Naukowcy wyjaśniają korzyści z drzemania po... kawie

Wiele osób nie wyobraża sobie porannego startu bez kubka gorącej kawy. Ba – wielu z nas przez cały dzień wspomaga się tym czarnym napojem, odpędzając podkradającą się senność oraz zmęczenie. Takich zagorzałych wyznawców kawy może zaciekawić informacja, że dodaje ona nie tylko kopa naszej aktywności, ale także sprawdza się jako znakomity „wspomagacz” podczas popołudniowych drzemek.
© Shutterstock nuotr.

Ktoś mógłby stwierdzić, że teoretycznie picie kawy przed krótką dawką snu nie ma prawa skończyć się dobrze – wszak jest to napój mocno pobudzający. Nasz wyimaginowany sceptyk jednak nie bierze pod uwagę tego, że kofeina działa z pewnym opóźnieniem. Dokładniej mówiąc, od momentu jej wypicia, mija jakieś 20 minut nim, przedostanie się przez nasze jelita oraz krwiobieg, by wreszcie dotrzeć do mózgu. Jeżeli więc zaraz po skończeniu filiżanki ułożymy się do krótkiej drzemki, obudzimy się całkowicie rześcy.

Dzieje się tak, ponieważ energetyzujące właściwości kofeiny wynikają z tego, iż blokuje dostęp ona substancji o nazwie adenozyna, będącej głównym źródłem naszego poczucia zmęczenia oraz senności, do receptorów w naszym mózgu. Dzięki tej blokadzie chronieni jesteśmy przed odczuwaniem swoistej ociężałości, która często towarzyszy przebudzeniu z drzemki.

To tyle, jeżeli chodzi o teorię. Paradoks skuteczności „kawowej drzemki” znany jest już od pewnego czasu i przeprowadzono już kilka eksperymentów udowadniających, że kubek czarnego napoju przed krótką wizytą w objęciach Morfeusza faktycznie daje świetne efekty. W jednym z podzielono uczestników na grupę drzemkowiczów „zwykłych” oraz „kawowych” i to właśnie ci drudzy osiągali lepsze wyniki na testach pamięciowych zaserwowanym im po przebudzeniu. W innym badaniu obydwie grupy posadzono przed symulatorem jazdy samochodem i ponownie kofeina była górą.

Ciekawostka ta niewątpliwie przyda się podczas nadciągających chłodnych i ciemnych jesiennych popołudni.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (10)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt