Na Litwie ziemię mogą kupować nawet nieboszczyki

 (2)
Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie umowę kupna-sprzedaży gruntów, kiedy w roli nabywcy występuje człowiek już nieżyjący? Mogłoby się wydawać, że jest to niemożliwe, jednakże taka sytuacja zdarzyła się w Dzukii, a Sąd Najwyższy ją zatwierdził — napisał dziennik „Lietuvos Rytas”.
Na Litwie ziemię mogą kupować nawet nieboszczyki
© DELFI (K.Čachovskio nuotr.)

Dziadkowie mieszkanki Wilna Ireny Gudašienė – Antoni i Apolonija Trepujłowie – jeszcze w roku 1880 kupili budynki i działkę znajdujące się nad jeziorem Spengla w rejonie orańskim. W czasach radzieckich zostali oni wraz z dziećmi zesłani na Sybir, a ich ziemię znacjonalizowano.

W domu, który niegdyś należał do Trepujłów, zamieszkał ich były pracownik Szymon Buja, który przed śmiercią przygarnął swoją bezdomną siostrę Anielę Buję. Po śmierci brata, Aniela Buja mieszkała w domu jeszcze przez kilka lat aż zmarła w 1994 roku.

Ową zwróconą działkę Irena Gudašienė wraz z innymi spadkobiercami zarejestrowała w lipcu 1999 r. w Centrum Rejestrów (Registrų centras).

Wkrótce jednak Irena Gudašienė zauważyła, że na odziedziczonej przez nią działce rozpoczęła się budowa.

Irena Gudašienė od razu udała się do Dział regulacji rolnych rejonu orańskiego (Varėnos rajono Žemėtvarkos skyrius), gdzie się dowiedziała, że na podstawie umowy z dnia 7 lipca 1999 r. działka o powierzchni 50 arów została sprzedana Anieli Buji, a następnie przekazana w spadku Vytautasowi Lebiednikowi.

Jak wynika z umowy, sprzedawca – Dział regulacji rolnych rejonu orańskiego okręgu olitskiego – sprzedał działkę, a kupiec – nieżyjąca Aniela Buja – kupiła działkę o powierzchni 50 arów, która się znajduje we wsi Koniuchy (Kaniūkų k.), w rejonie orańskim.

Po kilku latach, gdy się wyjaśniło, że została sprzedana cudza działka, administracja naczelnika okręgu olickiego postanowiło jakoś naprawić swój błąd.

W roku 2004 administracja naczelnika okręgu olickiego złożyła wniosek do Sądu Okręgowego m. Orany w sprawie unieważnienia w/w umowy kupna-sprzedaży. Jednakże decyzja sądu w 2004 roku była zaskakująca – sędzia uznał, iż nie ma podstaw do unieważnienia umowy.

Zdaniem sądu, władze rejonu orańskiego umożliwiły Anieli Buja nabycie działki o powierzchni 50 arów w roku 1992, chociaż ziemia została zwrócona dopiero w styczniu 1999 r. Kropkę nad „i” w tym sporze postawił Sąd Najwyższy Litwy, który w kwietniu 2005 r. - w składzie sędziego Algisa Norkūnasa, sędziego Aloyzasa Marčiulionisa ir sędziego Antanasa Simniškisa - faktycznie zatwierdził decyzję Sądu Okręgowego m. Orany i odrzucił skargę kasacyjną w tej sprawie.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt