Poczykowska: Większość będzie chciała mieć działkę w mieście, niż gdzieś poza Wilnem

 (12)
Leokadia Poczykowska, oddelegowana przez AWPL wiceminister rolnictwa, w wywiadzie dla Radia „Znad Wilii” zapowiedziała, że obecny rząd chce jak najszybciej zakończyć proces zwrotu ziemi. Są jednak spore problemy, zwłaszcza w Wilnie.
© DELFI / Tomas Vinickas

„Ustaliliśmy, bo jestem odpowiedzialna za zwrot ziemi w Ministerstwie R„Ustaliliśmy, bo jestem w Ministerstwie Rolnictwa odpowiedzialna za zwrot ziemi, że będziemy dążyli do tego, aby zwrot ziemi zakończył się. W tym roku chcemy zakończyć zwrot ziemi w samorządach rejonowych. Być może nie uda się tego całkowicie dokonać w rejonie wileńskim, ale myślę, że 50 proc. z obecnych 4 tysięcy chętnych ziemia będzie zwrócona” – powiadomiła Poczykowska.

Wiceminister zaznaczyła, że problemy ze zwrotem ziemi są nie tylko na Wileńszczyźnie. Proces nie jest zakończony także w takich miejscowościach jak Ignalina, Kowno, Połąga czy Malaty. „Tam gdzie są jeziora, jest piękna przyroda - tam chętnych jest nawet za dużo. Poza Wilnem i Wileńszczyzną także jest sporo pracy, ale chcemy to zrobić” – zapewniła polityk.

Wiceminister poinformowała, że Ministerstwo szuka różnych rozwiązań, aby w jak najszybszym czasie proces restytucji własności został zakończony. „Tej ziemi jeszcze jest, jej nie brakuje, szczególnie w rejonowych samorządach. Być może to będzie tak, że częściowo ziemia zostanie zwrócona w jednej miejscowości, częściowo w drugiej, ale ziemia zostanie zwrócona” – zapowiedziała Leokadia Poczykowska.

Spore problemy ze zwrotem ziemi są w mieście Wilnie. „A co dotyczy miasta Wilna, to Wilno ma duże obszary do zwrócenia. (…) Ministerstwo ciągle wskazuje te miejscowości kadastrowe, gdzie można chociażby zaprojektować po jednej działce dla właścicieli, ale niestety miasto Wilno nie zwraca na nas uwagi” – powiedziała wiceminister, podkreślając, że w tej sprawie stołeczne władzy przegrały już sprawę w sądzie. Poczykowska zapowiedziała, że Ministerstwo zamierza powalczyć z władzami stołecznymi w tej sprawie.

Wilnem obecnie rządzi koalicja w skład której wchodzi także AWPL, jednak wiceminister broniła frakcji AWPL w Radzie Miejskiej: „Nie mogę powiedzieć, że jest jakaś blokada w Radzie, ale to robią urzędnicy, którzy pracują po 20, 30 czy 40 lat i muszą oddać swoje miejsca dla młodzieży, która mniej więcej zna się na planowaniu przestrzeni”.

Osoby, którym zabraknie ziemi w mieście, będą mogły zwrócić swój majątek w postaci lasu. „Teraz w takich sytuacjach oprócz pieniężnej rekompensaty nie ma nic, ale przygotowywana jest ustawa, która pozwoli na rekompensowanie lasem. Ta ustawa w ubiegłej kadencji (sejmowej – PL DELFI) „nie przeszła”. (…) Nie wiem, czy będzie dużo chętnych, bo raczej większość będzie chciała mieć działkę w mieście, niż gdzieś daleko poza Wilnem” – zasugerowała Leokadia Poczykowska.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt