Alkohol – wzmacnia naszą atrakcyjność?

Letni romans czasami zaczyna się następująco: panie eksponują wdzięki w trakcie tańca a panowie z kuflem piwa w ręku uważnie śledzą ich ruchy na parkiecie. Niestety, jak przekonują wyniki badań opublikowanych na łamach British Journal of Psychology, obecność alkoholu w tej sytuacji może skutecznie popsuć szyki mężyczyznom.
Alkohol – wzmacnia naszą atrakcyjność?
© Shutterstock nuotr.

Co prawda alkohol pity z umiarem, działa rozluźniająco, co w konsekwencji powinno zwiększyć pewność siebie i skłonność do zalotów. Co więcej, dobrze udokumentowany empirycznie jest również efekt „piwnych gogli” (ang. beer goggles), który polega na tym, że pod wpływem alkoholu nie tylko świat, ale i inni ludzie stają się istotnie bardziej atrakcyjni w naszych oczach.

Problem jednak w tym, że jak udowodnił Laurent Begue razem ze swoim zespołem, odwagi dodaje nam również przekonanie, że wraz z wypitym alkoholem to my stajemy się bardziej atrakcyjni. A to może już prowadzić do rozczarowań – na nasze nieszczęście tego poglądu nie podziela nikt oprócz nas samych.

Psychologowie w pierwszej kolejności wybrali się do lokalnego baru, gdzie poprosili 19 klientów o samoocenę ich aktualnej atrakcyjności, oryginalności i poczucia humoru, aby krótko po tym za pomocą alkomatu zmierzyć poziom ich upojenia alkoholowego. Analiza wyników wykazała pozytywną korelację pomiędzy ilością wypitego alkoholu, a oceną atrakcyjności. Innymi słowy im więcej alkoholu wypił klient baru, tym wyżej oceniał swoją atrakcyjność, jednak korelacyjny charakter badania nie pozwala wyciągnąć jednoznacznego wniosku o tym czy to właśnie alkohol wpływał na wydawane oceny. Równie dobrze moglibyśmy stwierdzić, że atrakcyjne fizycznie osoby piły więcej alkoholu, dlatego zespół Begue drugi eksperyment przeprowadził w laboratorium.

Tym razem do badania zaproszono 86 Francuzów, których losowo przydzielano do czterech grup, dzięki którym w łatwy sposób ustalono czy czujemy się bardziej atrakcyjni ze względu na wypity alkohol, czy ze względu na oczekiwania, jakie wiążemy z jego wypiciem – w psychologii nazywa się to efektem placebo. Mężczyźni przydzieleni do pierwszej grupie wypili trzy drinki, w których ilość alkoholu odpowiadała sześciu shotom wódki (~300 ml), drugiej grupie podano ten sam napój jednak powiedziano, że napoje są bezalkoholowe, a jedynie smakują jak alkohol. W trzeciej grupie przekonano mężczyzn, że piją alkohol, podczas gdy rozpylono jedynie niewielką jego ilość na brzegu szklanki (w rzeczywistości ta wersja drinka nie zawierała nawet grama wódki; em>na marginesie:uważajcie na nieuczciwych barmanów, bo sztuczka działa). W końcu, w badani z grupy czwartej usłyszeli prawdę – wypiją napoje bezalkoholowe.

Piętnaście minut później, po tym jak alkohol zaczął działać, mężczyźni występowali przed kamerą, nagrywając krótką wiadomość reklamową, która miała zostać pokazana producentom wypitego napoju. W chwilę potem panowie mieli możliwość obejrzenia swojego występu, aby odpowiedzieć na kilka pytania związanych z własną atrakcyjnością. Kto ocenił najlepiej swój występ?

Osoby, które myślały, że piły alkohol oceniały swoją atrakcyjność wyżej niż pozostali uczestnicy bez względu na to czy w ich napoju rzeczywiście znajdowała się wódka. Okazuje się więc, że to nie chemiczny skład alkoholu czyni nas piękniejszymi, a raczej przekonanie o jego oddziaływaniu na naszą aparycję (poddajemy się efektowi placebo). Dla pewności, badacze dodatkowo poprosili 22 osoby o ocenę nagrań mężczyzn i okazało się, że w oczach niezależnych sędziów (nie znających treści manipulacji) nie znaleziono żadnych różnic w atrakcyjności nagrań. Podsumowując, piękniejemy we własnych oczach pod wpływem nie tylko wypitego alkoholu, ale również przebywania w miejscu pełnym jego oparów.

Badania.Net
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Rozrywka

Szaleństwo Pokemon Go dotarło do Polski (3)

Aplikacja Pokemon Go, która szturmem zdobyła serca graczy na całym świecie, święci triumfy także w Polsce. W miastach, parkach i lasach organizują się grupy poszukiwaczy tropiące wirtualne potworki z bajki, która była popularna kilkanaście lat temu. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia od światowej premiery odnotowano w internecie przeszło 280 tys. wzmianek o tej grze – wynika z analizy Dentsu Aegis Network.

Tańcz z Emily (9)

Modelka i aktorka polskiego pochodzenia Emily Ratajkowski jest prawdziwą mistrzynią uwodzenia. Kolejny raz udowodniła to w tańcu.

Natalia Siwiec: To będzie coś, co zawsze chciałam robić (4)

Fotomodelka marzy o stworzeniu własnej marki kosmetycznej. Twierdzi, że są to na razie odległe plany, wkrótce jednak zrealizuje inne marzenie. Natalia Siwiec zapewnia, że będzie to coś, co zawsze chciała robić. Nowe przedsięwzięcie nie będzie związane z show-biznesem.

Anna Wendzikowska: Wspominając moje wybryki, nie wiem, czy pozwolę dziecku wyjechać na wakacje w wieku 15 lat samotnie (2)

Na pierwsze wakacje bez opiekuna Anna Wendzikowska wyjechała w wieku 15 lat. Spędziła wówczas z koleżankami tydzień nad polskim morzem. Gwiazda twierdzi, że wspominając własne wybryki z tamtego czasu, nie wie, czy wyśle swoją nastoletnią córkę na samodzielne wakacje.

Joanna Krupa: W dzieciństwie wakacje spędzałam nad jeziorem z całą rodziną (2)

Najlepsze wakacyjne wspomnienie z dzieciństwa Joanny Krupy to wyjazdy nad jeziora. Letnie dni spędzała tam cała rodzina: rodzice modelki, wujostwo i kuzyni. Obecnie wakacje letnie gwiazda spędza zazwyczaj w Kanadzie lub w chłodniejszych amerykańskich stanach. Oboje z mężem uciekają w ten sposób od upałów Los Angeles i Miami, gdzie mieszkają na stałe.
Facebook pl.DELFI.lt