Szymański: Polski eksport na Litwie jest trzy razy większy niż do Kanady czy KazachstanuKonferencja Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP na Litwie

 (3)
Według obliczeń Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP na Litwie, statystyczny mieszkaniec Litwy w Polsce w ciągu pierwszego półrocza 2012 r. nabył produktów i usług na sumę 1095 litów. Litwa jest w czołówce polskich partnerów gospodarczych pod względem wielkości eksportu na jednego mieszkańca rynku eksportowego - po Luksemburgu i Czechach.
Szymański: Polski eksport na Litwie jest trzy razy większy niż do Kanady czy Kazachstanu
© DELFI (Š.Mažeikos nuotr.)

„Na Litwie jesteśmy drugim po Szwecji co do wielkości inwestorem zagranicznym. Polski eksport na Litwę jest na wysokim poziomie. Chcę podkreślić, że eksport Polski na Litwę jest trzy razy większy niż do dużej Kanady oraz pięć razy większy niż do Kazachstanu i tylko o 30 proc. mniejszy niż do USA” – powiedział podczas konferencji prasowej Henryk Szymański, kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji.

W trakcie pierwszego półrocza polski eksport na Litwę zwiększył się o 129,5 milionów litów. Siłą napędową polskiego eksportu na Litwie były: produkty mineralne (15 proc.), chemiczne (14 proc.), produkty chemiczne i elektroniczne (10 proc.), produkty spożywcze (10 proc) oraz wyroby metalowe (9 proc.). Kraje bałtyckie stają się najbardziej dynamicznie rozwijającym się kierunkiem polskiego eksportu. Eksport zwiększył się: do Estonii o 18 proc., na Łotwę o 17 proc., a na Litwę o 14 proc. Zdaniem Szymańskiego taka dynamika wzrostu eksportu ma się rozwijać. „Oczywiście Niemcy pozostają największym partnerem gospodarczym Polski, ale tam nie obserwujemy takiej dynamiki wzrostu w eksporcie” – poinformował zebranych Szymański.

Kierownik Wydziału zaznaczył, że firmy polskie coraz lepiej poznają rynki krajów bałtyckich, co się przekłada na współpracę handlową. W tym celu dużo pomagają zakładane wspólnie konsorcja, spółki-córki czy polskie przedstawicielstwa w tych krajach. Polskich inwestorów przyciąga do krajów bałtyckich poczucie stabilności. „Kraje bałtyckie mają w miarę stabilną gospodarkę. Zarówno Litwa, Łotwa czy Estonia mogą poszczycić się w miarę dobrymi wynikami gospodarczymi” – zaznaczył Szymański.

Kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji powiedział, że litewskie inwestycje w Polsce, w odróżnieniu od polskich na Litwie mają się trochę gorzej. „Polski rynek nie jest do końca zbadany przez litewskie firmy, bo jest to rynek duży i konkurencyjny” – stwierdził Szymański. Dodał również, że celem wydziału jest wspomaganie polskich firm, ale jeśli zwracają się o pomoc firmy litewskie, to również im się pomaga w miarę możliwości.

Stosunki polityczne nie mają większego wpływu na relacje gospodarcze. „Firmy potrafią liczyć, jeśli to im się opłaca, to one współpracują ze sobą” – wytłumaczył Henryk Szymański. Poinformował on również, że wydział zamierza przeprowadzić badania, jak jest odbierany polski produkt na Litwie

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt