Przyszła trasa reaktora już teraz przyprawia o zawrót głowy

 (3)
Droga reaktora elektrowni atomowej w Wisagini (Visaginas) do przyszłej siłowni już teraz może przyprawić polityków o ból głowy. Już w tym roku na trasę reaktora potrzeba 5 mln litów, a Ministerstwo Finansów proponuje szukać ich w programie Remontu i Rozwoju Infrastruktury Drogowej.
Przyszła trasa reaktora już teraz przyprawia o zawrót głowy
© DELFI (K.Čachovskio nuotr.)

Drogowcy, którzy w tym roku i tak otrzymali najmniej środków, obiecują, że będą jeszcze negocjować, by na transport reaktora środki przeznaczyła również energetyka – informuje LTV „Panorama”.

Reaktory do japońskich elektrowni docierają drogą morską, ponieważ wszystkie one są zlokalizowane nad jego brzegiem.
Litewscy specjaliści już nie pierwszy rok zastanawiają się nad rozwiązaniem problemu, w jaki sposób przetransportować ważący tysiąc ton, siedem metrów szerokości reaktor z Kłajpedy do Wisagini – droga, która prowadzi niemal przez cały kraj.

Wyposażenie ignalińskiej elektrowni transportowano z Rosji drogą kolejową. Jednak dostarczone z Japonii ogromne i ciężkie ładunki będzie trzeba przewieźć szosami. W tym celu organizowane są specjalne komórki, przewidziana jest już ponad 500-kilometrowa trasa – przez Telsze (Telšiai), Szawle (Šiauliai) i Poniewież (Panevėžys).

Wprawdzie jeszcze przed kilkoma laty z Kłajpedy do Możejek (Mažeikiai) przewożono ważące ponad 500 ton reaktory, to mimo wszystko trzeba zmodernizować część dróg- wzmocnić nawierzchnię, poszerzyć mosty, zakręty, skrzyżowania, przenieść linie energetyczne.

Aczkolwiek, gdy przyjdzie czas na przygotowanie konkretnych projektów, pojawi się zwyczajny problem: skąd wziąć pieniądze. Ministerstwo Finansów proponuje wykorzystać 5 mln litów z budżetu programu Remontu i Rozwoju Infrastruktury Drogowej (Kelių priežiūros ir plėtros programa), przeznaczone na tegoroczne prace. Zdaniem Ministerstwa Transportu i Komunikacji ich budżet w tym roku i tak już został okrojony.
„Zagospodarowanie trasy do przewozu wielotonowych ładunków w kierunku elektrowni atomowej w Wisagini powinno zostać sfinansowane ze środków przeznaczonych właśnie na budowę tejże elektrowni. Według kalkulacji sporządzonych przez specjalistów Dyrekcji Dróg, jej koszt wyniósłby około 200 mln litów” – twierdzi wiceminister Transportu i Komunikacji Rimvydas Vaštakas.

Ministerstwo Transportu i Komunikacji twierdzi, iż będzie negocjować, by odpowiedzialność za transport reaktora spoczywała nie tylko na barkach drogowców.

„Będziemy zmuszeni negocjować także z Ministerstwem Energetyki oraz Ministerstwem Finansów - mówi R. Vaštakas.
Energetycy pocieszają się, iż wzmocnienie, poszerzenie bądź inne przystosowywanie będzie konieczne tylko w przypadku dróg o znaczeniu państwowych. Oczywiście prace przeprowadzą drogowcy. A więc czyje jeszcze pieniądze wykorzystywać?

„Ponieważ są to drogi wagi państwowej zarządzane przez Dyrekcję Dróg, to oczywiste, że funkcję zamawiającego miałaby pełnić wyżej wymieniona dyrekcja, a bezpośrednie podstawowe źródło finansowania pełniłby Fundusz Remontu i Rozwoju Infrastruktury Dróg. Jeśli nie ma w nim potrzebnych środków, należałoby przejrzeć wszystkie alternatywy” – uważa UAB „Visagino atominė elektrinė“ (Elektrownia Atomowa w Wisagini), dyrektor departamentu Budownictwa i Infrastruktury Rimvydas Štilinis.

Ministerstwo Energetyki obiecuje przedłożyć rządowi projekt komunikacji, czyli uznania za obiekt wagi państwowej trasy, którą będą transportowane do elektrowni w Wisagini ładunki wielotonowe, wielkogabarytowe. Wówczas być może łatwiej też będzie rozwiązywać kwestie finansowe. Projekt musi jeszcze przegłosować Sejm.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt