Sondaż: mieszkańcy Litwy czują się pozostawieni własnemu losowi

Z sondażu przeprowadzonego przez Kowieński Uniwersytet Technologiczny (Kauno technologijos universitetas – KTU) wynika, że ponad 90 proc. mieszkańców kraju nie widzi wyników działań mających na celu zmniejszenie skali ubóstwa, rozpiętości dochodów między obywatelami oraz poziomu bezrobocia.
Sondaż: mieszkańcy Litwy czują się pozostawieni własnemu losowi
© A.Stackevič nuotr.

Ponad 80 proc. respondentów uważa, że jesteśmy niesprawiedliwie wynagradzani za swoją pracę i nie mamy zapewnionej godnej starości.

Sondaż przeprowadzono na grupie 1 187 mieszkańców naszego kraju.

Ponad 70 proc. ankietowanych jest zdania, że państwo nie stwarza godnych warunków do pełnowartościowego życia dla osób niepełnosprawnych, nie walczy z wyzyskiwaniem pracowników, nie zapewnia podobnego poziomu życia w całym kraju, nie stwarza równych szans zatrudnienia niezależnie od płci i narodowości.

Ligita Šarkutė, doktor nauk społecznych KTU, poproszona o analizę wyników sondażu, doszukuje się powodów negatywnej opinii publicznej w trudnej sytuacji gospodarczej kraju.
„Na powstanie tak negatywnej opinii wpływ mógł mieć kryzys ekonomiczny, a zwłaszcza działania podejmowane przez litewskie władze w celu jego przezwyciężenia – w przeciwieństwie do większości krajów UE, Litwa wybrała politykę cięć świadczeń socjalnych. Cięcia te stały się instrumentem w przezwyciężaniu kryzysu finansów publicznych, co mogło wpłynąć negatywnie na opinię publiczną, zwłaszcza że pytania sondażowe wcale nie sugerowały negatywnych odpowiedzi – wręcz przeciwnie. Respondenci oceniali stwierdzenia, że państwo odnosi sukces w rozwiązywaniu określonych problemów, osiąga wyznaczone cele. Warto też zauważyć, że poprosiliśmy również o ocenę polityki oświatowej i zdrowotnej – w tej sferze wyniki wypadły bardziej pozytywnie, niż przy ocenie polityki społecznej” – tłumaczy Ligita Šarkutė.

Profesor Bogusław Grużewski, dyrektor Instytutu Badań Socjalnych i Pracy, również nie dziwi się wynikom sondażu.

„Dlaczego wyniki nie mogą być inne, bardziej pozytywne? Choć bezrobocie spadło, to jednak w 2011 roku wynosiło ok. 15,4 proc., tymczasem w latach 2006-2008 kształtowało się ono na poziomie 6 proc. Czyli ok. 250 tys. osób w wieku aktywności zawodowej pozostawało bez pracy. Bezrobocie długoterminowe nie tylko nie spadło, lecz wręcz wzrosło do 8 proc., czyli ponad połowa bezrobotnych pozostaje bez pracy ponad 12 miesięcy. Szczególnie trudna sytuacja jest na terenach wiejskich. Tutaj poziom bezrobocia jest o 80-90 proc. wyższy niż w miastach. Na wsi jest też więcej długotrwale bezrobotnych, z czego bezrobotnej młodzieży w wieku do lat 25 jest dwukrotnie więcej niż w mieście. Warto zaznaczyć, że na wsi 13,4 proc. młodzieży w wieku 18-24 lat nie ma wykształcenia średniego i nie kontynuuje edukacji, w mieście odsetek ten stanowi tylko 4,7 proc.” – dzieli się swoimi spostrzeżeniami profesor.

Zwraca on też uwagę na analogiczną sytuację w kwestii ubóstwa.
„Z powodu wzrostu cen i inflacji w latach 2009-2011 wynagrodzenia realne na Litwie stale spadały. Dla przykładu, w 2011 roku wynosiły jedynie 98,5 proc. poziomu z roku 2010. Z powodu spadających dochodów i dużego bezrobocia, coraz więcej mieszkańców kraju musiało zwrócić się o zapomogi socjalne, wnioskować o dopłaty do wydatków na ogrzewanie. Ludzie chcą pracować, wystarczająco zarabiać, samodzielnie płacić swoje rachunki i planować przyszłość. Jeśli nie mają takiej możliwości, nie ma się co dziwić, że są niezadowoleni i negatywnie oceniają działania w ramach określonej polityki państwa ” – uważa profesor Bogusław Grużewski.

W skali roku – jedynie niewielkie zmiany

W skali roku nieznacznie zmieniła się opinia o możliwościach zatrudnienia. W najnowszym sondażu liczba respondentów, którzy uważają, że nie wszędzie są zapewnione równe szanse zatrudnienia niezależnie od płci czy narodowości, wzrosła o 6 punktów procentowych.

Wzrósł też udział respondentów, którzy nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że w różnych regionach kraju mamy zapewniony podobny poziom życia – o 8 punktów procentowych. Ponadto więcej osób niż w poprzednim sondażu nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.

Zdaniem Ligity Šarkutė, zmian tych nie należy interpretować jednoznacznie. Zmiany są nieznaczne, a opinia badanych w zasadzie nie zmieniła się – Litwini bardzo krytycznie oceniają poziom życia na Litwie.
„W badaniach oceniających jakość życia w Europie litewskie wskaźniki są znacznie niższe niż w większości krajów Europy Zachodniej czy innych młodych demokracjach Europy środkowo-wschodniej, takich jak Estonia, Czechy, Słowenia, Słowacja, Polska. Litwa ze swoimi wskaźnikami znajduje się w tej samie grupie państw, co Łotwa, Rosja i Rumunia. Należy pamiętać, że w porównaniu ze średnią Unii Europejskiej PKB na Litwie w okresie kryzysu gospodarczego znacznie spadł, co mogło wpłynąć na ocenę działań władz państwa przez mieszkańców kraju”- uważa Ligita Šarkutė.

Najwięcej respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że na Litwie zapewnia się pracownikom bezpieczne warunki pracy – nawet 60 proc. ankietowanych. 28 proc. respondentów nie miało zdania w tej kwestii.

Sondaż został przeprowadziny przez Instytut Polityki i Administracji Publicznej Kowieńskiego Uniwersytetu Technologicznego w ramach projektu finansowanego przez Litewską Radę Nauki.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt