Nowy wirus komórkowy: „Privet tut fotki...”

 (1)
Spółki telekomunikacyjne zalecają nie otwierać sms'ów z podejrzanymi linkami, ponieważ w nich może znajdować się wirus.
© DELFI

Od niedawna w sieciach wszystkich operatorów rozprzestrzenia się wirus. Wirus jest przenoszony za pomocą sms'a: „Privet tut fotki http://bit.ly/YJrDjG kak tebe?“. Po otworzeniu linka jest proponowane zainstalowanie programu, w którym jest wirus wysyłający sms'y do kontaktów z książki adresowej.

„Po otrzymaniu linka od znajomego odruchowo chcemy zobaczyć co w nim jest, jednak trzeba być ostrożnym. Ten link kradnie dane książki adresowej, które później są wykorzystywane do rozsyłania spamu, a non – stop wysyłane przez wirus sms'y mogą odczuwalnie zwiększyć rachunek za telefon” - powiedziała Laura Bielskė, rzecznik prasowy „Bitė Lietuva“

Problem ten dotyczy nie tylko użytkowników telefonów komórkowych. Wirus również został zarejestrowany w programie Skype oraz sieci socjalnej Facebook.

Jeśli wirus jednak zainfekował telefon, to istnieją dwa sposoby na jego usunięcie. Pierwszy – to zainstalować program antywirusowy i za jego pomocą usunąć wirus. Drugi – to po zapisaniu danych telefonu, skasować całą informację w telefonie i na karcie pamięci.

Po raz pierwszy wirus pojawił się w krajach WNP, później zauważono go na Łotwie i w Estonii. Wirus jest groźny dla smartfonów z systemami operacyjnymi „Android” i „Symbian”.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt