E- narkotyki: niebezpieczna moda czy dziwactwo?

Polscy uczniowie eksperymentują 
z e-narkotykami. 
Moda na e-narkotyki przyszła do Polski z USA. Nikt nie wie, jak bardzo 
są niebezpieczne, pisze Newsweek Polska.
E- narkotyki: niebezpieczna moda czy dziwactwo?
© Shutterstock nuotr.

Wiele portali internetowych oferuje e – narkotyki, które wywołują dezorientację, halucynacje oraz zmieniają osobowość. Jedna dawka to plik dźwiękowy. Wybór jest spory: można sobie zaaplikować coś, co zadziała jak LSD lub haszysz .

Moda na e-narkotyki przyszła do nas z USA. Tam też długo nie zauważano problemu. Dwa lata temu w Mustang High School w stanie Oklahoma nauczyciele przyłapali grupę uczniów na słuchaniu cyfrowych narkotyków. Rozesłali do rodziców alarmujące listy. Na portalu YouTube było już wtedy mnóstwo filmików z nastolatkami, które mają na uszach słuchawki i dziwnie się zachowują: kręcą się w kółko, trzepocą rękoma, śmieją się albo szlochają. Serwisy 
internetowe, oferujące e-narkotyki, zaczęły też poszukiwać digital dealerów do rozprowadzania produktów. Poza dawkami, które miałyby wywoływać stany jak po zażyciu narkotyków, pojawiły się też dawki mające poprawiać skuteczność w grach komputerowych, imitować orgazm, wywoływać sny.

„Niektóre serwisy chwaliły się, że pliki pobiera z ich strony kilkadziesiąt tysięcy osób tygodniowo, ale nikt nie zbadał skutków ćpania dźwięków. – I wciąż niewiele wiadomo. Nie wiemy, jaki to ma wpływ na funkcjonowanie mózgu” – powiedziała psycholog Daria Izdebska.

Ci, którzy używają e - narkotyki, w Internecie bardzo często chwalą się, jak im było wspaniale. Niektórzy dla wzmocnienia wrażeń nakładają jeden plik na drugi. Albo biorą dawkę za dawką – po dwie, trzy godziny dziennie. Jeden ma później pod powiekami stosy płonących ludzi, drugiemu ktoś bez twarzy przysiada na łóżku, a trzeciemu obcy wchodzi do ciała. Czwarty czuje, że ktoś go dotyka albo woła. Podchodzi do okna, żeby zobaczyć, skąd ten głos. A on znikąd.

Prof. Rufin Makarewicz z Zakładu Akustyki Środowiska Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu słuchanie takich plików porównuje do czegoś tak nietypowego jak zjedzenie dwóch kilogramów kredy i popicie jej octem. „Człowiek, który naje się kredy, zwymiotuje. To pewne. Może dochodzić do omdleń lub wyłączenia pewnych partii mózgu. Stąd być może u niektórych efekt halucynacji” — wyjaśnił naukowiec.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (12)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt