Zakaz sprzedaży alkoholu w Czechach?Komentarz mieszkańca Pragi

Czeski rząd wprowadził zakaz sprzedaży napojów o zawartości alkoholu powyżej 30 proc.Ten krok jest związany ze śmiercią 16 osób w ubiegłym tygodniu. Ofiary spożywały alkohol metylowy, 30 osób w ciężkim stanie znajduje się w szpitalu.
Zakaz sprzedaży alkoholu w Czechach?
© Shutterstock nuotr.

Zakaz obejmuje kioski i ruchome punkty sprzedaży, w których alkohol był sprzedawany po wyjątkowo niskiej cenie.

Policja prowadzi 37 śledztw. 500 inspektorów służb sanitarnych, kontroli handlu i służby celnej prowadzą kontrole punktów sprzedaży w poszukiwaniu źródła skażonego alkoholu.

Według ekspertów podrobiony alkohol zajmuje około 30 proc. rynku. W związku z tym państwo traci 1,5 mld. koron czyli ponad 2 mld. litów rocznie.

„Dotychczas alkohol (ten również wysokoprocentowy) na terytorium Cech legalnie można było nabyć praktycznie w każdym punkcie sprzedaży, np. w kioskach z prasą, w przejściach metro, na bazarach, w mobilnych straganach podczas jakichkolwiek świąt i festynów. Po ostatnim incydencie rząd wprowadził tymczasowe ograniczenia. Myślę, że parlament w jakiejś mierze zaostrzy zasady sprzedawania alkoholu,zwłaszcza że zbliżają się wybory i kandydaci będą generować pomysły o ''ochronie zdrowia swoich obywateli” – sądzi obywatel Litwy, który od kilku lat mieszka w Pradze.

Pomysł jednak ma słabe szanse na powodzenie.  „Jednak Czesi nigdy nie zgodzą się w tym zakresie na wariant skandynawski czy nawet  litewski.  Nie wyobrażam sobie Republikę Czeską bez możliwości wypalania śliwowicy w prywatnych gorzelniach, bez miejscowego „rumu'' Tuzemaku, symbolicznego jointa czy chociażby totalnego zakazu palenia tytoniu w restauracjach” – podkreślił rozmówca.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt