Ks. Byliński: Słowo na NiedzielęIII niedziela zwykła

„Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.
Ks. Byliński: Słowo na Niedzielę
© DELFI (Š.Mažeikos nuotr.)

Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.” (Łk 1,1-4.4,14-21)

Jaki jest świat? Czy mogę go określić, nazwać, przynajmniej na chwilę być obiektywny? Wielu może powiedzieć, że zło bierze górę. Czy tak jest w rzeczy samej? A może mój wzrok jest przyćmiony, zatrzymuje się na czymś, czego nawet nie chcę? A gdzie nadzieja? Gdzie radość płynąca ze słów miłości?

Często można uciekać w przygnębieniu. Ale dokąd? W jeszcze większy ból? Wyjścia nie ma. Lepsza jest inna droga. Nadzieja, o której mowa w dzisiejszej Ewangelii. Ewangelista Łukasz tak właśnie rozpoczyna słowo na dzisiaj. Słowo nadziei, które chce przekazać jako tę deskę ratunku. Zrozumienie, że żyjemy w „roku łaski od Pana” jest ratunkiem. Może wyglądać, że ten ratunek nie dla mnie, ale tak nie jest. Jezus szedł i idzie do każdego. Przychodzi, puka i cierpliwie, z miłością czeka. Kiedy nawet wydaje się, że już na nas nie czeka, On nadal JEST.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt