Buchholz-Todoroska: Połąskie sosny nadal zachwycają

W kwietniu odwiedziłam Połągę, bałem się konfrontacji ze starymi fotografiami oraz lekturą książki, ale miasto zaskoczyło mnie jednak bardzo. Jest maleńkie, mimo iż i tak większe niż 100 lat temu, podzieliła się swoimi spostrzeżeniami z PL DELFI Małgorzata Buchholz-Todoroska – dyrektor Muzeum Sopotu oraz kurator wystawy„Połąga Tyszkiewiczów. Kąpielisko bałtyckie na przełomie XIX i XX wieku”.
Małgorzata Buchholz-Todoroska, fot. Muzeum Sopotu
Małgorzata Buchholz-Todoroska, fot. Muzeum Sopotu

Jest również autorką publikacji poświęconych nadbałtyckiemu uzdrowisku oraz laureatką Nagrody im. Prof. Jerzego Stankiewicza.

Proszę powiedzieć, czego miłośnicy Litwy mogą w tym sezonie szukać w odległym o kilkaset kilometrów Muzeum Sopotu?

Na tegoroczny sezon przygotowaliśmy prezentację poświęconą dziejom kąpieliska w Połądze. Wystawa ukazuje samo miasto, przejawy jego życia, ale również dzieje Połągi jako kąpieliska, budowę pierwszych instalacji kąpielowych, pokazuje również gości odwiedzających Połągę, a także twórców tego założenia – Tyszkiewiczów …

Wystawa jest plonem książki Małgorzaty Omilanowskiej pt. „Nadbałtyckie Zakopane. Połąga w czasach Tyszkiewiczów”, która ukazała się w zeszłym roku. Sama zaś książka została wydana przy pomocy Muzeum Sopotu…

W zeszłym roku Muzeum Sopotu wsparło to wydawnictwo Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk właśnie z zamiarem przygotowania na podstawie książki – za zgodą i wsparciem autorki – scenariusza wystawy. Oczywiście zakres książki jest o wiele szerszy niż to, co mogliśmy pokazać na wystawie. Trochę też nasze zainteresowania szły w innym kierunku, ponieważ Połąga ciekawi nas – muzeum usytuowane w uzdrowisku Sopot – przede wszystkim jako kąpielisko morskie.

Czy wystawa poświęcona jest tylko Połądze, czy też ukazuje żmudzki kurort na szerszym tle europejskim?

Wystawę zaplanowaliśmy w trzech odsłonach. Wchodzących na naszą ekspozycję wita mapa Wybrzeża Bałtyku z naniesionymi kurortami od Rugii aż niemal po Sankt Petersburg. Chodzi o historyczne uzdrowiska funkcjonujące tu w XIX i w XX wieku. Pokazujemy przegląd fotografii i informacji poświęconych tym miejscom ze szczególnym uwzględnieniem kąpieliska w Sopocie. Następnie przechodzimy do sali ekspozycyjnej, gdzie poznajemy rodzinę Tyszkiewiczów. Udało nam się dzięki naszym przyjaciołom z muzeum w Kretyndzie uzyskać znakomitą dokumentację fotograficzną. Cały ten projekt powstał dzięki udziałowi instytucji i osób prywatnych, nie tylko z Polski, ale przede wszystkim z Litwy…

Co można zobaczyć w drugiej sali?

Ukazujemy rodzinę Tyszkiewiczów, pałac w Kretyndze, pałac w Połądze i ten moment, w którym Feliks Tyszkiewicz postanawia na przełomie XIX i XX w. powołać przedsiębiorstwo, które będzie obciążało poniekąd jego prywatną rezydencję pełną znakomitych gości chcących zażyć kąpieli w Bałtyku. Trzecia, jak sądzę najważniejsza część ekspozycji, poświęcona jest już samej Połądze. Jest oparta przede wszystkim na niezwykle bogatej dokumentacji fotograficznej jaką uzyskaliśmy od kolekcjonera Tadasa Grinevičiusa z Kowna, który przekazał nam ogromną liczbę zdjęć. Mapy i dokumenty otrzymaliśmy również z archiwów litewskich.

W lipcu Sopot i ekspozycję poświęconą Połądze odwiedził prezydent Bronisław Komorowski…

Dla nas był to niezwykle ważny moment. Wizyta głowy państwa w muzeum w niewielkim prowincjonalnym mieście jest zawsze wielkim wydarzeniem. Dla nas szczególnie ważne było specjalne przesłanie prezydenta zainteresowanego już wcześniej samą publikacją i wystawą. Usłyszałam wyrazy podziękowania za podjęcie przez naszą placówkę projektu polsko-litewskiego, za ukazanie w Muzeum Sopotu tego wspaniałego fragmentu historii miasta, Litwy, ale i Polski oraz relacji polsko-litewskich.

Czy jest szansa, że wystawę o Połądze zobaczą mieszkańcy Litwy?

W połowie sierpnia oczekujemy gości z Litwy – na pewno odwiedzi Sopot mer Połągi wraz ze swoimi współpracownikami. Zaprosiliśmy także naszych kolegów z muzeów i archiwów z Wilna i Kretyngi…

Czy odwiedziła Pani Połągę? Jeśli tak, jakie są Pani wrażenia z kurortu i czy pokrywają się z wyobrażeniami o żmudzkim uzdrowisku zrodzonymi po zapoznaniu się z fotografiami z XIX/XX w. ?

W kwietniu odwiedziłam Połągę i muszę przyznać, że chociaż jechałam bardzo poruszona, właśnie starymi fotografiami, lekturą książki i tym wszystkim, co o starej Połądze już wiedziałam – obawiałam się konfrontacji… Często bowiem nasze wyobrażenia o miejscach znanych tylko z lektury nie wytrzymują próby czasu… Miasto zaskoczyło mnie jednak bardzo. Jest maleńkie, mimo iż i tak większe niż 100 lat temu. Dzięki ogromnej życzliwości i nieocenionej pomocy Pana Robertasa Trautmanasa z Urzędu Miasta – organizatora naszego pobytu – byłyśmy przygotowane na miłe, przyjacielskie przyjęcie. Miasteczko jest bardzo zadbane. Zachowane w całkiem niezłym stanie stare wille, stanowiące dawniej o niezwykłej urodzie kąpieliska, nadal służą turystom, choć już często w innych funkcjach, mniej lub bardziej rozbudowane, przebudowane etc…. Wszędzie jest czysto – pozazdrościć! – i widać ogólną dbałość o miasto.

A Pałac Tyszkiewiczów?

Jest poddawany remontom i konserwacjom, dostępny dla spacerowiczów. Mimo sławy mieszczącego się w nim Muzeum Bursztynu kultywuje się jednak tradycję dawnej siedziby magnackiej. Przy okazji uzmysłowiłam sobie pewne rzeczy. Wówczas, w XIX wieku życie letników w willach, nieco od centrum miasteczka odsuniętych, biegło jednym torem, życie autochtonicznej ludności drugim, a życie pałacu trzecim torem i pewnie niewiele było punktów stycznych pomiędzy letnikami i pałacem a „miejscowymi”…. Jakieś sporadyczne spotkania, mijanie się, wymiana usług….. Plaża znacznie już uszczuplona – a trwa usypywanie piasków ściąganych rurami aż spod Kłajpedy…, bo jak mówią gospodarze, bez plaży nie ma kurortu! No i słynne połąskie sosny nadal zachwycają! I co ciekawe wszędzie dużo śladów przeszłości…. I życzliwość do gości z Polski. Na pewno jeszcze tam powrócimy, chociażby z naszą wystawą, którą chcemy pokazać połążanom za rok!

W jakich dniach i godzinach i do kiedy można zwiedzać wystawę?

Poza poniedziałkiem, kiedy nasze muzeum jest zamknięte dla zwiedzających, ekspozycja jest czynna codziennie od 10 do 18, w niedzielę od 12 do 18. W czwartki mamy wstęp wolny, ale bilety są tanie, więc każdy zainteresowany Połągą, ale i historią kąpieli morskich, może obejrzeć wystawę.

Z wystawą są związane tzw. imprezy towarzyszące – spotkania, wykłady, prelekcje…

Muzeum przygotowało cykl wykładów poświęconych różnym aspektom życia w letnim kąpielisku. Oprócz wspomnień o Połądze i rodzie Tyszkiewiczów będziemy się zajmować wizytacjami letników w innych miastach, tak jak i samą architekturą i kulturą uzdrowisk morskich. Trzeba przyznać, że jest to od jakiegoś czasu temat dość nośny, popularny.

Wywiad jest rozszerzoną wersją rozmowy, która miała miejsce w „Radiu Wnet” w drugiej połowie lipca b.r.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Kultura

Poezja dobra jak chleb. Święto Matki Boskiej Szkaplerznej w Taboryszkach

W niedzielę 17 lipca br. we wsi Taboryszki nad rzeką Mareczanką na Wileńszczyźnie obchodzono święto Matki Boskiej Szkaplerznej.

Polska mówi "Labas, Lietuva" (12)

Aktorka oraz prezenterka telewizyjna Beata Tiškevič od swoich fanów w serwisach socjalnych otrzymała zadanie. Miała poprosić 40 Polaków, aby przywitali się po litewsku.

700 - lecie Starych Trok (1)

17 lipca 2016 roku ma rodzinna miejscowość obchodziła chlubny jubileusz - 700 lat istnienia. Skromna to data w historii ludzkości, ale znaczna dla Litwy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów i - mam nadzieję - współczesnej Litwy.

Wydarzenia Centralne na Światowych Dniach Młodzieży

Wszyscy mogą przybyć na wydarzenia ŚDM, zarówno ci którzy się zgłosili i wykupili pakiet jak i ci, którzy zdecydują się dołączyć w ostatniej chwili – podkreśla kard. Stanisław Dziwisz.

Spotkanie z filmowcem Waldemarem Czechowskim

W poniedziałek, 25 lipca, o godzinie 18.00 w Instytucie odbędzie się specjalne spotkanie w ramach Letniego Klubu Filmu Polskiego, który w tym roku poświęcony jest dorobkowi PWSFTviT w Łodzi/ Łódzkiej Szkole Filmowej.
Facebook pl.DELFI.lt