Ks. Dariusz Stańczyk spotkał się z uczestnikami "Misija Sibiras '14"

Księga polskiego czy litewskiego pielgrzymstwa wzrusza i odradza naród, każdego, kto ją sercem czyta i doświadcza. Pielgrzymując na rowerze, od tronu Matki Bożej Miłosierdzia z wileńskiej Ostrej Bramy, szlakiem syberyjskich zesłańców z relikwiami św. Rafała Kalinowskiego, mogę to przeżyć i potwierdzić. Życie bohaterów tej księgi, to los cierpienia i moc powstania w duchu wiary, drogi nawrócenia, aż po pełne dzielenie się owocami miłości Boga i człowieka do człowieka.
Ks. Dariusz Stańczyk i Misija Sibiras '14
© Autoriaus nuotr.

Przejazd z Tomska do Krasnojarska, trasa 615 km była dla mnie bardzo przyjemna, gdyż droga wiodła długo przez lasy, pagórki, malownicze wioski, tereny wyciszone i bez licznych samochodów po drogach. Pogoda była śliczna, a spotykani ludzie chętnie rozmawiali i dzieli się historią swojego życia. W każdej grupie osób, ktoś otwarcie mówił, że jego babcia była Polką, czy dziadek, choć sami czują się bardziej już Rosjanami, lecz pamięć nazwisk swoich pradziadków bardzo pozytywnie świadczy o nich. W tym okresie letnim sprzedają przy ruchliwych drogach, najczęściej: ziemniaki, pomidory, ogórki, czosnek, grzyby, poziomki, szyszki z sosen syberyjskich, miód, winniczki do bani, wyprawione skóry niedźwiedzi i wilków oraz ozdobne w drewnie suweniry lokalnych mistrzów. Mogłem po rozmowie z nimi wypić spokojnie kawę i posmakować ich wyrobów, co czyniło nas bardziej zaprzyjaźnionymi. Wszystko, chcieli wiedzieć o mnie i celu jazdy. To naprawdę mili ludzie, choć trzeba ich zdobyć swoim zaufaniem i szacunkiem do nich, a wówczas znika wszelka obawa czy podejrzliwość. Na drogę pielgrzymowania życzą z uśmiechem szczęścia, a wielu powie „jedźcie z Bogiem”.

Krasnojarsk, na początku mnie zbyt nie zachwycił, może zbyt byłem zmęczony, po 181 km jazdy. Miasto założone w 1628 roku, odsłania swoje piękno i różnorodność kulturową, gdy przekroczymy nowe dzielnice i dojedziemy nad rzekę Jenisej, gdzie początek temu grodu „Krasny Jar” dał wychodźca z polskiego szlachectwa, bojar Andrzej Dubieński. Czczony w tym mieście i ma swój pomnik nad rzeką, a dla przypomnienia, jego przodkowie pochodzili z Wielkiego Księstwa Litewskiego, a w roku 1425 wyjechali do Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Pomyśleć, że miasto w 1911 roku, miało ok. 19 tysięcy mieszkańców, w roku, kiedy Polacy zakończyli budowę neogotyckiej świątyni, a dziś przemysłowa syberyjska metropolia liczy ponad milion osób. Wśród nich są liczni potomkowie zesłańców, polskich i litewskich, ukraińskich i tatarskich, łotewskich i niemieckich.

Spacer ulicami starego miasta i wzdłuż rzeki Jenisej, to wielka przyjemność dla turysty. Muzułmanie są obecnie większością wyznaniową, ale ich stosunek do innych religii tutaj jest przykładny. Akurat trafiłem na ich wielkie święto, „Kurban Baj-Ram”, gdzie tysiące mężczyzn oddaje cześć dla Boga. Lecz na wstępie uroczystości, po przemówieniach delegacji gubernatora i z administracji miasta, poproszono również o słowo ks. prob. Antoniego Badura, przedstawiciela Kościoła katolickiego. Wszyscy odwoływali się do postawy miłosierdzia, czynienia dobra, niesienia pokoju i przebaczania. Później pojechaliśmy do „kościoła katolickiego pw. Przemienienia Pańskiego”, lecz okazało się, że wciąż nie jest oddany dla wiernych, lecz oficjalnie stanowi sale organową, a katolikom wynajmuje się na ustalony czas służby. Księża Klaretyni oddali w 2011 roku, nowo pobudowany kościół pw. Św. Rodziny, w dzielnicy „słonecznej”. Ich praca jest tutaj wyśmienita i godna podziwu, a sam ks. Dziekan Antoni Badura, mówi, że jego dekanat jest 8.razy większy niż Polska. Klimat plebani wyjątkowy, masa ludzi przewija się o każdej porze dnia, a wspólnotę parafialną zjednoczyły z księżmi pielgrzymki piesze, rowerowe i rodzinne traktowanie się w codzienności „bracia i siostry”. Szkoda, będzie stąd odjeżdżać, w stronę Irkucka.

Po wczesnej porannej Mszy św. pożegnaliśmy ks. Jacka Kwiatkowskiego, klaretyna, który po 12.latach pracy duszpasterskiej na Syberii wraca do Polski, do m. Łodzi (Teofilów). Odjechali moi przyjaciele z Rajdu Katyńskiego, motocykliści, którzy wracali znad Bajkału. My natomiast: ks. Antoni, ks. Juan z Madrytu, ja „ks. pielgrzym rowerowy”, udaliśmy się samochodem na północ 195 km, w stronę miasta Jenisej, by zdążyć na prom przez rz. Jenisej i spotkać się z braćmi Litwinami.

Misja młodzieży z Litwy - „Sibiras ‘14”, by odnawiać groby litewskich zesłańców 1948-1953 i tam, na cmentarzach pośród lasów i wód tajgi syberyjskiej stawiać masywne krzyże, z napisami po rosyjsku i litewsku, to wydarzenie trwające już od kilku lat, lecz godne najwyższej pochwały i naśladowania. I tak, we wtorek, 29 lipca 2014 roku, odbyła się uroczystość postawienia i poświęcenia krzyży na dwóch kolejnych cmentarzach, które znajdują się przy wioskach, Momotowo i Piskunowka, wzdłuż rzeki Jenisej. Grupa 15 młodych ludzi, dzielnie zorganizowana, pracowita, świadoma wartości i sensu swojej misji, dobrze wspierana przez lokalne władze rosyjskie i miejscowych Litwinów, zwłaszcza rodzinę Merkis, wywarła na nas kapłanach z Polski i Hiszpanii, bardzo wzniosłe uczucia. Ich patriotyzm, połączony z modlitwą i zapaleniem świec na mogiłach, pod postawionymi krzyżami, daleko od Ojczyzny, to zdobyty na całe życie skarb cnót i busoli, jak dalej wędrować z młodością swoją dla chwały Bożej i drogiej Ojczyzny Litwy.

Ks. Dariusz Stańczyk,

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach (1)

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (13)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt