Na monodram decydują się tylko „wariaci i maniacy”Pierwsza recenzja naszej czytelniczki

Koncertem Gabrieli Vasiliauskaitė Polskie Studio Teatralne rozpoczęło pierwszy festiwal sztuki jednego aktora „MONOWschód I”. Natomiast na pierwszy ogień została wystawiona Agnieszka Rawdo ze sztuką „Lalki, moje ciche siostry” w reżyerii Lilii Kiejzik.
Agnieszka Rawdo. Lalki moje ciche siostry
Agnieszka Rawdo. Lalki moje ciche siostry
© Organizatorių nuotr.

W mowie powitalnej Chargé d'Affaires Ambasady RP w Wilnie Maria Ślebioda podkreśliła, że polski teatr na Liwie jest nosicielem słowa, kultury i tradycji polskiej.

W imieniu Samorządu miasta Wilna wicemer Jarosław Kamiński powiedział, że samorząd wesprze również następny festiwal monodramu „a na życzenie Lilii Kiejzik, każde poczynanie”.

Ambasadę RP w Wilnie reprezentowała drugi sekretarz ambasady Agnieszka Śnieżko.

„W imieniu Ambasadora RP w Wilnie składam wyrazy wdzięczności za zorganizowanie tego festiwalu. Monodram jest najtrudniejszą formą przekazu teatralnego. Jestem ściśle związana z teatrem, jednak nigdy nie podjęłam się monodramu, gdyż jest to niezwykle trudne. Jestem takim teatralnym tchórzem” - powiedziała Śnieżko.

Podkreśliła również, że osoby decydujący się na monodram są „wariatami i maniakami” teatralnymi, którzy będą nas otaczali w ciągu tych trzech dni.

Festiwal zainaugurował monodram „Lalki moje ciche siostry” w wykonaniu Agnieszki Rawdo.

Podkreślić należy niesamowitą plastykę aktorki, szczególnie biorąc pod uwagę, że specjalizuje się w śpiewie. Eksperci podkreślili, iż jest to śpiew „pijany”, to znaczy nie trafiający ani w rytm, ani w tonację, ponieważ nie każdy zawodowiec potrafi na życzenie fałszować.

„Jestem pozytywnie wykończona, po dobrej pracy. Jeszcze nie wiem czy się wszystko udało. Muszę to przetrawić, bo jestem na emocjach. Dotychczas drżę” - po wystąpieniu PL DELFI mówiła Agnieszka Rawdo.

Natomiast dzisiaj (sobota) w Centrum Dzieci i Młodzieży czekają spotkania z teatrami z Ukrainy, ze Lwowa i Żytomierza, w niedzielę w Państwowym Wileńskim Teatrze Małym wystąpią teatry z Moskwy i Warszawy.

Radość, która przeistaczasię w szaloną euforię


PL DELFI prezentujęrecenzję sztuki „Lalki, moje ciche siostry” naszej czytelniczki ElżbietyZacharewicz:

 

I Międzynarodowy Polski Festiwal Monospektakli „MONOWschód” otworzył spektakl „Lalki, moje ciche siostry” w reżyserii Lilii Kiejzik. Na scenie widzowie mogli oglądać niezmiernie utalentowaną, młodą aktorkę Agnieszkę Rawdo. Wcieliła się ona wrolę samotnej kobiety, której jedynymi przyjaciółkami i powierniczkami najskrytszych myśli są jej lalki. Spektakl rzeczywiście zasługuje na wyrazy uznania. Jest to swego rodzaju studium człowieka, jego dążeń, marzeń, ukrytych pragnień i lęków.

 

Mistrzowska gra aktorki przykuwa uwagę widza, nie pozwalając mu ani na chwilę  oderwać się od tego, co dzieje się na scenie. Scenografia (Artur Armacki) i muzyka w pełni współdziałają z całością inscenizacji, pozwalając widzowi na przeniesienie się do świata przeżyć wewnętrznych bohaterki. A świat ten jest bardzo barwny. Bohaterka przeżywa na przemian strach, wynikający z obawy przed urojonymi dokonaniami, radość, która momentami przeistacza się w szaloną euforię, a także dumę z dokonanych czynów ismutek, zamieniający się niekiedy w rozpacz.

 

Misją bohaterki jest oczyszczenie świata od zła, jest przekonana, że może tego dokonać, pozostając w samotności. Jednakże tęskni za miłością. Agnieszka Rawdo w sposób niezwykle sugestywny zdołała oddać wszystkie te stany swojej bohaterki. Ekspresja, ruch sceniczny, taniec, śpiew aktorki- wszystko to nie tylko stwarzaniepowtarzalną atmosferę, ale też zmusza widza do głębszej refleksji na tematzłożoności istoty ludzkiej i sensu jej istnienia.

 

Po tak udanej inauguracji pozostaje z niecierpliwością oczekiwać na kolejne spektakle.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (12)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt