Wakacje poza sezonem

 (1)
Wyjeżdżając na wakacje w najbardziej popularnym czasie, tj. latem, nie tylko przepłacamy, ale także musimy zmagać się z tłumem wczasowiczów, wiele czasu poświęcić na stanie w kolejkach lub też kombinowanie, dokąd ukryć się przed nieznośnym upałem.
Wakacje poza sezonem
© Shutterstock nuotr.

Wyjeżdżając na wakacje w najbardziej popularnym czasie, tj. latem, nie tylko przepłacamy, ale także musimy zmagać się z tłumem wczasowiczów, wiele czasu poświęcić na stanie w kolejkach lub też kombinowanie, dokąd ukryć się przed nieznośnym upałem.

Wiele osób do podróży poza sezonem zniechęca ewentualność gorszej pogody, jednakże jeśli starannie dobierzemy czas, to nie tylko zaoszczędzimy pieniądze - zaskoczą nas uzdrowiska, której o tej porze roku nie są zatłoczone oraz dobra pogoda. „Tiesa” zapytała, kiedy najlepiej zaplanować sobie urlop, jeśli chcemy zaoszczędzić okrąglutką kwotę i jak najrozsądniej wybrać kierunek podróży z Wielkiej Brytanii.

Najtańszy okres wakacyjny

Podróżując w tzw. okresie pozasezonowym - nie zaś w najpopularniejszych miesiącach letnich czy zimowych- można nie tylko zaoszczędzić pokaźną kwotę pieniędzy, ale również wybrać dowolną podróż, spośród oferowanego szerokiego wachlarza możliwości. Tzw. „okres pozasezonowy” rozpoczyna się tuż po letnich upałach. Wówczas to odpowiednio „kurczą się” ceny hoteli, lotów oraz innych usług. Tym sposobem branża turystyczna próbuje przyciągnąć jak najwięcej klientów.

Najważniejsza rada dla tych, którzy chcą zaoszczędzić: należy unikać okresów, w których przypadają wakacje szkolne oraz inne popularne daty świąteczne.
Przykładowo, ceny najbardziej wzrastają w okresie bożonarodzeniowym i w Sylwestra, z kolei podróż do USA odradzamy w okolicy Dnia Dziękczynienia. Oprócz tego, jeśli celem podróży nie są karnawały oraz inne imprezy związane z różnego rodzaju świętami, to w tym czasie również nie polecamy wybierania się w podróż. Wiąże się to z dodatkowym wydatkiem. Należy zaznaczyć, że weekendowe podróże kosztują średnio o 10 proc. drożej.

Najtańszym okresem na podróże w Wielkiej Brytanii jest okres od 1 listopada do 12 grudnia oraz od 25 grudnia do 14 marca. Podróże zaczynają drożeć w okolicy 14 marca aż do 5 czerwca, a szczyt cenowy przypada na okres od 6 czerwca do 30 września. Wyjątkowo drogą przyjemnością jest podróżowanie w największe roczne święta – w dniach od 13 do 24 grudnia.

W granicach Wielkiej Brytanii warto zaplanować podróże w listopadzie lub też w okresie od stycznia do marca. Chociaż pogoda najczęściej jest deszczowa, jednakże dla tych, którzy poszukują kultury i rozrywki, nie ma to tak naprawdę większego znaczenia. W tym okresie hotele i usługi rozrywkowe tanieją nawet o 20 proc.
Wypoczywać nad morzem Śródziemnym najlepiej w końcu września i na początku października. Pogoda wtedy jest o wiele lepsza niż w Wielkiej Brytanii, a plaże – puste. W tym okresie najlepiej korzystać z ofert Last Minute.

Pragnąc jak najtaniej wyjechać do dalekich krajów, trzeba wybierać czas, kiedy pogoda jest najgorsza. Niemniej, obserwując prognozę można „wyłapać” również piękną pogodę i przystępną cenę. Tak na przykład, Karaiby słyną z czerwcowych i lipcowych burz. Jednakże, po uprzednim sprawdzeniu prognozy pogody, można by w tym okresie skorzystać z dobrej oferty Last Minute.

Gorączka zimowych wyprzedaży

Według najpopularniejszego portalu turystycznego w Wielkiej Brytanii „Expedia.co.uk“, w styczniu wyprzedaż ofert turystycznych nabiera wyjątkowego tempa. Kierownik „Expedia” w Wielkiej Brytanii i Irlandii Andy Washington powiedział, że wakacje w zimie są dla ludzi tak samo potrzebne, jak powietrze. Pomagają one się zrelaksować i odstresować, po napiętym tempie życia. Jedna trzecia respondentów użytkujących „Expedia.co.uk” traktuje wakacje jako jeden z najbardziej niezbędnych zakupów.

Wykupując sobie wakacje w zimie można skorzystać z dużych obniżek oraz ofert, które najczęściej można znaleźć w internecie. Obniżki, oferowane w okresie zimowych wyprzedaży, sięgają nieraz nawet 40 proc.

Przygotowując się do okresu narciarskiego, warto wykorzystać okres od końca listopada aż do tygodnia bożonarodzeniowego. Wówczas są krótkie kolejki do wyciągów, puste stoki i tańsze wejściówki na stok. Tak samo opłaca się wyjazd pod koniec sezonu – w miesiącach marcu i kwietniu, pomijając okres Wielkanocy. Pod koniec sezonu opłaci się wykorzystanie oferty z zimowych wyprzedaży.

Tak na przykład, w oparciu o oferty biura turystycznego „Thomson”, 7 dni w jednym z kurortów narciarskich Francji - wliczając bilet lotniczy z Londynu (w obie strony) i noclegi (bez wyżywienia) - w tygodniu sylwestrowym wyniesie nas ok. 700 funtów za osobę, a wyruszając w analogiczną podróż w ostatnim tygodniu marca zapłacimy tylko 500 funtów. Zatem, dzięki „sezonowości” można zaoszczędzić ok. 200 funtów.

Zwyczaje litewskich podróżników

Konsultantka ds. turystyki, Litwinka Sandra mówi, że obecnie zaplanowanie i zarezerwowanie wycieczki przez internet staje się coraz łatwiejsze. Mimo to, wielu podróżnych nadal korzysta z usług biur turystycznych. Litwini, mieszkający w Wielkiej Brytanii, wybierają znane marki wśród lokalnych agencji turystycznych, albo wyruszają w podróż sugerując się poradami znajomych. Są też tacy Litwini, którzy mimo to, iż mieszkają w Wielkiej Brytanii, z powodu bariery językowej wciąż jeszcze korzystają z usług litewskich biur turystycznych.

„Tak naprawdę nie ma oficjalnych statystyk ilu, spośród mieszkających poza granicami kraju, Litwinów korzysta z usług litewskich biur turystycznych. Niemniej, korzystając z własnego doświadczenia zawodowego mogę powiedzieć, że mieszkający za granicą Litwini zwracają się do nas dlatego, że chcą planować swoje podróże w języku ojczystym. Ponadto, podawane w internecie informacje nie zawsze są prawdziwe, trudno samemu je ocenić” - powiedziała Sandra.

Paulius Širvinskas, twórca portalu „Makalius.lt” - preferowanego przez osoby, które samodzielnie planują sobie podróże i polują na dobre ceny - twierdzi, że coraz trudniej jest określić czas, który nazywamy „poza sezonem”. „Większość samolotów Litwini, którzy lubią kontrastowe zestawienie ciepła i chłodu, wypełniają właśnie jesienią i zimą. Przykładowo, już teraz większość jesiennych lotów do Egiptu - gdzie słońce nadal grzeje do +30 stopni, podczas gdy u nas jest już zima – została wykupiona. Oprócz tego, dla wielu osób w Turcji czy na którejś z wysp greckich, latem jest za gorąco. Dlatego też osoby, które lubią nieco chłodniejsze powietrze, wyruszają na wakacyjne poszukiwania w miesiącach wrześniu i październiku ” - powiedział Paulius.

Paulius również wyróżnił wyspy Kanaryjskie. Gran Canaria jest nazywana wyspą wiecznego lata - latem temperatura tam nie przekracza +26 stopni, a w zimie nie spada poniżej +20. Dlatego też wiele osób wybiera się tam właśnie w miesiącach zimowych.

„Należałoby podkreślić, że jeśli wybieramy się do któregoś kraju poza sezonem, należy sprawdzić prawdopodobieństwo opadów deszczu. W Turcji, od końca października trwają ulewy, chociaż oficjalnie - sezon trwa do listopada, W Portugalii październik i listopad to są jedne z najbardziej deszczowych miesiąców, ale kiedy deszcz nie leje, jest to wspaniałe miejsce na wakacje. Ceny wówczas spadają - 2 osoby mogą wynająć sobie apartament już za 400-500 LTL, samochód – za 350 LTL + paliwo” - radzi Paulius.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt