Czy pijany świadek może być bardziej wiarygodny od trzeźwego?

Czy zeznania świadka, który podczas zaobserwowania danego przestępstwa był pod wpływem alkoholu, są wiarygodne? Okazuje się, że jak najbardziej tak.
© Shutterstock nuotr.

Badania przeprowadzone przez naukowców z wydziału psychologii w University of Gothenburg w Szwecji na początku opierały się na założeniu, że konsumpcja alkoholu zmniejsza zdolność obserwowania i zapamiętywania. Istnieje bowiem ciekawa hipoteza odnośnie tej kwestii – teoria alkoholowej krótkowzroczności – w świetle której ludzie pod wpływem „procentów” tak naprawdę zwracają większą uwagę na istotne z perspektywy danego wydarzenia wskazówki otoczenia i mniejszą na nieistotne.

Eksperyment naukowców zaprzeczył jednak tego rodzaju założeniom. Ochotników podzielono na trzy grupy – jedna piła sok pomarańczowy bez żadnych dodatków, druga ten sam trunek, jednak z taką ilością wódki, by w krwi pojawiło się 0.04 procent alkoholu, i trzecia raczyła się takim drinkiem, by ostatecznie mieć w krwiobiegu 0.07 procent (według amerykańskiego i brytyjskiego prawa będąc w takim stanie można jeszcze prowadzić samochód, toteż nie możemy mówić o jakkolwiek głębokim upojeniu, a najwyżej o „dziabnięciu”). Po wypiciu swoich napojów pokazano wszystkim krótki materiał wideo przedstawiający porwanie na przystanku autobusowym z punktu widzenia świadka.

Po tygodniu wezwano ich ponownie i poproszono, by spośród ośmiu osób wskazali tę, która dopuściła się rzeczonego przestępstwa na filmiku. Porywacz mógł wśród nich być, ale równie dobrze mogło go nie być – ten czynnik miał charakter losowy.

Żadna z grup nie osiągnęła dobrych rezultatów, a różnica pomiędzy poszczególnymi wynikami była niewielka, ale koniec końców najlepiej wyszli ci partycypanci, którzy mieli najwyższy poziom alkoholu we krwi.

Nie jest to może odkrycie na szczególnie ogromną skalę, ale z pewnością można je uznać za ciekawe i poniekąd zaskakujące.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (10)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt