Ks. Byliński: Słowo na Niedzielę

 (1)
Zawsze możemy mówić, że Bóg nas prowadzi. Tak i dzisiejsze Słowo Boże nie jest wyjątkiem. Słowo, które słyszymy dziś przedstawia życie chrześcijańskie w całości. Na czym to polega? Jakie jest te życie człowieka, który siebie nazywa chrześcijaninem? Nowe pytania, a odpowiedź wciąż ta sama i tak bardzo aktualna. W Bogu jesteśmy zaszczepieni jak latorośle w krzewie winnym.
Ks. Byliński: Słowo na Niedzielę
© A.Didžgalvio nuotr.

Nawrócenie ku Chrystusowi, wszczepienie w Jego tajemnicę i ciągłe wzrastanie w Jego miłości. Może to wyglądać nietrudne, lecz takim nie jest. Już z nawróceniem powstaje pierwszy problem, gdy próbujemy go określić. Z trudem szukamy słów dopóki nie zatrzymujemy się przy naszym sercu jako miejscu rozpoznania i spotkania się z Bogiem. Tu odważamy się powiedzieć Bogu „tak”.

Wszczepienie w jego tajemnicę odbywa się już w czasie naszego Chrztu. Ale czy tak naprawdę jesteśmy owocnymi gałązkami życiodajnego krzewu? Na to możemy odpowiedzieć tylko przeglądając nasze relacje z Chrystusem. Czy mamy mu miejsce w naszym życiu. Kontakt z Chrystusem zależy tylko od nas. On czeka. Wieź z Chrystusem jest widzialna. Wiemy przecież, że wiara płynąca z miłości do Jezusa jest widoczna przez uczynki i prawdę w codzienności.

Wzrastanie w miłości zostaje realizowane przez wierność. „Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim…” Właśnie w taki sposób wzrastamy w miłości, którą później i dzielimy się. Sami pozostając przy Nim stajemy się Jego uczniami – latoroślami. Będąc w tak ścisłym kontakcie jesteśmy owocni. W taki sposób zło pod każdą postacią oddala się od nas. Tylko też czuwa, aby zorganizować zemstę.

Napełniajmy się Duchem Świętym w naszym sercu, umyśle i ciele.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt