Korwin-Mikke: Państwo - bandyta

 (3)
Już 150 lat temu wielki francuski historiograf, śp. Aleksy de Tocqueville, powiedział: "Nie ma takiego okrucieństwa, ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby dopuścić się skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy".
© DELFI / Valdas Kopūstas

Obecny "Rząd" nie jest liberalny: JE Donald Tusk przyznał wreszcie, że nie jest żadnym liberałem, tylko socjalistą - konkretnie: socjal-d***kratą - więc bez żadnych już zahamowań rabuje ludzi na potęgę.

Głównymi rabowanymi są emeryci. Dlaczego ten "Rząd" tak uwziął się na emerytów? Z tych samych powodów, dla których wszystkie d***kratyczne "rządy" okradają najchętniej emerytów. D***kracja bowiem to ustrój, w którym rządzi chamstwo i brutalna siła.

Jeśli "Rząd" próbował okraść z emerytur wojskowych - to ci tylko mruknęli, tupnęli, potrząsnęli szabelką - i "Rząd" co prędzej ustąpił. Okradanie górników jest bardzo trudne i ryzykowne: potrafią wsiąść w autobusy, przyjechać do Warszawy i z kilofami w spracowanych dłoniach wywalczyć swoje. Ba! Kiedyś przyjechali do Warszawy i wywalczyli sobie cudze - po 50.000 z naszych kieszeni!!! Bo kto ma kilof - ten w d***kracji ma władzę.

A emeryt? Co ma emeryt? Emeryt ma co najwyżej laskę. Ale ten, co ma laskę, to już nie potrafi dobrze chodzić i nie pojedzie demonstrować. Emerytów okrada się z upodobaniem - bo są po prostu najsłabsi.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt