Biliński: Nie mieszam się do polityki, przyjechałem grać i wygrywać

 (2)
Jestem wychowankiem obecnego mistrza Polski „Śląska” Wrocław. Trenować rozpocząłem od 13 lat, tam też zadebiutowałem w ekstraklasie. Jednak zaproszenie do Żalgirisu Wilno przyjąłem z pewną obawą, powiedział PL DELFI Kamil Biliński napastnik Żalgirisu Wilno.
Biliński: Nie mieszam się do polityki, przyjechałem grać i wygrywać

Jak się układa współpraca z Żalgirisem?

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Obawiałem się wyjazdu w tym kierunku. Głównie z powodu braku informacji, bo piłkarze z Polski rzadko wyjeżdżają za wschodnią granicę. Przyszedłem do Żalgirisu podnosić swoje umiejętności, to jest klub, w którym mogę się rozwijać i osiągnąć wyższy poziom.

Czy są nieporozumienia narodowościowe w klubie?

Nie. Nie ma żadnych. Jestem Polakiem, trener (Marek Zub – PL DELFI) jest Polakiem, są Chorwaci, jest Szkot, są Litwini, Rosjanie, ale problemów nie ma żadnych.

W jakim języku porozumiewacie się?

Po angielsku.

Co sądzisz o konflikcie polsko – litewskim?

Wszyscy pytają o to samo. Dzwonili do mnie z Polski i pytali czy są jakieś problemy, z powodu że jestem Polakiem, czy jesteśmy dyskryminowani tutaj. Zdecydowanie nie, po pierwsze nie mieszam się w politykę, polityka jest dla polityków, a ja przyjechałem grać i wygrywać. W klubie czuję się bardzo dobrze.

Porównaj piłkę polską i litewską.

Poziom litewskiego futbolu też mnie bardzo zaskoczył. Uważam, ze poziom jest dość dobry. Niektóre kluby z czołówki tabeli nie odbiegają od poziomu ekstraklasy polskiej. Moim zdaniem, spokojnie poradziłyby w rozgrywkach polskiej ligi piłkarskiej. Jedyny minus, to brak dobrych stadionów i niskie zainteresowanie piłką nożną.

Jakie są plany na przyszłość?

Podpisałem kontrakt na półtorej roku, czyli dokończenie tego sezonu i cały następny sezon. Przede wszystkim chcemy zdobyć mistrzostwo Litwy. Prestiżem dla każdego piłkarza jest wpis w CV o wygranym mistrzostwu dowolnego kraju.

W niedzielę wygraliście z liderem tabeli?

Mecz był bardzo trudny i do przerwy strasznie nam się nie układał. Straciliśmy tzw. bramkę do szatni musieliśmy w drugiej połowie gonić wynik. Na szczęście się udało i 3 punkty zostały w Wilnie. „Ekranas” jest bardzo dobrą drużyną. Jeślibyśmy nie wygrali z nimi w ten weekend, oznaczałoby, ze nie jesteśmy jeszcze warci tytułu mistrza. Udowodniliśmy, że jesteśmy lepsi.

Strzeliłeś dwa zwycięskie gole.

Prawdę mówiąc, ciężko było dojść o jakichkolwiek sytuacji bramkowych, gdyż "Ekranas" rozgrywał bardzo dobry mecz jak i w ataku, tak i w obronie. Pierwszą bramkę uzyskałem strzałem z woleja zza pola karnego. Drugą zaś po lekkim strzale w zamieszaniu pod bramkowym.
Nigdy nie brakło nam motywacji. Ze swojej strony bardzo się ciesze, że udało mi się strzelić dwa gole w bramkę lidera i głównego konkurenta w walce o mistrzostwo Litwy.

Co pomogło w meczu?

Głównym atutem była koncentracja, no i oczywiście wykorzystane okazje. Również decyzje trenera wpłynęły na wynik końcowy.

Końcówka sezonu zapowiada się ciekawie.

Oddamy wszystkie siły, aby wywalczyć złoto. Swoich kibiców też nie możemy rozczarować, szczególnie tych, którzy jeżdżą z nami na wszystkie mecze wyjazdowe. Szacunek należy się całemu zespołowi za charakter i walkę do ostatnich minut meczu.

W piątek gracie z "Legią" Warszawa?

Jest to mecz sparingowy, lecz każdy z nas będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony, ponieważ będziemy grali, jakby nie patrzeć z wicemistrzem Polski. Promocja swojej osoby w takim meczu jest bardzo ważna, bo trener zobaczy jak zespół wygląda na tle tak wymagającego przeciwnika.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (9)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt