Deo Perfume Candy: pierwszy jadalny dezodorant

Większość z nas stosuje dezodoranty i perfumy. Użycie jest proste: aplikujemy preparaty na skórę. Być może jednak to się zmieni, i perfumy będą działać od wewnątrz? Powstał właśnie pierwszy jadalny dezodorant.
Deo Perfume Candy: pierwszy jadalny dezodorant
© Shutterstock nuotr.

Twórcy Deo Perfume Candy twierdzą, że jeśli zjemy kilka różowych pastylek ich produkcji, zawarte w nich składniki zapachowe będą podróżować przez całe nasze ciało i zaczną wydzielać się poprzez nasze pory. Dzięki temu Twoje ciało ma spowić delikatna aura różanego zapachu. Czy warto wyrzucić więc ulubiony antyperspirant na rzecz różanych tabletek?

Po pierwsze, jak to działa? Teoretyczny mechanizm działania tabletki jest dość łatwy do zrozumienia, jeśli wie się coś na temat chemii. "Aktywnym" składnikiem pastylek jest geraniol, czyli organiczny związek chemiczny z grupy nienasyconych alkoholi terpenowych, który można znaleźć w olejku różanym czy olejku citronella. Używa się go do produkcji perfum i sztucznych produktów smakowych. Geraniol składa się głównie z węgla i wodoru, które są łatwo rozpuszczalne, dzięki czemu szybko przenika przez ściany komórkowe, a następnie przez Twoją skórę.

Jak się okazuje, tabletki mogą nie działać na każdego, niektórzy muszą uzbroić się w cierpliwość i spożywać pastylki przez przynajmniej tydzień. Żeby uzyskać wiarygodne efekty przeprowadzonego testu na skuteczność jadalnego dezodorantu należy jeść je przynajmniej przez tydzień i w tym czasie nie stosować antyperspirantu, perfum i perfumowanych balsamów do ciała. Mycie jest oczywiście wskazane. Jeśli więc z jakiegoś powodu uważasz, że jedzenie różanych pastylek (które są tak na marginesie bardzo smaczne) jest dla Ciebie lepszym rozwiązaniem niż perfumy to wypróbuj nowy bułgarski produkt na własnej skórze.

Maxmania
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (9)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt