W grze komputerowej chrześcijanina obraził... chrzest

Coraz więcej osób zaczyna nie tylko poznawać, ale też i korzystać ze swoich praw konsumenta. Oczywiście, w świecie, gdzie w wołowinie znajduje się 80 proc. koniny, a sól drogowa trafia nam na stoły, konsument jest zmuszony do walki o swoje prawa, jednak wszystko powinno się dziać w granicach rozsądku.
„BioShock Infinite“
© AP/Scanpix

Reklamacje związane z grami komputerowymi opierają się najczęściej na wadliwości samego programu czyli ogólnie mankamentach technicznych. Czasami podpada brak odpowiedniego ograniczenia wiekowego, jednak po raz pierwszy gracz zażądał zwrotu pieniędzy, ponieważ gra obraziła jego uczucia religijne, podał onet.pl.

"BioShock: Infinite" - najnowsza odsłona bestsellerowej serii pierwszoosobowych strzelanek. Gra – to „rozwalanka” jakich mało. Nie dziw, że udało się jej obrazić uczucia jednego z graczy, jednak nie chodziło o mordowanie, przemycanie ideologii satanistycznej czy choćby wirtualne mordowanie muzułmanów. Poszło o... chrzest!
Niejaki Breen Malberg - chrześcijanin zresztą - wysłał maila z żądaniem zwrotu pieniędzy za "BioShocka", ponieważ poczuł się urażony faktem, iż na początku rozgrywki główny bohater gry zostaje zmuszony do ochrzczenia się. Oczywiście, sama scena faktycznie jest dość kontrowersyjna - przypomina bowiem nieco tajemniczy rytuał bliżej nieokreślonej sekty, nie mamy również możliwości uniknięcia wirtualnego chrztu, wydaje się jednak, że dla chrześcijanina nie powinno to stanowić poważnego problemu – można jeszcze zrozumieć motywację, gdyby oburzonym był Żyd lub gorliwy wyznawca islamu...

Ostatecznie Malberg odzyskał swoje pieniądze. Najciekawsze w tej historii jest to, że nikt nie poczuł się dotknięty faktem, iż w grze zabijamy na różne sposoby całe tabuny przeciwników, paląc, szatkując i dziurawiąc. Cóż, religia najwyraźniej zawsze będzie budzić więcej emocji niż zwykła, bestialska przemoc...

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (10)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt