„Światło z Wilna”: Hip – hop z Nowej WilejkiPowrót po latach

 (7)
Człowiekowi spoza Wileńszczyzny może wydać się, że miejscowi Polacy słuchają i żyją tylko folklorem. Nie jest to prawda. Przez ostatnie 20 lat Polacy grali i tworzyli rock, punk czy hip – hop. Nie dawno w sieci pojawił się w rapowy kawałek zaśpiewany po polsku, „Światło z Wilna”.
Mental Crush
© Organizatorių archyvo nuotr.

Co prawda utwór został nagrany ponad 10 lat temu. Teraz jednak, dzięki nowym technologiom i formom komunikacji powrócił do słuchaczy. „Jakie to było uczucie? Chyba dość banalne: przyszła myśl, że zawdzięczając internetowi mamy więcej możliwości komunikowania się, dzielenia się, mamy bardziej łatwy dostęp do interesujących nas informacji. Chociaż nie ukrywam, było mi miło, że po tylu latach kogoś ten utwór zainteresował“ - opowiedział PL DELFI Daniel Spiridienkow - SeeD, niegdyś wokalista nowowilejskiej kapeli hip-hopowej „Mental Crush” (później Mentality Crush”), a obecnie pracownik Samorządu Rejonu Wileńskiego.

Atrakcje blokowiska

Piosenka „Światło z Wilna: 1-sza lekcja" (tak oficjalnie nazywa się utwór) ukazała się na litewskiej składance „Ultimatumas II” oraz na płycie sprzedawanej razem z kultowym polskim czasopismem hip-hopowym „Klan”. Obie płyty ukazały się w roku 2001. „Pamiętam, że kiedy powstawał, był odpowiedzią na wypowiedź hip-hop`owego zespołu z Polski Peel Motyff, że dla studentów w hip-hopie nie ma miejsca, że jest to muzyka ludzi z ulicy, mało wykształconych, mniej zamożnych, drobnych gangsterów, słowem, tych, którzy znają realia życia na ulicy“ - wytłumaczył genezę utworu Spiridenkow.

Jego zdaniem chociaż pochodził z rodziny wykształconej realia ulicy znał bardzo dobrze. „Zawdzięczając kumplom z mojej dzielnicy, poznałem wszystkie "atrakcje" życia w szarych blokowiskach w niezwykle wesołej części Wilna - Nowej Wilejce. Utwór był również, jak mi się wydaje, pierwszą próbą nagrania hip-hopu w języku polskim na Litwie. Czyli, można powiedzieć - byliśmy pionierami litewskiego hip-hopu rymującymi po polsku“ - dodał muzyk.

Ponad podziałami

Początkowo zespół nazywał się „Mental Crush”, później nazwa transformowała się w „Mentality Crush“. Zespół składał się z Polaków, ale większość piosenek powstało po rosyjsku. „Rymowaliśmy po rosyjsku, bo uważaliśmy, że ten język jest bardziej dostępny dla szerszej publiczności, niż np. język polski. W tamtym okresie w Wilnie po rosyjsku można było się porozumieć prawie z każdym: z Polakiem, Litwinem, czy przedstawicielem innej narodowości. A chcieliśmy, żeby nasza twórczość wykraczała poza podziały narodowościowe, wychodziła poza ustalone ramki, łamała stereotypy, dlatego właśnie „Mentality Crush“ - Rozgniatanie Mentalności. Chcieliśmy, żeby nasza muzyka docierała do przedstawicieli każdej narodowości zamieszkującej w Wilnie” - wyjaśnił Daniel Spiridenkow.

Piosenkarz wyjaśnił, że kwestie, czy podziały narodowościowe są dla niego czymś drugorzędnym. „Rzeczywiście, uczyłem się w polskiej szkole, następnie studiowałem w polskim uniwersytecie, ale nigdy nie chciałem być ograniczany przez przynależność do jakiejś konkretnej narodowości. W moim przypadku niezmiernie trudno jest się zaszufladkować - matka Polka, ojciec Rosjanin, mieszkam na Litwie, słuchałem muzyki zza oceanu, której dali życie ciemnoskórzy Amerykanie. Tutaj, na Ziemi, jestem przede wszystkim – człowiekiem“ - podkreślił hiphopowiec.

Jeśli hip – hop to tylko klasyka

Daniel Spiridenkow, chociaż obecnie zajmuje się sprawami dalekimi od muzyki, zwłaszcza od rapu, to „Od dłuższego czasu nie nagrywamy utworów w studiu, jednak TKR (mój przyjaciel z zespołu) w ciągu tych lat, od czasu do czasu, przesyłał mi nowe beaty, które dawały mi natchnienie do nagrania czegoś nowego. Powiem tak - sporo jest niezarymowanych tekstów w zeszytach i nienagranych beatów na komputerze. Kto wie, może kiedyś Mentality Crush będzie miał znów coś do powiedzenia?“ - nie odrzuca takiej możliwość prekursor polskiego hip-hopu na Litwie.

Nadal jednak ciekawi się muzyką, chociaż teraz go bardziej ciekawią zespoły i wykonawcy muzyki ekeperymentalnej, które wykraczają poza sztywne ramki gatunkowe, np. Mc Xander, Modestep, Looptroop Rockers. „Jeśli słucham hip-hopu, to raczej tego oldschoolowego, tzw. klasyki hip-hopu, w rytm której bujaliśmy głowami w szkołach i na studiach, pod dźwięki której rymowaliśmy swoje pierwsze teksty w garażach i na ławkach przed blokami, w takt której zasypialiśmy widząc oczyma wyobraźni swoje nowe teksty, słysząc swoje nowe beaty, uściskując swoich nowych przyjaciół z rodziny, która nie ma narodowości, z rodziny – HIP-HOP“ - podsumowuje swoją działalność Daniel Spiridenkow.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach (1)

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (12)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt