Sondaż: bezrobocie głównym problemem

Główne zadania, jakie stoją przed politykami, to tworzenie nowych miejsc pracy, zwiększenie płac oraz stymulowanie rozwoju gospodarczego. Problemy praworządności, o których politycy ostatnio bardzo często wspominają, są ważne tylko dla 3,3 proc. litewskiego społeczeństwa.
Sondaż: bezrobocie głównym problemem
© A.Stackevič nuotr.

Tak wynika z sondażu, przeprowadzonego dla DELFI w dniach 13-20 marca przez centrum badań rynku i opinii publicznej „Spinter tyrimai“.

Zdaniem prof. Algisa Krupavičiusa, pracownika naukowego Wydziału Nauk Społecznych Kowieńskiego Uniwersytetu Technologicznego (Kauno technologijos universitetas), dla większości badanych praworządność nie wydaje się być palącym problemem, ponieważ nie dotyczy ich osobiście. Natomiast bezrobocie, niskie wynagrodzenia, stagnacja ekonomiczna wpływają na poziom życia każdego człowieka, dlatego są wymieniane jako główne problemy.

„Tylko niewielka część społeczeństwa ma do czynienia z problemami praworządności, dlatego respondenci w ankiecie wskazują głównie na te kwestie, które dotyczą ich osobiście. Wytłumaczenie jest proste i logiczne” – twierdzi Algis Krupavičius.

Bezrobocie jest najbardziej palącym problemem dla osób o mniejszych dochodach i z gorszym wykształceniem. Dla większości mieszkańców Litwy najważniejszym problemem, z jakim powinni zmierzyć się politycy, jest bezrobocie. Tworzenie nowych miejsc pracy jako jedno z priorytetowych działań wskazało 33,6 proc. respondentów.

Drugim zadaniem, jakie stoi przed politykami, jest zwiększanie płac. Wysokość wynagrodzeń jest istotnym problemem dla 22,4 proc. obywateli.
Na trzecim miejscu znalazła się kwestia rozwoju gospodarczego, którą wskazało 12,5 proc. ankietowanych.

Na tworzenie nowych miejsc pracy jako najważniejsze zadanie dla polityków najczęściej wskazywały kobiety o niewysokich dochodach i z gorszym wykształceniem, na potrzebę zwiększania płac – respondenci z wyższym wykształceniem w wieku 36-55 lat. Kwestia rozwoju gospodarczego była najważniejsza głównie dla mężczyzn.

Ankietowani uważają też, że politycy powinni zająć się: zmniejszeniem podatków (7,9 proc.), ograniczeniem skali emigracji (7,5 proc.), powstrzymaniem rosnących cen (6,6 proc.), wspieraniem małych i średnich przedsiębiorstw (6 proc.).

5,2 proc. ankietowanych uważa, że politycy powinni starać się podnosić standard życia w kraju. 5 proc. respondentów wspomniało o wadze reformy oświaty, tyle samo ankietowanych wyraziło swoje zaniepokojenie stanem służby zdrowia. Dla 4,9 proc. społeczeństwa ważną kwestią jest zwiększenie emerytur oraz niezależność energetyczna. 4,7 proc. ankietowanych wskazuje na potrzebę renowacji budynków, 3,3 proc. wskazuje na problemy praworządności.

Politolog Algis Krupavičius uważa, że wymieniając najważniejsze problemy, respondenci w pierwszej kolejności wskazują na te dziedziny, które ich najbardziej dotyczą. Jeżeli stan gospodarki w kraju się pogarsza i brakuje miejsc pracy, to najbardziej palącym problemem będzie bezrobocie, w sytuacji rosnących cen problemem stają się niskie zarobki.

„Gdy rośnie się bezrobocie, od razu rodzą się problemy związane z pracą. Jeżeli rosną ceny, mieszkańcy szybko zaczynają mówić o problemach związanych z wysokimi cenami. Lista najważniejszych problemów w zasadzie zbyt mocno nigdy się nie zmienia. Chyba, że mamy do czynienia z katastrofami, ale kolejność i tak zależy od tego, z jakimi problemami boryka się społeczeństwo” – tłumaczy profesor Krupavičius.

Na pytanie, dlaczego problemy praworządności znalazły się na szarym końcu sondażu, mimo, że wszyscy znają historię rodziny Kedysów oraz szczegóły dotyczące pracy policji, prokuratorów i sędziów w tej sprawie, Algis Krupavičius ma krótką odpowiedź.

„Dlatego, że wydarzenia te mają miejsce daleko. Każdy ma swoją opinię, ale problem ten nie dotyczy nikogo bezpośrednio” – twierdzi politolog.

Sondaż został przeprowadzony przez centrum badań rynku i opinii publicznej „Spinter tyrimai“ w dniach 13-20 marca b.r. na zlecenie portalu informacyjnego DELFI na reprezentatywnej próbie 1006 respondentów w wieku od 18 do 75 lat. Badanie zostało wykonane metodą wywiadu w 75 wybranych punktach, rozmieszczonych na terytorium Litwy w ten sposób, aby reprezentowały cały kraj. Błąd pomiaru badań opinii publicznej wynosi 3,1 proc.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt