Januszkiewicz: Białoruś wydała takie talenty, jak Ogiński i Kościuszko

 (104)
Nie obrażając inne narody i kultury, uważam, że mój naród, który jako jeden z pierwszych w regionie napisał Biblię w języku ojczystym powiedział w wywiadzie dla PL DELFI doktor filologii Jazep Januszkiewicz, archiwista i literat z Białorusi. Januszkiewicz był uczestnikiem festiwalu poetyckiego "Maj nad Wilią".
Jazep Januszkiewicz
© DELFI (fot. R.Rotkiewicza)

Wolna Polska, od ponad 20 lat wolna Litwa i walcząca Białoruś. Czym się różni poezja tych krajów?

Dla poetów z Polski, a nawet już z Litwy, literatura, poezja jest jak zabawka. Mogą sobie pozwolić na latanie po łąkach kwiecistych, a u nas nadal w poezji dominuje walka o niepodległość, walka o wolność, walka o język. Żyjemy w trwodze o nasz język, który w najbliższej przyszłości może przestać istnieć.

Chodzi Panu o język białoruski?

Tak, chodzi mi o literacki język białoruski. Jeden mistrz słowa może zrobić więcej niż 10 tys. ludzi na demonstracji. Każde arcydzieło, które wyszło spod pióra, będzie świadczyło o nas w ciągu następnych stuleci.

Ma Pan obawy, że język białoruski może stać się łaciną?

Jest taka obawa. Nie rozumiem, w jaki sposób, w XXI wieku, w stolicy państwa europejskiego, w mieście liczącym około 1 mln mieszkańców, może działać 2 - 3 gimnazjum w języku białoruskim. Reszta szkół jest z rosyjskim językiem nauczania. Ze 100 Białorusinów 75 - 90 proc. rozmawia w języku rosyjskim, ale nie akceptują ani kultury rosyjskiej, ani ideologii i poglądów. Paradoks polega na tym, że mówiący językiem rosyjskim na gwałt krzyczą "Nie chcemy mieć z nimi nic wspólnego (Rosjanami - PL DELFI), nie chcemy wspólnego państwa z nimi".

A co można zrobić, jak z tym paradoksem walczyć?

Po pierwsze, musi się obudzić sam naród, każdy obywatel mojej ziemi powinien zrozumieć, że tylko sami możemy rozwiązać nasze problemy. Musimy zrozumieć, że żadna pomoc z zagranicy nic nie dokona, jeżeli sami tego nie zechcemy.

Jak Pan sklasyfikuje Białorusinów: są bardziej prorosyjscy, czy też
proeuropejscy?

Turyści ze Wschodu potrafią okraść taksówkarza, popełniają inne przestępstwa, a Zachód wygrywa kulturą i stroną materialną. Ludzie wyjeżdżając na Zachód łapią się za głowę, kiedy do nich dociera, że za 100 Euro w sumie można kupić więcej niż w Białorusi. Poziom życia na Zachodzie oraz brak zmian na lepsze na Wschodzie przechyla szalę zwycięstwa na rzecz Zachodu.

Jak na sytuację w kraju reaguje młodzież?

Za czasów mojej młodości takiego duchu bojowego nie było, jednak cała nasza praca podziemna, literatura, poezja w końcu lat 80 - tych i na początku 90 - tych wyszła w świat. To ziarno padło na bardzo podatny grunt. Potwierdzeniem jest tajemniczy "Miron", którego od ponad 10 lat nie mogą schwytać ani tajniacy, ani milicja. On na każde większe święto w dziejach naszej historii wywiesza biało czerwono białą flagę w takim miejscach, z których zdjąć może tylko wóz strażacki z drabiną. Takie akcje potwierdzają, że młodzież chce żyć w swoim państwie, pod swoim historycznym sztandarem.

Pana zdaniem, co czeka Białoruś?

Nasza przyszłość musi byś światła i niepodległa. Nie obrażając inne narody i kultury, uważam, że mój naród, który jako jeden z pierwszych w regionie napisał Biblię w języku ojczystym, wcześniej niż Litwini, czy Polacy, czy Ukraińcy i Rosjanie. Naród, który wydał takie talenty jak Moniuszko,Ogiński, takich wodzów jak Traugutt, Kalinowski, czy Kościuszkę albo słowiańskich "beatlesów" - zespół "Pieśniary", ma prawo do istnienia, ma prawo do niepodległości, do wolności.

A Mickiewicz?

Mam własną filozofię. Nie ma różnicy kto, w jakim języku pisał. W XVI wieku w języku łacińskim "Pieśń o żubrze" napisał poeta Carmen Nicolai Hussoviani, naprawdę jest to Mikołaj Hussowski pochodzący z naszej ziemi. W szkołach w programie nauczania jest przedstawiany jako nasz poeta. To samo czeka Adama Mickiewicza, który jest z krwi i kości naszego narodu.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach (1)

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (13)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt