Głazko: Zlot — to dla mnie najważniejsze wydarzenie roku

W tym roku Zlot Turystyczny Polaków na Litwie odbędzie się w rejonie szyrwinckim nie dlatego, że zabrakło miejsca w innych rejonach, ale żeby przybliżyć imprezę dla Polaków mieszkających w tym rejonie, wyjaśnił PL DELFI Zbigniew Głazko, jeden z organizatorów Zlotu.
Zbigniew Głazko, fot. Facebook
Zbigniew Głazko, fot. Facebook

W tym roku tematem przewodnim XXIV. Zlotu Turystycznego Polaków na Litwie będzie „Pan Tadeusz, czyli Naprawdę ostatni zajazd na Litwie. Historia zlotowa z 2012 roku w dziewięciu konkursach opowiedziana”. Dlaczego?

Taki temat Zlotu wybraliśmy z okazji 200-lecia opisywanych w mickiewiczowskim „Panu Tadeuszu" wydarzeń. Naszym (tzn. organizatorów) zdaniem, jest to dobra okazja do przypomnienia sobie i uczestnikom Zlotu nie tylko poematu, ale i wydarzeń sprzed 200 lat, gdy Napoleon był w Wilnie i jego wojsko przechodziło przez tereny, na których obecnie mieszkamy.

Czym obecny Zlot będzie wyróżniał się na tle poprzednich? Czy organizatorzy przygotowali coś specjalnego dla uczestników?

Większych zmian w programie Zlotu nie robiliśmy. Więc, tak jak każdego roku będzie dla każdego coś miłego: w piątek, 6 lipca, o 20.00 – uroczyste otwarcie Zlotu, przedstawienie się i artystyczna część prezentacji drużyn, po tym — wspólne ognisko, część rozrywkowa. W sobotę, 7 lipca, na uczestników czekają konkursy: Bieg na orientację w terenie, Konkurs wiedzy o Wileńszczyźnie, Sztafeta sportowo-rozrywkowa, „Legendarne danie Wileńszczyzny" czyli konkurs kucharski, Konkurs Artystyczny. W międzyczasie odbędzie się turniej siatkarski. Na zakończenie o 20.00 — tradycyjne wybory „Miss Zlotu". Później zabawa przy ognisku, część rozrywkowa. W niedzielę, 8 lipca, Sztafeta turystyczna i Konkurs na zagrodę, podczas którego jest oceniana nie tylko czystość i schludność zagrody, ale również nawiązanie do tematu Zlotu, uroczyste wręczenie nagród i zamknięcie Zlotu o 14.00.

W tym roku Zlot po raz pierwszy w historii odbędzie się w rejonie szyrwinckim. Z tego co słyszałem mieliście problemy ze znalezieniem lokalizacji w rejonie wileńskim czy solecznickim. Czy możesz powiedzieć coś więce na ten tematj?

Istnieje taka tradycja, że każdego roku Zlot odbywa się w innym rejonie, np. w ubiegłym roku w rejonie solecznickim, w 2010 — w trockim, w 2009 – w święciańskim, w 2008 w wileńskim, itd. W kółko. Zdarza się, że po kilku latach wracamy na to same miejsce, ale generalnie szukamy nowych, pięknych, jeszcze nieodkrytych miejsc. Podstawowe kryteria – w miarę ustronne miejsce nad wodą i blisko lasu. W tym roku po raz pierwszy w 24-letniej historii Zlotów, impreza odbędzie się w rejonie szyrwinckim. Nie dlatego, że zabrakło miejsca w innych rejonach, ale przede wszystkim, żeby przybliżyć naszą imprezę dla Polaków mieszkających w tym rejonie, zyskać nowych sympatyków, nowe drużyny i być może przyszłych stałych uczestników.

W latach 90 – tych zarzucano Zlotowi, że najwięcej osób przyjeżdża poimprezować, a nie uczestniczyć w zawodach. Jak sytuacja wygląda obecnie?

Ostatnio statystyka zmienia się na korzyść uczestników. Być może częściowo też z tego powodu, że teraz Zloty odbywają się w bardziej oddalonych i trudniej dostępnych miejscach, np. w ubiegłym roku Zlot był na obrzeżach rejonu solecznickiego, w gminie koleśnickiej, w miejscu z niełatwym dojazdem.

Od kiedy uczestniczysz w Zlotach? Co Ci najbardziej utkwiło w pamięci?

Jako uczestnik — od XIII. Zlotu, i już od czterech lat jako współorganizator. Najbardziej utkwiła w pamięci pani Anna Adamowicz, prowadząca od II. do XX. Zlotu.
Po pani Ani prowadzenie Zlotu przejęła Katarzyna Kuckiewicz, która również bardzo dobrze wywiązuje się z tych obowiązków i jestem pewien, że z czasem dorówna swej poprzedniczce.

Co znaczy Zlot dla Ciebie i dla Wileńszczyzny?

Dla mnie to jest najważniejsze wydarzenie roku, impreza która zmieniła mnie i na której poznałem wiele naprawdę świetnych ludzi.
Dla Wileńszczyzny, moim zdaniem, jedyna lub jedna z nielicznych imprez o 24-letniej tradycji, organizowana z „inicjatywy oddolnej” i mimo to ciesząca się niemałą popularnością wśród równie „oddolnie inicjatywnych” uczestników.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (12)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt