Szpiegowskie śmieciarki zamiast policjantów?

Co zrobić, gdy zarządzasz miastem o ponad milionowej populacji, a masz do dyspozycji zaledwie ponad 800 policjantów? Przed takim problemem stają władze amerykańskiego San Jose, a rozwiązanie, które rozważają, przypomina fragmenty z prozy Philipa K. Dicka.
© DELFI / Valdas Kopūstas

Stojąc wobec nieodmiennie zmniejszającej się liczby stróżów prawa, władze rozmyślają nad zakupieniem elektronicznych pomagierów, którzy odciążyliby przepracowanych policjantów z krwi i kości. Gadżety, które rozważają, to skanery tablic rejestracyjnych – urządzenie dotychczas widywane tylko na samochodach służb porządkowych.

Urządzenie to, jak sama nazwa wskazuje, skanuje tablice rejestracyjne i przesyła informacje o ich lokacji do bazy danych. Dzięki temu policjanci mają ułatwione zadanie przy poszukiwaniu skradzionych samochodów. Złodziejowi wystarczy nawinąć się pod skaner i stróże prawa już mają zawężony obszar poszukiwań.

Skanery na radiowozach to nic nowego, lecz władze San Jose chcą pójść o krok dalej i zainstalować je także na…śmieciarkach. Ciężarówki zajmujące się wywozem śmieci i tak ciągle krążą po mieście, więc policja miałaby dostęp do dodatkowych informacji bez potrzeby bezpośredniego funkcjonariuszy.

Policyjne skanery od samego początku budzą kontrowersje – pozyskane przez nie informacje mogą posłużyć do śledzenia poruszeń także niewinnych obywateli, naruszając ich prywatność. Dlatego pomysł na umieszczenie ich dodatkowo na krążących wszędzie śmieciarkach wzbudził od razu falę sprzeciwów. Zdaniem niektórych są one wręcz nielegalne.

Jak narazie San Jose podchodzi do sprawy ostrożnie, decydując się tylko na zakup dwóch skanerów. Nie wiadomo jednak, czy zostaną zamontowane zgodnie z planem na śmieciarkach, czy pozostaną na radiowozach czyli tam, gdzie zdaniem wielu jest ich miejsce. Nie da się wszak ukryć, że wizja armii śmieciarek monitorujących nasze codziennie ruchy jest rzeczywiście mocno niepokojąca.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (10)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt