Robert Wrzesiński: Chciałbym, żeby trzymali za mnie kciuki i Polacy i Litwini oraz zdać maturę na celująco

Robert Wrzesiński, w Polsce nazwany "nadzieją obojga narodów", mistrz Litwy w tenisie do lat osiemnastu, obecnie 81 rakietka świata wśród juniorów, ma zamiar skrócić treningi z 5 godzin do 4 dziennie, żeby zdać maturę, a jednocześnie szykuje się do Wimbledonu.
Robert Wrzesiński
© Asmeninio archyvo nuotr.

Od ilu lat grasz w tenisa?

W tenisa zacząłem grać w wieku 5 lat. Tato mnie i brata zaprowadził do szkółki tenisowej w Wilnie i od tej pory tenis stał się częścią mojego życia.

Kiedy po raz pierwszy zrozumiałeś, że chcesz w tym być najlepszy?

Odkąd zacząłem brać udział w turniejach, zawsze chciałem wygrać i być najlepszym.

Twoje osiągnięcia. Najwyższy ranking, miejsca, medale, puchary.

W różnych kategoriach wiekowych wygrałem kilkadziesiąt turniejów, kilkakrotnie byłem mistrzem Polski i Litwy. Moim najwyższym rankingiem było miejsce 50 na świecie wśród zawodników do lat 18. W styczniu tego roku brałem udział w jednym z czterech największych turniejów na świecie Australian Open, miałem okazję grać na tych samych kortach, gdzie grają tacy zawodnicy jak Federer, Nadal i Djokowicz i widzieć ich mecze oraz treningi. Było to dla mnie ogromnym doświadczeniem oraz zachętą do dalszej pracy.

Najbliższe plany, turnieje

Teraz przygotowuję się do turniejów Roland Garros i Wimbledonu lecz w między czasie zagram też w kilku turniejach w Bułgarii, Rumunii i Włoszech.

Jak widzisz swoją przyszłość sportową

Jeszcze w tym roku biorę udział w większości w turniejach juniorskich, lecz od przyszłego roku zaczynam grać w seniorach, tam pierwsze lata są trudne, nie jest łatwo się przebić do czołówki, ale jestem dobrej myśli.

Jak powodzi się w szkole? Za rok matura, którą trzeba jakoś zdać?

Mam to szczęście, że chodzę do Szkoły im. Szymona Konarskiego, szkoły z głębokimi tradycjami i wspaniałymi nauczycielami. Czasami mam wrażenie, że nauczyciele bardziej przejmują się naszą nauką i wychowaniem niż nasi rodzice. W szkole jest świetna atmosfera, zawsze gdy budzę się rano z chęcią do niej idę. Z nauką problemów nie mam, tylko brakuje czasu w domu na odrobienie pracy domowej. Teraz mam zamiar skrócić treningi z 5 do 4 godzin dziennie i tę godzinę poświęcić na naukę, bo chciałbym mieć na koniec roku ze wszystkich przedmiotów oceny celujące i dobrze zdać maturę.

Mały św. Krzysztof. Co znaczy go otrzymać?

Cieszę się, że ktoś zauważył mój trud i docenił te godziny spędzone na korcie i w sali treningowej. Jest to ogromne wyróżnienie, bo tenis jest jedną z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Panuje tam ogromna konkurencja. Mogę powiedzieć, że o wiele łatwiej dobrze się uczyć niż uprawiać sport na wysokim poziomie.

Jakiś czas grałeś za Polskę, teraz za Litwę? Dlaczego zaszła zmiana?

Mój tato jest z Polski, a mama Litwinka, do 15 roku reprezentowałem Polskę, tam nauczyłem się grać w tenisa. Obecnie reprezentuję Litwę, ale nie przywiązuję dużego znaczenia do tego w jakich barwach występuję. Kiedyś udzielałem wywiadu dla polskiego czasopisma i dziennikarz zatytułował tę rozmowę ze mną „Nadzieja obojga narodów” i chciałbym, żeby tak to było właśnie odbierane, żeby trzymali za mnie kciuki i Polacy i Litwini.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

#LTPLlinks

Polak z Wilna trafił do Księgi światowych rekordów Guinnessa (7)

Polak z Wilna Rajmund Rotkiewicz wyhodował największy wiszący sad na świecie i trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.

Juozas Olekas: Polski przemysł obronny oraz instytucje państwowe są zaufanym partnerem Litwy Wywiad PL DELFI (10)

"Bezpieczeństwo Litwy i Polski jest nierozdzielne. Jesteśmy nie tylko sąsiadami, których łączy długoletnia wspólna historia, ale częścią niepodzielnego środowiska obronnego. Znajdujemy się obok tych samych sąsiadów i jednakowo rozumiemy stwarzane przez nich niebezpieczeństwo. Dlatego dwustronna wojskowa współpraca naszych państw jest bardzo ważna dla bezpieczeństwa Litwy oraz całego regionu" - w wywiadzie dla PL DELFI powiedział minister obrony Litwy Juozas Olekas.

Arcybiskup Metropolita Wileński Gintaras Grušas: Bóg nie powołuje Polaka czy Litwina. On powołuje Jana, Andrieja albo Jurgisa Wywiad PL DELFI (22)

"Bóg nie powołuje Polaka czy Litwina. On powołuje konkretną osobę – Jana, Andrzeja, Jurgisa. Ostatnio do Wileńskiego Seminarium wstąpiło więcej polskich kleryków, jednak należy pamiętać, że każdy ksiądz w pierwszej kolejności opiekuje się Bożym Narodem, tzn. członkami Kościoła Katolickiego" - w wywiadzie dla PL DELFI powiedział Arcybiskup Metropolita Wileński Gintaras Grušas.

Dwujęzyczny Puńsk: i na domach, i w dowodach (107)

Podwójne nazewnictwo było i jest jedną z kości niezgodny w sprawach polsko - litewskich. Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w Puńsku wśród polskich Litwinów, którzy pośrednio stali się zakładnikami konfliktu na Litwie.

Robert Wrzesiński: Chciałbym, żeby trzymali za mnie kciuki i Polacy i Litwini oraz zdać maturę na celująco

Robert Wrzesiński, w Polsce nazwany "nadzieją obojga narodów", mistrz Litwy w tenisie do lat osiemnastu, obecnie 81 rakietka świata wśród juniorów, ma zamiar skrócić treningi z 5 godzin do 4 dziennie, żeby zdać maturę, a jednocześnie szykuje się do Wimbledonu.
Facebook pl.DELFI.lt