Wileńsko - warszawsko - afrykańskie granie

 (3)
W niedzielne popołudnie publiczność wileńska doznała lekkiego, ale miłego szoku. Na scenie Domu Kultury Polskiej w Wilnie wspólny koncert dali: Kapela Wileńska, afro - warszawiacy oraz Sylwester Kozera, współzałożyciel legendarnej Kapeli Czerniakowskiej i Jerzy Garniewicz, "wilniuk z krwi i kości".
Kapela Wileńska
© DELFI

Widzowie, którzy chcieli usłyszeć tradycyjne piosenki Kapeli Wileńskiej, będą musieli kiedy indziej wybrać się na koncert artystów, ponieważ podczas tego koncertu wszystkie piosenki dźwięczały inaczej, dla niektórych wręcz szokująco. Do rapu w wykonaniu Zbigniewa Lewickiego i Romualda Piotrowskiego nikt nie był przyszykowany, jak też i do nowych aranżacji znanych szlagierów. Ze sceny nie zabrakło wyżej wymienionego rapu, jak też i reggay, rytmów afrykańskich i innych mix'ów muzycznych.

"Niektórzy odebrali ten koncert jako prowokację muzyczną, dla innych to był lekki szok. Dla mnie to była wielka dawka pozytywnej energii. Zadziwił mnie polot fantazji zespołu. Kapela Wileńska wysoko podniosła poprzeczkę i teraz będziemy oczekiwali od nich nowych, ostrzejszych wrażeń" - powiedział PL DELFI Witold Rudzianiec, aktor i przedsiębiorca.

Gościnnie na koncercie wystąpili afro - warszawiacy Mamadou Diouf i Pako Sarr, którzy obaj pochodzą z Senegalu i których los związał z Polską. Widzowie byli zauroczeni wokalem obu artystów, a teksty "Jesteśmy Polakami" czy "Moje kochane Wilno" w ich wykonaniu były spotykane burzą oklasków.

"Bardzo mi się spodobało w Wilnie. Muzyka nie ma granic. W Wilnie po polsku rozmawiają tak samo, jak i w Warszawie, grają podobną muzykę, w ogóle nie odczułem, że jestem w innym państwie" - wrażeniami z PL DELFI podzielił się Pako Sarr.

"To było coś nowego, coś ciekawego. Po pierwszych kilku piosenkach zacząłem bawić w zgadywankę. W jakim stylu zagra następny utwór Kapela, czym znowu zadziwią, jakie rozwiązanie muzyczne znaleźli tym razem. Ten koncert był zabawą dla widza" - powiedział PL DELFI Henryk Kasperowicz, założyciel zespołu "Zgoda".

Romuald Piotrowski w rozmowie z PL DELFI podkreślił, że koncert nie był eksperymentem, a dobrym, fajnym graniem warszawsko - wileńskim - afrykańskim.

"Najważniejsze, że publiczność z nami śpiewała i tańczyła, że publiczność została zadowolona. Dużo się szykowaliśmy, dużo pracowaliśmy. Najpierw sami wymyślaliśmy aranżacje, na tydzień przed koncertem dołączyli do nas Pako i Mamadou oraz Sylwek z Warszawy. Ćwiczyliśmy od rana do nocy, a każdy następny dzień był jak pierwszy, ponieważ każdy z rana przychodził z nowymi pomysłami" - o przyszykowaniach do koncertu PL DELFI opowiadał Romuald Piotrowski z Kapeli Wileńskiej.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach (1)

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (13)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt