Rosyjskie inwestycje nie mają wpływu na sytuację polityczną na Litwie

 (3)
Na stosunki gospodarcze z Rosją ma wpływ nie polityka, a światowe ceny na ropę naftową, sądzi Liudas Zdanavičius, lektor Litewskiej Akademii Wojskowej oraz jeden z autorów książki „The Economic Presence of Russia and Belarus in the Baltic States".
Rosyjskie inwestycje nie mają wpływu na sytuację polityczną na Litwie
© AP/Scanpix

Zdaniem autora od Rosji zależy tylko kilka sektorów litewskiej gospodarki, dlatego nie warto bać się tego kraju, a warto szukać w nim partnera.
„Rząd Litwy próbuje balansować między gospodarką i polityką. Czasami powstaje między nim korelacja, jednak zauważyłem, że zależność powstaje raczej dzięki cenom na ropę, niż dzięki sytuacji politycznej. (…) Większa cena na ropę, to Rosja może więcej wydać pieniędzy na towary” – powiedział Zdanavičius, podczas prezentacji książki.

Zdaniem eksperta gospodarka Litwy nie jest mocno zależna od Rosji, dlatego nie warto doszukiwać się dużego wpływu Rosji na sytuację w kraju.
„Tylko 16 proc. wyprodukowanych na Litwie towarów eksportuje się do Rosji (…) Nie patrząc na ten fakt, że z każdym rokiem eksport zwiększa się, to eksport litewskich towarów pozostaje mniej więcej taki sam. Co to znaczy? To, że Litwa dla Rosji pozostaje bardzo ważnym tranzytowym krajem” – zaznaczył autor książki.

Eksport do Rosji dotyczy przede wszystkim sektora mleczarskiego i farmaceutycznego, poza tym Litwa jest zależna od importu gazu i energii elektrycznej. W drugich dziedzinach nie ma takiej zależności. Zdaniem Zdanavičius problem pojawia się wtedy, gdy rosyjski biznes zaczyna inwestować w naturalne państwowe monopole. W innych wypadkach, zdaniem autora, inwestycje nie mają wpływu na sytuację w kraju.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt