportowych odbywających się na Litwie, premiery od polskich teatrów na Litwie.

"Nacjonalizm litewski" nie trafił do Sejmu RP, nagrodzono zasłużone Polki, Magiczny wieczór kolęd Ambasady RP w Wilnie, „Pojedynek stulecia: skrzypce i gitara" w Pałacu Balińskich w Jaszunach (14)

Bulwersująca poprawka uznająca litewski nacjonalizm za ustrój totalitarny, nagrodzono zasłużone Polki, magiczny wieczór kolęd Ambasady RP w Wilnie, dyskusja „Agenda na przyszłość: synchronizacja polityki w obliczu wyzwań”, Koncert bożonarodzeniowy „Pojedynek stulecia: skrzypce i gitara" w Pałacu Balińskich w Jaszunach.

Restart stosunków polsko-litewskich, nie będzie funduszu na rozwój Wileńszczyzny, zmarł Jan Mincewicz, Kolędy w karaoke, Polska na Międzynarodowym Charytatywnym Kiermaszu Świątecznym, spektakl „Oskar i Pani Róża (25)

W programie nowego rządu znalzło się miejsce na naprawę stosunków z Polską, minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius na spotkaniu ministrów MSZ NATO w Brukseli zaprosił ministra MSZ RP Witolda Waszczykowskiego do Wilna, kolędy w karaoke, Polska na Międzynarodowym Charytatywnym Kiermaszu Świątecznym, spektakl „Oskar i Pani Róża.

Grupa parlamentarna "3 Maja" na rzecz Wileńszczyzny, „Popołudnie przyjaźni narodów", wystawa „Papież wolności", Steczkowska i Tchakounte w Wilnie, Festiwal Poezji Słowiańskiej (1)

W Sejmie RL powołano grupę parlamentarną "3 Maja", której zadaniem będzie opracowanie długoterminowej strategii politycznej dotyczącej wspólnot narodowych na Litwie, nauczyciel i działacz społeczny Žilvinas Radavičius zaprosił na tradycyjne „Popołudnie przyjaźni narodów", wystawa „Papież wolności", koncert Justyny Steczkowskiej, koncert króla bluesa Rolanda Tchakounte, Festiwal Poezji Słowiańskiej.
Facebook pl.DELFI.lt