Mistyczne wibracje w powietrzuKoncert "Grupy MoCarta" w Wilnie

 (1)
„To nie do porównania z internetem”, „Nie myślałam, że to będzie aż takie dobre” - z takimi słowami z sali Pałacu Kongresów w Wilnie wychodziła wczoraj publiczność po koncercie czterech muzycznych wirtuozów z polskiego kwartetu smyczkowego „Grupa MoCarta”.
Grupa MoCarta, fot. Ryszard Rotkiewicz
Grupa MoCarta, fot. Ryszard Rotkiewicz

Cztery bisy. Tyle powtórek zażądała wileńska publiczność od artystów, którzy podczas występu poza graniem na instrumentach klasycznych, tańczyli, jeździli na podświetlanych rolkach. Czasami dźwięk wydobywali z takich przedmiotów, jak np. rakietka pingpongowa, balon czy pulpit na nuty.

„Bardzo lubię wyjazdy za wschodnią granicę. Ludzie tu przyjmują twórczość, jak coś mistycznego. Zawsze wyczuwam jakąś wibrację w powietrzu” - powiedział PL DELFI Michał Sikorski, skrzypek „Grupy MoCarta”.

Niemal każdy numer publiczność nagradzała gromkimi brawami, szczególnymi brawami nagradzano „próby” zapowiadania numerów w języku litewski. „Widzieliśmy repertuar zespołu w internecie, wiedzieliśmy co będziemy oglądać, jednak nie oczekiwaliśmy, że będzie to aż tak porywające. Telewizja i internet nie oddają tej atmosfery, która panuje między artystami i publicznością” - zgodnie mówiła rodzina Nausewiczów, która przybyła wczoraj na koncert.

Grupa MoCarta już po raz trzeci koncertowała w Wilnie i jak podkreślają organizatorzy zawsze zbierała pełne sale. „Podczas tych trzech pobytów nieco zwiedziliśmy Wilno. Zawsze głównym punktem zwiedzania była Ostra Brama. Tym razem jednak się nie udało. Zdołaliśmy zwiedzić tylko samolot, hotel i salę” - żartował Filip Jaślar, kolejny członek zespołu.

Podczas występu muzyków – kabareciarzy na scenie ciągle coś się działo. Publiczność nie miała czasu na wypoczynek, już nie mówiąc o nudzie. Czasem gasło światło i publiczność widziała tylko światełka na rękach muzyków. Innym razem przy pomocy świateł i wydobywanych z instrumentów odgłosów morza widzowie okazywali się na tonącym Titanicu.

Grupa MoCarta wykonywała różne utwory: od Mozarta i Beethovena poprzez popowe piosenki Michaela Jacksona, aż po ciężki rock i metal spod znaku Apocalyptici.

„Nic nas nie zatrzyma przed niesieniem radości publiczności” – zapewnili PL DELFI muzycy.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (12)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt