Czy Jezus był japońskim rolnikiem?

Ile osób by uznało to za prawdopodobne, gdyby ktoś powiedział, że na krzyżu zmarł jeden z braci Jezusa, a sam Jezus przez Rosję i Syberię udał się do Aomori w Japonii, gdzie jako rolnik założył rodzinę i w spokoju dożył 114 lat? Dokładnie tak brzmi jedna z japońskich legend.
Czy Jezus był japońskim rolnikiem?
© Reuters/Scanpix

W mieście znajduje się przyciągający każdego roku wielu turystów z całego świata potencjalny Grób Chrystusa noszący tam miano Kristo no Hakka. Jest to jedyna znana poza granicami Japonii atrakcja w tym regionie, zatem mieszkańcy zawdzięczają jej napędzany przez turystykę ogólny dobrobyt. Właściciele ziemi, na której mieści się Kristo no Hakka, rodzina Sawaguchi, często jest podejrzewana przez przyjezdnych o genetyczne powiązania z Jezusem, jednak jej członkowie, będący nota bene buddystami, kategorycznie temu zaprzeczają.

Grób Chrystusa to tak naprawdę dwa groby obok siebie, przy czym w jednym z nich - według lokalnych podań - znajduje się ucho jego brata (tego, który zmarł za niego na krzyżu) i kępka włosów Marii Dziewicy. Wygląd obu tych miejsc pochówku nie wyróżnia się właściwie niczym - ot, na otoczonych płotkami dwóch kopkach zwykłej ziemi stoją niepomalowane drewniane krzyże, wszystko to w gąszczu bambusów na szczycie wzniesienia wypiętrzającego się ponad polami ryżu.

Legenda wywodzi się ze znalezionego w latach 30-tych XX wieku manuskryptu. Pytanie brzmi: skąd pochodzi manuskrypt? Jak się okazuje, pierwsze potencjalne wzmianki o tym, że Jezus jednak nie zmarł na krzyżu miałyby pochodzić z tzw. "Dokumentów Takenouchi" sprzed 1500 lat, które opierały się na jeszcze starszych dokumentach. Te niezwykle ważne zapisy przechodziły w rodzinie Takenouchi z pokolenia na pokolenie, aż w końcu pod koniec XIX wieku informacja o ich istnieniu stała się ogólnodostępna (a być może tak naprawdę dopiero wtedy w ogóle powstała - jako rezultat fałszerstwa).

W XX wieku światu ukazało się mające trzy tomy angielskie tłumaczenie tajemniczego manuskryptu, które można znaleźć obecnie w Muzeum Legendy Jezusa Chrystusa. Zostało ono sporządzone przez samozwańczego kosmoarcheologa, Wado Kosaka (1947-2002). Co ciekawe, nie tylko przetłumaczył on "Dokumenty Takenouchi", ale też w latach 70-tych skontaktował się z UFO - na żywo, przed kamerami. W treści angielskiego manuskryptu, poza tym, że Jezus przeżył ponad 70 lat jako nietargany religijnymi sprawami rolnik w Japonii, znajdują się również informacje o tym, jak praprzodkowie ludzi zstąpili na Ziemię z kosmosu lub też o tym, co się tak naprawdę stało z Atlantydą.


W roku 1935 na pagórek, na którym znajdują się potencjalne groby przybył Kiyomaro Takenouchi, jeden z założycieli nurtu religijnego powstałego w oparciu o "Dokumenty Takenouchi". Miejscowy, który go zaprowadził na wzniesienie pokazał mu zatopione w bambusowej gęstwinie dwie kopki ziemi, a ten od razu wyczuł, że to właśnie tu jest pochowany Chrystus. I w tym właśnie punkcie legenda rozwinęła swoje skrzydła.

"Dokumenty Takenouchi" są obecnie uznane za zaginięte z nieznanych przyczyn, a grobów jak dotychczas nigdy nie zbadano.

Maxmania
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (9)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt