Sabaton – dawka power metalu na dobry początek tygodnia

 (5)
W poniedziałek, pomimo wszystkich przeszkód i nie sprzyjających okoliczności, w klubie „New York” w Wilnie odbył się koncert szwedzkiego zespołu „Sabaton”. Ubiegłym latem Szwedzi wstrząsnęli Przystankiem Woodstock w Kostrzynie nad Odrą, w tym roku zawitali do Wilna. Zespół zasłynął między innymi śpiewając piosenki o Powstaniu Warszawskim.
Sabaton
© Autoriaus nuotr.

Wieczorowy koncert nie zapowiadał się najlepiej. Otóż po południu organizatorzy koncertu na Facebooku zamieścili informację, że zabraknie dwóch zespołów, które miały wystąpić przed wileńską publicznością. Jak poinformowała firma, zespoły „Eluveitie” ze Szwajcarii i „Wisdom” z Węgier nie dotarli do Wilna z powodu niesprawności samochodu.  Oba zespoły „ugrzęzły”, gdzieś na terenie Polski. Wiadomość ta wzbudziła oburzenie wśród wielu osób, zwłaszcza dlatego, że zamiast zagranicznych gwiazd wystąpiły dwie młode litewskie kapele: „Awakening Sun” z Wilna oraz powstały w roku 2006 trash/death metalowy zespół Lucifer.
Zdaniem melomanów nie można porównać zapowiadanych zespołów z kapelami litewskimi, ponieważ reprezentują inny poziom grania. Największe oburzenie powstało z powodu zespołu Eluveitie, fani tej kapeli masowo zaczęli sprzedawać swoje bilety na Facebooku.

Koncert rozpoczął się o godz. 19.30, publiczność od samego początku z niecierpliwością czekała na headlinerów wieczoru ciągle wykrzykując „Sabaton!”. Tuż przed wejściem na scenę power metalowców ze Szwecji sala wypełniła się po brzegi. Koncert rozpoczynając jednym z najbardziej znanych utworów „Ghost Division” kapela wzbudziła prawdziwy szał publiczności.

Wokalista zespołu, Joakim Broden, nie ukrywał zdziwienia z tak licznego grona słuchaczy: „Przecież jest poniedziałek, czy nie powinniście jutro iść na studia, do pracy? Nie wyobrażam sobie co by tu się działo, jakby to był weekend”.

Koncert coraz bardziej się rozkręcał, bawiła się nie tylko publiczność, lecz również członkowie zespołu. Niezwykle charyzmatyczny wokalista obcował z publicznością w trakcie każdej przerwy między piosenkami, pozwalając nawet decydować zebranym o tym, jaki utwór ma zagrać zespół. Decyzją wilnian zabrzmiał utwór „Uprising”, opowiadający o Powstaniu Warszawskim. W piosence zawarte słowa „Warszawo, walcz” wykrzykiwała cała sala wraz z Joakimem. Nie zabrakło też sławnego „40-1”o bitwie nad Wizną i odwadze polskich żołnierzy.

W ciągu dwugodzinnego koncertu zabrzmiało sporo piosenek zarówno z najnowszej płyty „Carolus Rex”, wydanej w ubiegłym roku, jak też z wcześniejszej twórczości. Ku zdziwieniu słuchaczy padł też utwór po szwedzku, który wywołał nie mniejsze owacje.

Dziękując za niesamowity koncert wikalista obiecał, że obowiązkowo jeszcze kiedyś zagra na Litwie. Ostatni utwór „Metal Crue” Sabaton dedykował wszystkim zebranym, natomiast sala biła głośne brawa jeszcze długo po zakończeniu piosenki. 

Szwedzki zespół śpiewający o Powstaniu Warszawskim wystąpił w Wilnie

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (10)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt