Kontrolerzy podatkowi zabrali się za sprzedawców mięsa

Kontrolerzy podatkowi zauważyli wzrost przychodów sprzedawców po wprowadzeniu kas fiskalnych na bazarach, jednak wciąż zdarzają się przypadki uchylania się od podatków. Wileńska Okręgowa Państwowa Inspekcja Podatkowa (Vilniaus apskrities valstybinė mokesčių inspekcija) wykryła trzy przypadki, gdy handlujący mięsem nie zadeklarowali ponad pół miliona litów przychodów.
Kontrolerzy podatkowi zabrali się za sprzedawców mięsa
© Reuters/Scanpix

„Chociaż stwierdziliśmy wzrost deklarowanych przychodów handlowców na targowiskach po wprowadzeniu kas, to jednak fakty świadczą o tym, że część sprzedawców wciąż nie zastosowała się do wymogów Państwowej Inspekcji Podatkowej. Po kontroli osób handlujących mięsem okazało się, że trzy z nich - pracujące na podstawie zaświadczenia o prowadzeniu działalności (lit. verslo liudijimas) ukryły 561 tys. litów przychodów. Handlowcy są winni budżetowi państwa 82 tys. litów z tytułu podatku od towarów i usług (VAT)” – twierdzi szef Wileńskiej Okręgowej Państwowej Inspekcji Podatkowej Marius Žemgulis.

Osoby te sprzedawały mięso na targach w Wilnie i Solecznikach. Ich miesięczne przychody przewyższały 100 tys. litów, mimo to nie zarejestrowały się jako płatnicy VAT.

Pani O.S., która sprzedawała na wileńskim targowisku mrożony drób, została zobowiązana do rejestracji siebie jako płatnika VAT, gdy kontrolerzy sprawdzili otrzymane od dostawców dokumenty, gdyż sama O.S. nie przechowywała dokumentów i nie prowadziła rozliczeń. Na początku nie przyznawała się, że na dokumentach widnieje jej podpis, jednak po ocenie prawdziwości podpisu dodatkowo zadeklarowała 40 tys. litów VAT i zaksięgowała prawie 400 tys. litów przychodów.

D.T. – kolega Pani O.S., sprzedający na wileńskim targu wędzone produkty mięsne, ze 138 tys. litów uzyskiwanych przychodów wykazywał jedynie 60 tys. litów, zatem ukrył przed fiskusem 78 tys. litów. Po inspekcji kontrolerów podatkowych z Wileńskiej Okręgowej Państwowej Inspekcji Podatkowej D.T. zarejestrował się jako płatnik podatku VAT oraz spłaci zobowiązanie wobec budżetu państwa w wysokości 7 tys. litów z tytułu zaległego podatku VAT.

Podczas kontroli na targowisku w Solecznikach ujawniono, iż przychody G.R., handlującej wędzonymi produktami mięsnymi i rybnymi, były również z punktu nieuzasadnione ekonomicznie: koszty nabycia towaru znacznie przewyższały deklarowany przychód. Kontrolerom udało się dojść do tego, że kobieta nabyła towar za 353 tys. litów, lecz deklarowała jedynie 268 tys. litów przychodów, zataiła przez co ukryła przed fiskusem 85 tys. litów. Osoby pracujące na podstawie zaświadczenia o prowadzeniu działalności, po przekroczeniu granicy 100 tys. litów przychodów, podobnie jak G.R. i inni opisani handlarze, podlegają obowiązkowi podatkowemu z tytułu podatku VAT. Mieszkanka Solecznik będzie musiała wpłacić do budżetu państwa 35 tys. litów.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt