Litewski przedsiębiorca – podejmujący ryzyko, energiczny, wykształcony, lecz nieetyczny

 (2)
Nie stroni się od ryzyka, jest wykształcony i pełen energii, jednak etyka nie jest jego mocną stroną – taka opinia o przedsiębiorcach jest na Litwie dość częsta. Badanie przeprowadzone w 2011 roku wykazało, że mieszkańcy Litwy najbardziej pragną kariery przedsiębiorcy. A największy wpływ na opinię społeczeństwa o biznesmenach mają media, znajomi przedsiębiorcy oraz przyjaciele.
Litewski przedsiębiorca – podejmujący ryzyko, energiczny, wykształcony, lecz nieetyczny
© DELFI (R.Daukanto pieš.)

Badanie „Global Enterpreneurship Monitor”, przeprowadzone po raz pierwszy na Litwie w ubiegłym roku, wykazało, że Litwę cechuje jeden z największych na świecie odsetek młodych przedsiębiorców (18-24 lat).
„Oznacza to, że mamy ogromny potencjał rozwoju i wzrostu, ponieważ młody przedsiębiorąca ma możliwość tworzenia innowacyjnych firm i wielu nowych miejsc pracy”, - powiedziała Erika Vaiginienė, zastępca dyrektora Szkoły Biznesu Międzynarodowego przy Uniwersytecie Wileńskim (TVM), która uczestniczyła w przeprowadzaniu badania.

Badanie wykazało także, że na Litwie – w porównaniu z innymi krajami – zanotowano bardzo dużą ilość nowo założonych przedsiębiorstw (do 3,5 lat). Wyprzedzają nas jedynie kraje Ameryki Łacińskiej, które mają niemal dwa razy więcej młodych przedsiębiorstw, jednak w Europie Litwa jest liderem pod tym względem.

54 państwa, które brały udział w badaniu z 2011 roku, były podzielone na trzy kategorie: zorientowane na czynniki, zorientowane na wydajność i zorientowane na innowacje. Litwa trafiła do grupy państw zorientowanych na wydajność, wraz z Barbadosem, Bośnią i Hercegowiną, państwami Ameryki Łacińskiej, Łotwą, Chorwacją, Polską, Rumunią, Rosją, RPA oraz Turcją. E. Vaiginienė, która wykonywała badanie, twierdzi, że na Litwie najgorzej oceniono szkolnictwo wyższe, jednakże jej przygotowanie technologiczne jest na wyższym poziomie niż nawet w kilku krajach zorientowanych na innowacje.

Zdaniem ekspertki, fakt, iż Litwa nie trafiła na listę państw zorientowanych na innowacje, nie jest niczym negatywnym. „Gdy państwo osiąga odpowiedni poziom rozwoju, mieszkańcy „zasypiają“, co nie jest korzystne z punktu widzenia gospodarki. Wyniki badania możemy więc interpretować jako duży potencjał kraju“, - oświadczył przedstawiciel TVM.

Paulius Lukauskas, prezes firmy „Versli Lietuva“, partnera badania, twierdzi, że na Litwie potrzebny jest przełom krytyczny, który zmieniłby środowisko przedsiębiorcze.

„Ekonomiści często analizują, dlaczego jedne państwa osiągają więcej sukcesów, a inne mniej. Można tu przytoczyć przykład Wielkiej Brytanii. Do końca XVIII wieku pozycję społeczną w tym państwie zapewniało pochodzenie królewskie lub zasługi wojskowe, a pozycja przedsiębiorców była niska. Jednak nadszedł tam przełom, którego potrzebujemy też na Litwie, - powiedział specjalista. "Wcześniej nie wolno było prowadzić własnej działalności, przedsiębiorczość była uważana za coś złego“ — dodał Paulius Lukauskas.

Lukauskas jest pewien, że główne przeszkody na drodze do rozwoju gospodarczego na Litwie tkwią nie w infrastrukturze czy środowisku przedsiębiorczym, lecz w mentalności mieszkańców. „Mamy dobre warunki do rozwoju przedsiębiorczości, lecz brakuje nam odwagi, zbyt wielu rzeczy się boimy. Na dodatek potrzebujemy pewności siebie. Na przykład, badanie na Łotwie wykazało, że mieszkańcy kraju bardziej wierzą w innowacyjność własnych przedsiębiorstw“ — sądzi Paulius Lukauskas.

Brak odwagi na Litwie widać także po tym, że mieszkańcy dość aktywnie wdrażają innowacje wewnątrz organizacji, jednak brakuje im śmiałości do wdrażania własnych wizji w działalności samodzielnej.

Dyrektor TVM Julius Niedvaras cieszy się z wyników badania i nie sądzi, by znalezienie się na liście państw zorientowanych na innowacje było dla Litwy niekorzystne. „Spójrzmy na przykład Chin. Może do dobrych zmian na rynku konieczne jest po prostu przyciągnięcie inwestycji oraz taka pozycja w dziedzinie przedsiębiorczości, jaką mamy obecnie”, - rozważa akademik.

Badanie „Global Enterpreneurship Monitor” będzie kosztowało około 200 tys. litów rocznie. Potwierdzono, że będzie ono przeprowadzane do 2014 roku przez Szkołę Biznesu Międzynarodowego przy Uniwersytecie Wileńskim wraz z partnerami. Na świecie badanie przeprowadza się od 1997 roku. Jego metodologia pozwala na ocenę rozwoju przedsiębiorczości oraz porównanie państw między sobą. Co roku w badaniu bierze udział od 50 do 80 państw. Na Litwie w badaniu wzięło udział 2000 respondentów i 36 ekspertów.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt