Lekki spadek liczby turystów z Polski

 (7)
Dane statyczne mówią, że co roku liczba turystów przybywających na Litwę zwiększa. W tym roku Wileńskie Centrum Informacji Turystycznej (Vilniaus turizmo informacijos centras) również odnotowało pewien wzrost. Jednak operatorzy i organizatorzy wycieczek mówią o pewnym spadku zainteresowania Litwą, zwłaszcza jeśli chodzi o turystów z Polski.
Lekki spadek liczby turystów z Polski
© DELFI (Š.Mažeikos nuotr.)

Zdaniem Edwarda Jasińskiego z „Baltic Tour”, który organizuje od wielu lat wycieczki na Litwę ibałtyckich, o statystykach mówić przedwcześnie, bo sezon turystyczny tylko się rozpoczął. „Obserwując i rozmawiając z przewodnikami i hotelarzami można zaobserwować lekki spadek. Wiem, że w kwietniu odwołano wiele objazdówek zarówno po Estonii, jak i po Litwie. W ubiegłym roku na przykład w Wilnie w czasie długiego weekendu nie można było znaleźć miejsca w hotelu, a w tym roku były. Być może tak się stało dlatego, że długi weekend w Polsce w tym roku trwał prawie na 10 dni” — powiedział PL DELFI Edward Jasiński. Dodał jednak, że już na Boże Ciało wśród turystów z Polski przewiduje się pewne ożywienie. „Mówiąc o sobie mogę powiedzieć tylko, że w tym roku planowo zwiększyliśmy liczbę wycieczek. A jak będzie naprawdę zobaczymy” — poinformował Edward Jasiński.

Z Edwardem Jasińskim zgadza się wieloletni przewodnik polskich grup turystycznych po Litwie Waldemar Szełkowski, dla którego obecny maj pod względem klientów jest znacznie gorszy niż w roku ubiegłym. Przyczynę widzi jednak nie tyle w zmniejszeniu się liczby turystów, co w zwiększeniu się konkurencji. „ U mnie jest pewien spadek, bo zwiększyła się liczba przewodników w Wilnie. Podobnie jest z hotelami. Teraz jest większa ilość hoteli. Pamiętam przed 10 laty, aby dostać miejsce w hotelu na majówkę, to trzeba było rezerwować niemal za rok” — podzielił się wrażeniami z PL DELFI Waldemar Szełkowski. Co do statystyk to Szełkowski również jest sceptyczny. „Tegoroczny długi weekend trwał prawie 10 dni, więc liczba turystów mogła być większa, ale teraz już znów jest pewna pustka” — powiedział przewodnik.

Zdaniem Jasińskiego mniejsza liczba wycieczek może być spowodowana wzrostem popularności wycieczek indywidualnych. Ludzie odpoczywając na Mazurach wpadają na jeden dzień, bardzo często bez noclegu, aby zwiedzić Wilno, Troki lub Druskienniki. „Ten rodzaj turystyki staje się coraz bardziej popularny, ale zaczyna się gdzieś od czerwca. Zazwyczaj nie wynajmują przewodnika, raczej na „dziko” dołączają się do którejś z grup. Chociaż te tendencje się zmieniają i czasami czteroosobowa grupka wynajmuje przewodnika. To świadczy o rosnącym dobrobycie w Polsce” — sądzi Waldemar Szełkowski.

Rośnie też popularność wyjazdów eventowych. Jest to bardziej aktywne spędzanie wolnego czasu, w którym zwiedzanie jest na przykład połączone z grami terenowymi. „Ten rodzaj jest raczej zarezerwowany dla grup zorganizowanych, czyli to są albo uczelnie, albo samorządy. W takich wypadkach współpracujemy z miejscowymi biurami” — oświadczył Edward Jasiński.

Według danych statystycznych Wileńskiego Centrum Informacji Turystycznej w tym roku liczba turystów, w porównaniu z tym samym okresem za rok 2011, zwiększyła się o ponad 1000. W ciągu czterech miesięcy 2012 roku do Wileńskiego Centrum Informacji Turystycznej zgłosiło się ponad 24 tysięcy osób, w tym ponad 6 tys. Litwinów i ponad 18 tys. obcokrajowców. W tym samym okresie ubiegłego roku wskaźnik ten stanowił niecałe 17 tys. W tym roku do Centrum zgłosiło się ponad 5 tys. osób z Rosji i prawie 2 tys. turystów z Polski.

Z drugiej strony statystycznie w 2011 r. turystów z Polski było nieco więcej niż z Rosji. Polscy turyści stanowili 12, 68 proc (13 901 osób) od ogółu odwiedzających nasz kraj, natomiast Rosjanie — 11,88 proc. "Kilkakrotnie oprowadzałem wycieczki z Rosji, z nimi jest więcej problemów, bo trzeba lawirować, aby nie obrazić. Dotyczy to kwestii historycznych. Bo jak na przykład im opowiadać o Murawjowie - Wieszatielu. Dla nas Polaków jest jednoznaczna postać historyczna, natomiast dla Rosjan niekoniecznie" — wyznał Waldemra Szełkowski.

Tuż za Polakami i Rosjanami plasowali się turyści z Niemiec i Hiszpanii. W ciągu ostatnich kilku lat można zaobserwować również wzrost zainteresowania Litwą u Łotyszy.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt