Władze Wilna nie są zainteresowane opinią wilnian ws. bezpłatnej komunikacji miejskiej

 (1)
Władze stolicy rozpatrywały kwestię przeprowadzenia sondażu dotyczącego bezpłatnej komunikacji miejskiej. Mer miasta Wilna Artūras Zuokas, podobnie jak większość polityków stolicy, jest nastawiony sceptycznie.
Jaroslavas Kaminskis, Artūras Zuokas
Jaroslavas Kaminskis, Artūras Zuokas
© DELFI (Š.Mažeikos nuotr.)

„Jestem sceptycznie nastawiony. Nawet jeśli sondaż zostanie przeprowadzony, to nie ma czegoś takiego jak bezpłatny obiad” - powiedział dziennikarzom Zuokas.
Zdaniem mera, aby komunikacja miejska była bezpłatna, w dziurawym budżecie stolicy należy wygospodarować około 180 mln. litów.

Oprócz pytania w sprawie bezpłatnej komunikacji miejskiej planuje się jeszcze dwa inne pytania: „Czy zgadzasz się, by do bezpłatnego przejazdu wileńską komunikacją miejską miały prawo jedynie osoby zameldowane w Wilnie?” oraz „Czy zgadzasz się, że w przypadku bezpłatnej komunikacji koszty przewoźnika zostaną pokryte ze środków budżetu miasta przeznaczonych na inne socjalne potrzeby mieszkańców miasta (oświatę, zdrowie, kulturę, sport)?”

Sondaż planowano przeprowadzić około 20-30 września, jednak Zuokas radził poczekać na zakończenie wyborów.

Jeden z inicjatorów pomysłu bezpłatnego transportu wicemer Romas Adomavičius gorliwie bronił swej idei. Wskazywał palcem na Zuokasa, nazywając go pomysłodawcą bezpłatnego transportu.

Jednak strzały krytyki w wicemera poleciały nie tylko ze strony opozycji, lecz również koalicji. Przedstawiciel Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Jarosław Kamiński tego rodzaju propozycję nazwał populistyczną. Šarūnas Birutis z Partii Pracy zgodził się z Kamińskim. Jego zdaniem, przed wyborami socjaldemokraci chcą być „bardziej święci od papieża”.
Po godzinnej debacie postanowiono nie przeprowadzać sondażu, a do dalszego rozpatrywania tej kwestii wrócić po wyborach do Sejmu.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt