Stadion Miejski we Wrocławiu w ręce UEFA

"To, co do tej pory zrobiono we Wrocławiu w ramach przygotowań do Euro 2012 to dobra inwestycja" – przekonuje prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej Dariusz Ostrowski. Przyznaje, że były pewne problemy, ale efekt końcowy jest pozytywny. Inwestycje są ukończone i Wrocław nie może doczekać się piłkarzy, kibiców i gości.
Stadion Miejski we Wrocławiu w ręce UEFA
© AFP/Scanpix

Dziś Stadion Miejski we Wrocławiu jest przekazywany UEFA. Zdaniem Dariusza Ostrowskiego, prezesa Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej to, co do tej pory udało się zorganizować na nowym obiekcie dowodzi, że inwestycja była trafiona.

"Oczywiście, po drodze było kilka różnych, trudnych okresów, ale tak jest w budownictwie, w procesie inwestycyjnym, że nie wszystko idzie idealnie. W przypadku stadionu cały proces inwestycyjny jest zakończony" – mówi Ostrowski.

Na początku kwietnia, kiedy jeden z podwykonawców odstąpił od umowy, wydawało się, że zakończenie prac jest zagrożone. Po negocjacjach z generalnym wykonawcą firma wróciła na budowę. Ostatecznie pod koniec kwietnia stadion uzyskał bezterminowe pozwolenie na użytkowanie.

Z obiektu w pełni korzystają kibice Śląska Wrocław. Podczas mistrzostw Europy odbędą się tu trzy mecze grupy A: 8 czerwca Rosja - Czechy, 12 czerwca Czechy - Grecja i 16 czerwca Polska - Czechy.

Jednak wrocławski stadion to nie tylko trybuny, ale też całe zaplecze kulturalne i rozrywkowe. Do tej pory na obiekcie zorganizowano kilka koncertów i innych imprez masowych, m.in. koncert George'a Michaela i walkę bokserską Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką. W tym roku po zakończeniu mistrzostw odbędzie sie tu koncert zespołu Queen. W opinii Dariusza Ostrowskiego koszt utrzymania stadionu powinien się bilansować.

"Utrzymanie stadionu nie powinno kosztować wiele. Operator stadionu powinien dawać gwarancje samowystarczalności. Inwestycje w mieście, drogowe, komunikacyjne, zwrócą się praktycznie lada moment, ale czy byłoby Euro, czy nie, to układ komunikacyjny Wrocławia, układ dróg wymusiłby te inwestycje" – zauważa prezes ARAW.

Gotowe na przyjęcie kibiców jest już wrocławskie lotnisko. Remont Dworca Głównego ma sie zakończyć lada dzień. Jak zapewnia prezes ARAW, wszystko jest zapięte na ostatni guzik.

"Służby są postawione na nogi, wszystko jest w gotowości. Wszyscy meldują, że powinno być dobrze. Strefy kibica są obstawione. Jest duże zainteresowanie. Hotelarze nie narzekają, restauratorzy też mają mnóstwo zamówień. Wydaje się, że powinno być wszystko dobrze" – dodaje.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt