Zakłady i salezjanie "Domu Serca Jezusowego” w Wilnie

W 1905 roku ksiądz Karol Lubianiec zakupił poza centrum miasta, w stronie byłej dzielnicy Wielka Pohulanka, jeszcze na ówczesnym pustkowiu, teren około 5100 sążni kw., dotykający ulicy Dobrej Rady (lit. Gerosios Vilties), Pogodnej, Karnej, i tam postawił pierwszy pomnik zbożnego dzieła – wysoki dębowy krzyż, kiedyś istniejący w ogrodzie zakładu.
Zakłady i salezjanie ,,Domu Serca Jezusowego” w Wilnie
© Autoriaus nuotr.

Równocześnie założył Towarzystwo dobroczynne "Dom Serca Jezusowego”, którego pozostał stałym prezesem i duszą do sierpnia 1924 r. W 1908 r. Zdołał wznieść pierwszy budynek jednopiętrowy z kaplicą p. w. Matki Boskiej Dobrej Rady. Wobec władz rosyjskich uchodziła ona za pracownię rzemieślniczą.

Stopniowo rozwijał się Zakład "Domu Serca Jezusowego”. Od razu nieduża instytucja, licząca nieledwie kilkanaście sierotek obojga płci, – wśród nich maleństwa od 2 do 4 latek – z biegiem czasu wyrosła do olbrzymich rozmiarów. Obok pierwszego domu powstał drugi, trzeci, czwarty, a także została założona szkółka polska pod niestrudzoną opieką Celestyny Frydówny, kierowniczki ochrony. Całą posiadłość ogrodzono wysokim parkanem, u bramy głównej wzniesiono kantorek, z którego zaufany dyżurny dawał umówiony znak, ilekroć zjawiał się carski sługa. Wtedy znikały książki, a klasa zamieniała się na pracownię.

Wkrótce doszło do tego, że władze rosyjskie w 1912 r. wydali dekret zamknięcia ochrony z powodu zarzutu, że ta jest równocześnie polską szkołą tajną (tak było istotnie). Karol Lubianiec musiał szukać pośrednictwa osobistości wpływowych domu panującego w Bawarji. Wytrwałe starania odniosły sukces – ochrona została uratowana.

Według danych z 1918 r., w schronisku sierocińca było około 500 dzieci, w tym ok. 300 dzieci do 12 lat. Dziewczynki i chłopcy mieszkali w osobnych domach. Działały tam warsztaty rzemieślnicze, aby po wyjściu z domu dziecka jego wychowankowie już byli zapoznawani z wykonywaniem któregoś z pożytecznych rzemiosł, np. włókniarstwa, kuźnictwa, zarządzania gospodarstwem itp. Natomiast kaplica Opatrzności Bożej była miejscem modlitwy dzieci i obsługującego personelu, bowiem służyła ich duszpasterstwu.

Czcigodny i ogólnie poważany fundator Karol Lubianiec, obarczony licznymi obowiązkami w seminarium diecezjalnym i kapitule biskupiej, nie mógł już podołać kierownictwu tej dobroczynnej instytucji, która była mu jak źrenica oka. Widząc, że zakład tak wielki, potrzebował po warunkach I wojny światowej większej opieki i chcąc swemu dziełu zapewnić byt trwały, postanowił oddać je na zawsze Zgromadzeniu Salezjańskiemu. Salezjanie nie mogli odmówić przyjęcia tak popularnego i wielce cenionego zakładu, jakim był ,,Dom Serca Jezusowego” w Wilnie. Równocześnie z salezjanami zawitały tamże "Córki Marii Wspomożycielki” – siostry zakonne, mające wspólnego Ojca i Założyciela zgromadzenia księdza Jana Bosko, i objęły drugą część dzieła księdza Karola Lubiańca, zakład "Powściągliwość i Praca”, przeznaczony dla dziewcząt. W "Domu Serca Jezusowego” prowadzono oprócz szkół powszechnych, także szkoły zawodowe dla starszych chłopców.

W 1932 r. przy kościele Opatrzności Bożej u salezjanów powstała Solidacja Mariańska Mężów Pracujących (początki rozwoju Solidacji Mariańskich sięgają XVI w.), jako jedna z form pracy wychowawczej młodzieży, poprzez łączenie życia chrześcijańskiego ze studiami. W czerwcu tego roku zwrócono się z oficjalną prośbą o erekcję tejże Solidacji pod wezwaniem MB Ostrobramskiej i bł. Andrzeja Boboli. W imieniu mężczyzn podanie podpisał Walenty Kompanowski, magister prawa. Zwrócono się do Kurii o wyznaczenia moderatora Solidacji. Moderatorem Solidacji wybrano każdorazowego dyrektora Zakładu Salezjańskiego w Wilnie przy kościele Opatrzności Bożej.

Do roku 1939 w Wilnie mieszkało 19 salezjanów: 9 księży, 5 kleryków i 5 braci.  Na początku II wojny światowej szkołę z warsztatami i internatem przejęli salezjanie litewscy, a salezjanie polscy pozostali tylko przy kościele św. Stefana. Tak zwani “repatrianci” przywieźli z Wilna do Polski, najwięcej do Warszawy, archiwalne związane z duszpasterstwem przy tej pojezuickiej świątyni. Niestety, zasób archiwum Salezjańskiej Inspektorii Warszawskiej uległ całkowitemu zniszczeniu podczas Powstania Warszawskiego we wrześniu 1944 r. Cztery lata później kościół Opatrzności Bożej na Dobrej Radzie w Wilnie przekazano Państwowemu Teatrowi Dramatycznemu i przerobiono go na magazyn dekoracji. Neogotycka świątynia i zakłady rzemieślnicze straciły wówczas swoje początkowe przeznaczenie.

Zakłady i salezjanie ,,Domu Serca Jezusowego” w Wilnie
Zakłady i salezjanie ,,Domu Serca Jezusowego” w Wilnie
© Autoriaus nuotr.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach (1)

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (13)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt