Z powodu zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach, liczba klientów w barach nie zwiększy się

W najbliższą sobotę (1 września), zgodnie z litewskim prawem, sprzedaż alkoholu w sklepach będzie zabroniona. Nie patrząc na to, iż większość szkół rozpoczęcie roku szkolnego przeniosło na poniedziałek (3 września). Wszyscy chętni napić się wysokoprocentowych trunków będą musieli poszukać miejsca w kawiarni lub barze.
Z powodu zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach, liczba klientów w barach nie zwiększy się
© Shutterstock nuotr.

Właściciele barów czy restauracji nie spodziewają się jednak dużych zarobków w sobotę, ich zdaniem większość imprezowiczów alkohol zakupiła zawczasu. Przedsiębiorcy zgadzają się, że pierwszego września liczba klientów wzrasta, jednak zakaz sprzedaży alkoholu nie ma nic z tym wspólnego. „W większości mamy stałych klientów, ale każdego roku we wrześniu ich liczba wzrasta, ponieważ do miasta przyjeżdżają nowi ludzie” – powiadomili DELFI w wileńskim barze „Bix”.

„Bixowi” wtóruje Saulius Galdikas z „Piano Man”. „Podstawą u nas są stali bywalcy lokalu, pozostali tylko czasami zaglądają. Być może więcej klientów jest dlatego, że po prostu zwiększa się liczba osób w Wilnie. Natomiast żadnego bezpośredniego związku z zakazem sprzedaży alkoholu nie widzę” – zaznaczył Galdikas.

Wszyscy zapytani biznesmeni podkreślają, że obrót tego dnia raczej nie zwiększy się. „Mi się wydaje, że liczba klientów nie zależy od zakazu. Dla kogo on jest aktualny, to ci kupują zawczasu. U nas takich gości nie ma” – Kęstutis Markevičius, oświadczył przedstawiciel sieci „Fortas.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt